Menu

Święta w górach

Coraz więcej pensjonatów oferuje święta w górach. Co o tym myślicie? Aby tak całą rodziną wybrać się do jakiejś chaty góralskiej, zjeść wigilię przygotowaną z pomocą gospodyni, a potem pojeździć na nartach? Ja przyznam, że mam mało czasu zawsze na przygotowania i denerwuje się zamiast cieszyć nadchodzącymi świętami, a w trakcie jestem tak zmęczona, że marzę o łóżku. Może to dobra alternatywa? W końcu chyba najważniejsza jest rodzina, a nie gdzie spędzamy święta, prawda?
Czy zdecydowałybyście się na takie święta?

np. http://pokojeutylki.w.interia.pl/oferta.htm

Franc3ska
 1319  9

Odpowiedzi

Matina
Może być w domu - choc faktycznie po tej całej bieganinie to i póxniej świętować się odechciewa, może być w górach, ale koniecznie w scenerii zimowej. Nie wyjechałabym np. do ciepłych krajów na Boże Narodzenie. Ale każdy ma swoje upodobania.
krasna1
Ja też bardzo chętnie spędziłabym święta gdzieś w górach,ale mamusia by mi nie wybaczyła jakbym nie przyszła na wigillię.
Ale teraz tak sobie pomyślałam o ludziach,którzy takie wczasy oferują.
To jest straszne że sami pozbywają sie uroków świąt rodzinnych na rzecz kasy.
artanis
Pamiętam, że zanim jeszcze wyszłam za mąż i moje rodzeństwo też nie miało dzieci, moja mama marzyła o takim wspólnym wyjeździe w góry, żeby właśnie się odciążyć tymi wszystkimi przygotowaniami i w rodzinnej atmosferze zwyczajnie pobyć razem. Ja byłam nastolatką, siostra i brat już dorośli, więc ubieranie choinki nie było już dla nas taką radochą. Nigdy do tego nie doszło, a szkoda troszkę:)
IZAJAR69
Ja spędziłam święta w górach 4 lata temu, z daleka od ogniska domowego. Fakt, z ukochaną osobą, moim mężczyzną i ojcem Kacperka. Ale czegoś jednak było brak. Oczywiście przygotowania do wigilii były podzielone tzn. ja kulinarne, a mój partner zbierał drewno na opał, bo zaszyliśmy się w chatce z dala od cywilizacji. Miało to też swój urok ! Za oknem pasiecznik, sarny i dzik, wewnątrz ciepły kominek i tradycyjnie choinka. Wręczyliśmy sobie drobne upominki. Ale w rodzinnym domu to ja zawsze ubierałam choinkę, a tam była już gotowa, przygotowana na nasz przyjazd.Czegoś brakowało. No i łzy, kiedy przyszło zadzwonić do domu z życzeniami, a przy wigilijnym stole tylko ja i On.
szlipek
dla mnie święta to pamiątka z czasów dzieciństwa,dziadek,babcia,ciocie,wójki...zapach ciasta,śpiewanie kolęd;))a teraz odechciewa mi się tego wszystkiego za dużo gonitwy po sklepach,za mało czasu na rodzinne świętowanie,byle by tylko zrobić kolacje i już.Tęsknie za starymi czasami;((
Misia80
ja nie zdecydowałabym się na takie święta....dla mnie to tradycja spędzania ich razem z bliskimi w domu rodzinnym
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.