Menu

Synowa z teściową

jakie macie relacje z teściową? Lubicie się, tolerujecie a może traktujecie się jak matka z córką? Ja się staram układac poparawne relacje z moją teściową, ale mam wrażenie, że brnę pod prąd.

natka86
 511  18

Znajdź pytania na ten sam temat:

synowa rteściowa

Odpowiedzi

krasna1
teściowa to ktoś komu zabrałyśmy najukochańszą osobę pod słońcem-jej synusia.
Nie oczekujmy,że nas za to polubi.


A tak ogólnie to ja ze swoją jak najbardziej kulturka,ale żona brata mężą choćby nie wiadomo jaka była na pewno będzie lepsza.
marzenkag
nie mam z tesciami zadnych relacji....
agnieszka83
Mojej teściowej w zasadzie nie mogę nic zarzucić. Ale Jak mówią, ani mnie ziębi, ani grzeje... Mieszkamy b.blisko, a odwiedzam ją rzadko i zawsze z mężem, sama nie chodzę nawet spacerując z córką.
Matina
To tak jak ja. Tylko powiem inaczej: nie mam na szcz teściów!eście
mongro10
Teściowa ujdzie w tłoku,ale teścia mam załosnego :(
misiak7
my z teściową widzimy się rzadko dwa razy w ciągu roku , ale jeżeli już się spotkamy to kieliszek winka wypijemy razem , czasem lepiej mnie rozumie niż moja mama rodzona
stokrotka30
Najlepsza teściowa to ta,która mieszka jak najdalej!!!!Ja mieszkam w tym samym domu co ona,ale nie razem i bardzo często wkurza mnie na maxa,ale jednego nie mogę jej zarzucić-nigdy nie wtrąca się w nasze sprawy(woli nie słyszeć,nie widzieć i nie wiedzieć)czasem przydało by się żeby pomogła ,ale ona się nie garnie a ja też prosić nie lubię.Czasem wypijemy razem kawę i przegadamy kilka godzin a czasem nie wchodzimy sobie w drogę....ogólnie-nie jest źle...ale liczyć na nią za bardzo nie mogę.
stokrotka30
Ja jestem ponad 10 lat po ślubie i też nie mówię do teściowej ,,mamo"-nauczyłam się przez tyle lat omijać jakie kolwiek zwroty,lub mówię tak jak wszystkie wnuki i zięciowie,,babciu"
stokrotka30
dodam jeszcze że teściowej wnuki są w moim wieku.
JULKA
MOJĄ TEŚCIOWĄ RZADKO WIDUJĘ BO MIESZKA DALEKO I TO W SUMIE CHYBA DOBRZE DLATEGO NIE MAM JEJ NIC DO ZARZUCENIA BO JEST FAJNA,DZWONI DO MNIE,MARTWI SIE O NAS. JEST DOBRZE MIĘDZY NAMI:)
rybonka
ja nie smialabym narzekac na tesciowa, co prawda dzielimy domek jednorodzinny ( oni na dole my na gorze, dwa osobne mieszkania) wiec widzimy sie prawie codziennie. Moja tesciowa to bardzo dobra kobieta jak by mogla to przychylilaby mi nieba, o wtracaniu sie w nasze zycie nie ma mowy, pewnie ze mnie czasami denerwuje, tak samo jak ja ja, ale to raczej drobne sprawy i nigdy-odpukac- nie doszlo do klotni czy nawet ostrzejszej wymiany zdan, wiec krotko mowiac nie mialam problemu zeby do niej mowic "mama" a do tescia "tato" to bardzo dobrzy i wyrozumiali ludzie
Misia80
tyle co musi łączy mnie z teściową a najlepiej jak jej nie widzę...nie tęsknie ani troszkę.....a "mamo"do niej przez gardło mi nie przejdzie
KdaPl
Teściowa działa mi na nerwy, ale to jeszcze pikuś. Ale jak mam styczność z nią i jej matką jednocześnie to już jestem na granicy wytrzymałości...wydawane przez nie ultradźwięki i hipochondria potrafią wyprowadzić z równowagi nawet nieboszczyka...
rozowa82
moja teciowa to potrafi mi tylko tyłek obrabiac ale mam ją gdzies.....
marzennna125
Ja od mojej tesciowej mieszkam daleko i i tak jej niecierpie i takze mam ja gdzies bo tylko na mnie najezdza;...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.