Menu

Światowy Dzień Toalet - pomysł dobry czy nietrafiony?

Kochane, nie wiem czy wiecie, ale mamy dzisiaj... Światowy Dzień Toalet. Idea narodziła się w roku 2001 w Singapurze i ma ona na celu "służyć budowaniu świadomości społeczeństwa na temat ograniczonego dostępu do toalet, kanalizacji, oczyszczalni ścieków czy środków czystości". W ramach projektu powstała nawet Światowa Organizacja Toaletowa, której dzialność wspomagać ma podwyższanie standardów toalet, zwłaszcza tych publicznych. Co sądzisz na temat tej idei? Jak oceniasz polskie standardy w tej dziedzinie? Chyba każda z nas zna ten problem, gdy będąc z dzieckiem poza domem, pociecha nagle potrzebuje skorzystać z toalety. Jesteś zadowolona z czystości polskich toalet publicznych, obecności przewijaków i ich ogólnej dostępności?

Ania
 717  2

Znajdź pytania na ten sam temat:

toalety dzień toalet

Odpowiedzi

ada410
Ostatnio gdy tylko włączę radio to nie ma dnia żeby nie mówili o jakimś święcie...
A wracając do tematu...Generalne jest trochę lepiej niż jeszcze kilka lat temu...Za moich czasów, przewijaki były rzadkością, chociaż i teraz za dużo ich nie ma(mamy przykład chociażby z Anną Muchą).
Jeżeli chodzi o toalety, to może i są coraz bardziej czyste ale przy okazji i droższe. Chociaż w mniejszych miastach już tak różowo z nimi nie jest.
Niestety, nie wszystkie markety mają toalety(chociażby Biedronka), że o małych sklepikach czy instytucjach typu bank( gdzie nie chcą wpuszczać nawet wtedy gdy już dziecko trzyma się w kroku), już nie wspomnę...
Natomiast ja osobiście się do nich zraziłam... Pamiętam jak raz weszłam z córą do takiego przybytku i aż nas cofnęło. Wysikałyśmy się wtedy za owym przybytkiem ,ale od tej pory omijamy je szerokim łukiem.
Generalnie mamy zasadę że przed wyjściem z domu(pracy przedszkola czy z imprezy) wchodzę z córką do toalety i to bez względu czy nam się chce czy też nie, i zwykle nam to wystarcza. Po Polsce podróżuję własną bryką, więc nie mam problemu ze znalezieniem jakiegoś ustronnego miejsca. A gdy już nas przyciśnie na mieście(rzadko ale się zdarza) to zaliczamy śmietnik lub ewentualnie jakieś gęstsze zarośla w parku...
Magdzik
Czego to jeszcze nie wymyślą...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.