Menu

Surogatki.

Co sadzicie o kobietach, ktore nosza pod sercem dzieci dla innych par? Tzw. brzuchy do wynajecia.
Wczoraj ogladalam program na niemieckim kanale, w ktorym wlasnie ten temat byl poruszany.
Pokazywali tam np. kobiete, ktora w ten sposob urodzila 10 dzieci.
Opowiadala taka sytuacje, gdzie malzenstwo, ktore "zamowilo" u niej bliznieta, zaczelo sie rozwodzic, kiedy byla ona w 13. tygodniu.
Nie mogla "niestety" juz usunac, wiec urodzila, przejela prawa rodzicielskie i oddala do adopcji dla "kochajacej" pary malzenskiej.
Z jaka duma ona to opowiadala... trzeba bylo to widziec.
Co sadzicie o czyms takim?

kasia13_archiwum
 1362  21

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Partnerstwo i Rodzina surogatki brzuch do wynajecia

Odpowiedzi

ruda
Dla mnie jest to niedorzeczne. te kobiety nie mają serca. Przecież nawet nie zaplanowane dziecko, po 9 miesiącach nie da się nie pokochać. jak można tak po prostu oddawać te słodkie dzieciątka?????????????????????????
kasia13_archiwum
Faktycznie to nie sa ich dzieci. Im sa wszczepianie tylko cudze embriony, a ich ciala sluza tylko jako przechowalnia na czas ciazy.
Mysle, ze niemala role odgrywaja tu pieniadza. Za jedna ciaze kasuja one 20 do 30 tys. dolarow. A jesli robia to wielokrotnie to suma ta jest podwojna.
kasia13_archiwum
Dla mnie to tez niewyobrazalne, zeby cos takiego zrobic. Ale sa kobiety, ktore sie na to decyduja.
Jest wiele firm, ktore proponuja takie uslugi.
Szefowa jednej z takich firm zapytano, czy ma problemy ze znalezieniem kobiet, ktore by takie uslugi swiadczyly.
Odpowiedziala... NIE!
kasia13_archiwum
W wielu krajach (w tym w Niemczech) tego typu praktyki sa zabronione.
justa
Nie umiałabym tak, ale jak widać kobiety mają rózne podejście do swojego ciała i macierzyństwa. Z jednej strony pomagaja komuś i uszczęśliwiają ludzi tym, że mogą urodzić im dziecko a z drugiej strony dziwię się faktycznie, że tak można po prostu wziąć kasę i oddać dziecko...
kasia13_archiwum
Szczegolnie, ze kasa przychodzi i odchodzi... Pieniadze to tylko pieniadza... Wydasz i po pieniadzach... A dziecko to dziecko...
justa
To chyba jednak kwestia psychiki- pieniądze za dziecko- dziwny dla mnie ten przelicznik...
kasia13_archiwum
Tez mysle, ze kwestia psychiki...
Pytali sie dwoch surogatek, dlaczego one to robia? Czy powodem sa pieniadze? Jedna z nich powedziala, ze oczywiscie, pieniadze sa jakas nagroda, ale ona lubi to, lubi byc w ciazy... Zapytali sie jej, czy nie jest jej trudno pozniej oddac to dziecko, czy podczas ciazy nie przywiazuje sie do niego. Odpowiedziala... ze owszem, niemozliwe jest nie rozwinac pewnych uczuc do dziecki, szczegolnie czujac jego obecnosc w brzuchu, kopniaczki, ruchy... ale ona sie cieszy, ze dziecko idzie w "dobre rece" i to jej wystarczy.
Druga powiedziala tylko tyle, ze jak ja maz zapytal, czemu ona to robi, odpowiedziala, ze chce pomoc...
justa
Ufff, cięki to temat. To jest na prawdę skomplikowane..
carla1978
Ja sobie nie wyobrażam jak kobieta może się zdecydować na taki krok. Ale cóż, ile kobiet tyle pomysłów. Nie wierzę, że kobieta nie związuje się emocjonalnie z dzieckiem, które po części jest przecież jej.
ann79
A to sobie tak można zamówić bliźniaki, trojaczki? To może niedługo będzie można tak to zaprogramować, żeby były śliczne blondynki o niebieskich oczach, albo chłopczyk o urodzie indiańskiej. Nie no jak ktoś lubi robić za manufakturę, to proszę bardzo.
kasia13_archiwum
@ann79... w tych firmach mozna. I plec dziecka wybrac. Jak to etycznie wyglada... no to juz niech kazdy sam oceni. Zapladnia sie wiecej komurek jajowych. Szefowa jednego z takich "bior posrednioczacych surogatkami" powiedziala, ze embriony nie sa usuwane. Po prostu tym niechcianym w lonie matki wstrzykuje sie w serduszko zastrzyk z trucizna.
Niektore firmy nawet posuwaja sie dalej.
Szef jednej z takich firm opowiadal o malzenstwie, ktore chcialo od razu miec duzo dzieci i wynajelo na raz 5 surogatek, ktore naraz zostaly zaplodnione. Tak ze to malzenstwo mialo 5 dzieci.
kasia13_archiwum
Innym sprawa jest fakt, dlaczego takie pary korzystaja z uslug surogatek?

