Menu

Studiuje któraś z was?

jak udaje wam się pogodzić studia z wychowywaniem dziecka?

Kasia231
 215  11

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Opieka nad dzieckiem studia

Odpowiedzi

Beki
Babcia pomaga, kiedy muszę być na uczelni.
Runka
od 4 lat sie ucze zaocznie co dwa tygodnie jestem w szkole, syn zostaje wtedy ze swoim tata... najgorsze byly dwa pierwsze wyjscia na zajecia teraz juz nie ma problemu ogarniamy to wszyscy
tymianek
jak synek miał roczek to poszłam na 1,5 roczną zaoczną magisterkę, w tym czasie mąż zostawał w domu. Obecnie pracuję, opracowuję dodatkowo "ekspertyzy" środowiskowe po pracy, wychowuję 6 letniego synka i zaczęłam właśnie studia podyplomowe. Podyplomówka jest w weekendy, wiąże się również z wyjazdami 3 dniowymi w teren i lataniem po krzakach i bagnach, a w czasie mojej edukacji mąż ma w końcu okazję pobyć dłużej z synem gdzie w tygodniu bezgranicznie "wchłania" go praca.
sweetnessa27
Ja córkę urodziłam w Liceum. Szkołę skończyłam równo z programem, zdałam maturę. Teraz córka ma 5 lat, ja jestem w ciąży i kończę z nudów technika BHP. A od października zaczynam studia. Wiem, że się da. Dzieci będzie pilnował partner i jego mama.
sweetnessa27
I nie robię tego dla kogoś, czy z jakiegoś przymusu. Robię to tylko i wyłącznie dla siebie. Lubię pogłębiać swoją wiedzę. Kocham nad życie swoją córkę, kocham również już mojego syna , któy niebawem zawita na ten świat. Ale to nie znaczy, że z tego powodu mam nie robić nic dla siebie, nie poświęcać czasu sobie. A dzieci dają mi motywację. Jeżeli mogę być matką, to tak na prawdę mogę wszystko :)
anggiee32
Ja studiuję na UTH http://www.uth.edu.pl/kampus-jerozolimskie-200 właściwie już kończę bo to ostatni rok. Lekko nie jest, jak idę w weekendy na zajęcia to proszę teściową o pomoc, bo inaczej nie dałoby rady. Ale obiecałam sobie, że skończę - i skończę. Dlatego zgadzam się z Tobą w 100% :)
Kampus Jerozolimskie 200 | Uczelnia...

Kampus Jerozolimskie 200 - Uczelnia Techniczno-Handlowa to drzwi do przyszłej kariery dzięki możliwości studiowania na wymarzonym kierunku

MMama1975
Byłam na ostatnim roku gdy urodził się syn, także pracę mgr pisałam przy wrzeszczącym niemowlaku i to nie było łatwe. Już lepiej było w ciąży, wszyscy z roku mi pomagali, na sesjach było łatwiej, bo bardzo źle wyglądałam i spuchnięta byłam, to mi każdy odpuszczał. Potem jeszcze przez rok męczyłam się na studiach podyplomowych. Jakoś daliśmy radę ale ech..szkoda gadać. 3x w tygodniu, zaraz po pracy biegłam na zajęcia i tak do 20-tej. Jak wracałam dziecko już spało wykąpane, najedzone...i tyle mnie widziało(pout)
...i dzięki tym poświęceniom mogłam podjąć pracę w swoim zawodzie za 1500 zł(rofl) nic tylko strzelić se w łeb.
clyde22
@anggiee32, każdy do jakiejś szkoły uczęszczał. Po co to zaśmiecanie?...

Na studiach nie byłem jeszcze mamą/tatą, to nic nie wiem o tem...(pokoj)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.