Menu

Swieta Jehowy

Mam sasiadów Jehowy. Zastanawia mnie jakie oni maja Swieta... bo przeciez tych naszych nie obchodzą. Głupio mi sie zapytac ich a po drugie jak zaczne wchodzic na ten temat to zaczną mnie przekonywac do swojej wiary wiec moze wy sie orientujecie co oni obchodzą.

daryjka87poznan Mamcia
 1522  20

Znajdź pytania na ten sam temat:

inna wiara jehowy

Odpowiedzi

Magdzik Mamusia

Zgadzam się z @Kitek...

kasia142513 Mamusia

Wiem tylko ze oni maja cos ok 7 swiat w ciagu roku ale kiedy co i jakie to niemam pojecia(wow)
i zabardzo niechce wiedziec....
pozdrawiam!!

xkasiulax Mamusia

Znajomy rodziców był tej wiary i moi rodzice pokłócili się z nim waśnie jak Kitek napisała są namolni strasznie jak już przyszedł do nas to całą niedzielę potrafił gadać o swojej wierze ............ Jak dzwonią do nas to dziękuję grzecznie i mówię do'' widzenia '' ale nie którzy z moich sąsiadów nie są dla nich zbyt życzliwi

daryjka87poznan Mamcia

Wiem ze są namolni.Widze jak czasami stoją i nauczaja kogos. Sasiadow na szczescie nie zaczepiają.

rozowa82 Mama

Z tego co wiem to obchodza pamiatkę śmierci Jezusa..... ale moge sie mylić... zreszta wg naszego Kosciołą religia Świadków Jehowy jest sektą, ale tutaj jest wiele sprzeczności więc nie bede wchodzic na ten temat....
fakt osoby któe chodza po domach (twierdzą ze robia to samo co Jezus czyli chodza i nauczaja) potrafią byc bardzo namolni, ale znam wiele osób przynależących do tej "wiary" i są to całkiem normalni ludzie....

rozowa82 Mama

http://www.opoka.org.pl/biblioteka/P/PR/04-2000-swiadek-jehowy.html
tutaj jest rozmowa z osobą która była świadkiem Jehowy.... to tak dla zainteresowanych...

daryjka87poznan Mamcia

Kitek o tej krwi tez wiem. Była taka sytuacja ze z ich rodziny dziewczyna zachorowała i potrzebowała krwi. To nawet jej matka sie nie zgodziła. Stwierdziła ze ma umrzec niz dostac krew. Na szczescie wszystko dobrze sie potoczyło i dziewczyna zyje, okazało sie ze krew tez okazała sie zbedna.

samanita Mamusia

to, ze sa namolni to fakt, jak mieszkalismy sami moj maz raz wysluchal ich na korytarzu dostal "ksiazke" gazetke i od tej pory zaczeli przychodzic co tydzien, ale juz nie otwieralismy, bo przychodzili zawsze ok 11 wiec wiedzielismy, ze to oni. Ale teraz na moim osiedlu w jednym domu mieszkaja swiadkowie jehowy i chlopak jest rok mlodszy ode mnie i jest calkiem w porzadku

daryjka87poznan Mamcia

To czyli Kasia13 swiadkowie Jehowy obchodza tylko Pamiatke Smierci Jezusa czy maja rownierz jakies inne swoje swieta?

daryjka87poznan Mamcia

Dziekuje za odpowiedzi makusd1 i Kasiu. Powiedzcie mi tylko jedno jeszcze czy to prawda ze jak Swiedek Johowy wciagnie kogos do swojej wiary to za to dostaje pieniadze? Tak kiedys mowiono ale niewiem czy to prawda...

daryjka87poznan Mamcia

Wiesz pytam bo tak było kiedys gadane ze jak Johowy wciagnie kogos z innej wiary to dostanie cos koło tysiaca czy dwoch. Dla mnie własnie to dziwne sie wydawało a głupio mi było sie tak bezposrednio sasiada zapytac. Sami rozumiecie nie?

zosian Mamusia

a ja tez chce sie podczepić pod pytanie-a dlaczego kobiety w tej wierze ZAWSZE chodza w spódnicach?bo tak zauważyłam ale dlaczego to nie wiem(kwiatek)

daryjka87poznan Mamcia

Zosian to chyba u Ciebie bo u mnie chodza tez w spodniach. Za to nigdy cyganki w spodniach nie spotkałam. (a tez sasiadki cyganki mam )

Magdzik Mamusia

No niby @KaSia ma rację, ale w takim razie katolicy też powinni chodzić po domach, narzucać i głosić swoją wiarę?? Dla katolika wiara w Boga też ma OGROMNE znaczenie i to jego priorytet... Każdy człowiek powinien bronić swojej wiary, ale w sposób kulturalny, nie tak jak robią to świadkowie Jehowy... A niektórzy naprawdę przeginają..

Magdzik Mamusia

KaSiu, zawsze komuś się chce:) Ale to też jest kwestia tego, czy ktoś lubi się napraszać, czy nie... Ale to już odrębny temat(grins)

tlolek ExpertMama

Kasia mnie ubiegła....
jako nastolatka miałam styczność ze ŚJ koleżanka z klasy była świadkiem razem z mamą raz w tygodniu chodziłyśmy na "zbory" (chyba dobrze napisałam) obie szukałyśmy wsparcia które tam uzyskałyśmy ....nie zostałyśmy przy ŚJ ale te spotkania wniosły sporo wiary do naszego życia....więcej niż kościół, pozwoliły przetrwać bardzo ciężki czas w jakim znalazła się nasza rodzina
najbardziej podobało mi się to że ŚJ spotykają się na czytanie pisma, dyskutują na ten temat naprawdę starają się żyć wg pisma, i jeśli komuś ze wspólnoty jest źle, powinie mu sie noga w życiu to oni starają się pomóc, to że do modlitwy nie potrzebują okazałych świątyń i wielkiego przepychu.

Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.