Sa 2 podstawowe grupy...

Pierwsza to kobiety, ktore maja problemy z zajsciem wciaze, ale sa plodne. Nie moga tylko donosic zadnej ciazy.

Druga grupa sa kobiety biznesu. Kobiety bardzo bogate, odnoszace sukcesy... Te kobiety czesto nie maja probemow z plodnoscia czy mozliwa ciaza. One chca tez miec dziecko... ale bez bycia w ciazy. Ciaza nie wchodzi w rachube... bo mozna stracic figure... bo zagraza karierze.
justa
@kasia13: brzmi to fatalnie - nic w tym z 'normalnosci' - być mamą ale bez bycia w ciąży to takie wygodne ale też mało ludzkie... To akurat uważam jest piękny czas i te kobiety nie wiedzą czego się pozbawiaja...
kasia13_archiwum
@justa... dlatego w wiekszosci krajow jest to zakazane. To co pokazywali dzieje sie w Kalifornii... oczywiscie nielegalnie.
dagmara123
Heh, ja boję się porodu, to może też mogłam sobie takiej pani poszukać co urodzi za mnie i po problemie. To jest oczywiście ironia.
Świat idzie w dziwnym kierunku, ale niewątpliwie idzie. Boimy się ciąży, to można sobie kupić dziecko. Nie chcemy dziecka to je usuwamy. Nie chcemy, cierpienia fizycznego związanego z umieraniem, to stosujemy eutanazję. Ludzie wyrzucają ze swojego życia zjawiska, które do tej pory były nierozerwalną jego częścią. Aż strach pomyśleć do czego to prowadzi.
kasia13_archiwum
Rozumiem kobiety, ktore nie moga miec dzieci... staraly sie... sztuczne zaplodnienie i sie nie udala... Nie... rozumiem, to moze za duzo powiedziane. Nie rozumiem postepowania... Jestem w stanie natomiast zrozumiec mechanizmy, ktore je do tego popchnely...
Dla mnie np. w przypadku, gdybym nie mogla sama miec dzieci, jedynym wyjsciem byla adopcja... Dobra... kazdy jest inny. Co dla jednego jest dobre, dla innego nie...
Ale kobiety, ktore robia to ze wgledu na figure, kariere...
Nie potrafie tego rowniez zrozumiec...
Jesli nie ma sie na tyle milosci do dziecka, aby zaryzykowac swoja figure (przeciez tak naprawde ciaza nie musi oznaczac utraty figury) czy kariere (jest przeciz mnostwo znanych aktorek czy modelek, chocby Heidi Klum, ktore pieknie lacza kariere i bycie matka) to czy ta milosc przyjdzie nagle, kiedy dziecko juz tu bedzie?
kasia13_archiwum
bylaby adpcja a nie byla... jeszcze nigdy nie adoptowalam...
kasia13_archiwum
@dagmara123... dokladnie tak jest...
MatkaPolka
@dagmara123: zgadzam się, równiez uważam, że zmierzamy w nieciekawym kierunku...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.