Menu

Surogatka?

Co sądzicie na temat surogatek? Może ktoś ma jakieś doświadczenia / przemyślenia na ten temat? Będę wdzięczna za każdą praktyczną informację.

NadNiemnem
 760  13

Znajdź pytania na ten sam temat:

Planowanie dziecka Partnerstwo i Rodzina ciąża surogatka

Odpowiedzi

Matina
Praktyczną???
NadNiemnem
No tak, praktyczną. Bo jeśli znacie kogoś kto się zdecydował to info będzie miało walor praktyczny (empiryczny/doświadczalny).

Interesuje mnie w zasadzie wszystko; od lęków związanych z takim rozwiązaniem po wszelkie inne opisy mitów, dylematów itp. Chciałabym wiedzieć, jak kobieta, która decyduje się na takie rozwiązanie odbiera potem fakt, że jej dziecko pozostaje w innej kobiecie.

Oj, wiecie o co mi chodzi...

Tylko nie chcę książkowych opisów od osób, które tego nie doświadczyły ani porad psychologa. Chciałabym to usłyszeć od osób, które miały z tematem do czynienia osobiście. Również jeśli ostatecznie nie zdecydowały się na takie rozwiązanie.
Matina
Czy Ty piszesz jakąś pracę?
lola86
Może szuka pracy , w innym zawodzie (awve)
Matina
Bo to jest raczej portal dla matek, a nie surogatek więc nie wiem czy ktos tu podzieli sie doświadczeniem PRAKTYCZNYM.
Juli1303
Daj sobie spokój....( w szerokim znaczeniu tego zdania)
tymianek
przypuszczam, że jeżeli nawet któraś z dziewczyn "korzystała z usług" surogatki, to dla dobra swojego i dziecka, się nie przyzna i nie będzie o tym pisać na forum publicznym, czy nawet na priva nieznajomej osobie.
Zana
no to dziewczynie nie poszło (smiech)
JustiSam
Ogladalam kiedys program dokumantalny o surogatkach ktore za granica sie tym zajmuja. Ktos prowadzi taka agencje i one tam pracuja. Moim zdaniem, jesli kobieta chce cos takiego zrobic to jest jej sprawa. Nie neguje. Ja osobiscie nie moglabym byc surogatka.(krejzolka)
elizka
U mojej mamy w mieście jest siedziba takiego biura i co jak co dużo osób się decyduje na takie rozwiązanie - wiadomo różnie w życiu bywa
NadNiemnem
Nie dziennikarka tylko potencjalnie zainteresowana "wynajęciem" brzucha.

Nie do końca rozumiem Wasze niektóre komentarze ale widocznie tu temat in vitro stanowi tabu... Dziwi mnie to, ale okay.
NadNiemnem
@Elizka: Podobno jest też agencja w Piasecznie, która zajmuje się takimi "projektami". Jeszcze się nie umawiałam na spotkanie, ale chyba spróbuję. Poronienia są słabym doświadczeniem. I wciąż się dziwię, że niektóre z Was to śmieszy (pozdrawiam lole86 i zane)
lwica
Moim zdaniem nikt nigdy nie zrozumie małżeństw, które z jakiś powodów nie mogą mieć dzieci i nie zrozumie jak może się wtedy czuć kobieta , która nie może urodzić.A nie rozważasz także innego rozwiązania-adopcja?Oglądałam program o surogatkach, ale ja nigdy bym się na nią nie zdecydowała, tak samo bym się nie zdecydowała na adopcję ze wskazaniem, ale to jest tylko moje zdanie i moja opinia.Pozdrawiam i życzę powodzenia :)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.