Menu

Szał wyprzedaży

Przeszłam się wczoraj z mężem do centrum handlowego bo potrzebowaliśmy prezent dla znajomych na parapetówę i oniemiałam. Ludzie jak w amoku wpadli w szał wyprzedarzy. Ja tak osobiście jestem raczej sceptyczna bo jak na wystawie pisze -70% a bluzeczka kosztuje 40 zł to ile musiała kosztowac wcześniej? Moim zdaniem ceny zostaja bez zmian (oczywiście nie wszędzie) a ludzie dają się na t nabrać! Czy wy też korzystacie bez opamiętania z posezonowych wyprzedaży? Bo tak to chyba jest tylko u nas – że piszą, że jest wyprzedaż, a jej nie ma. Na zachodzie to sama pamiętam jak się jeździło, że faktycznie było warto!

Ju25lka
 379  10

Znajdź pytania na ten sam temat:

wyprzedaż

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
Mozna kupic wiele markowych rzeczy... za mala cene... Jak sie troche pochodzi to nawet nawet... fajna sprawa...

Ja kupuje duzo ciuchow (normalnie drogich) dla dziewczyn...

Wczoraj kupilam kapcie dla Fatimy do szkoly z 40€ na 15€... Czemu nie?
Matina
ja nie korzystam ponieważ mam podobne spostrzeżenia do Twoich. W ogóle nie bardzo lubię zakupy, szwędanie się godzinami po skepach, a już przymierzanie czegokolwiek doprowasza mnie do szału.
kasia13_archiwum
Na pewno jednak nie dostaje szalu zakupow... :)
tlolek
ja w sobote poraz pierwszy bylam na wyprzedaży, bardziej moj maz oszalał na tym punkcie i to jeszcze w smyku....kupił Kubie sporo fajnych ciuszków.
tlolek
ale biorac pod uwage ze mam w szafie 2 pary spodni i kilka koszulek to chyba sklepy na mnie nie zarobia za bardzo.
Maria25
Wyprzedaże posezonowe :) tak ale nie w Polsce. Co9 prawda znajdzie się czasem coś ciekawego, jednak widząc zwykła szmatkę za 70 złoty mimo iż pisze, wyprzedaż 50% na wszystko, aż mi żal tych kobiet, które w to wierzą :)
kasia13_archiwum
@Maria25... mozliwe, ze masz racje... te w Niemczech wyprzedarze sa naprawde ok... Jak jest w Polsce... nie wiem. Nie natrafilam do tej pory podczas mojego pobytu na wyprzedaz... :)
krasna1
kiedyś to był mój nałóg ,ale teraz przystopowałam i skończyłam szaleć.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.