Menu

szczepionki szok

http://www.monitor-polski.pl/alarm-w-ue-odnosnie-szczepien-novartis-zlapany-na-goracym-uczynku/

pscolka1987
 661  21

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Wychowanie dziecko

Odpowiedzi

pscolka1987
Czytajcie i same sobie odpowiedzcie na pytanie czy tak bardzo potrzebujecie szczepionek
korek221
to tylko potwierdza to co wiem - przez to świństwo mój syn ledwo przeżył a teraz jest niepełnosprawny:(
pscolka1987
eudaimonia powiedz tak tym kobietom co straciły dzieci lub tym co mają teraz niepełnosprawne .... a po dwa cieszę sie ze moje dziecko było sile na tyle by nie miec powikłań ( powiklania? bo goraczka i ból to tez sie zaliczają do tego) a czy w przyszłości nie będzie miało ??tego nie jestem pewna ......
renata29
Na całe szczęście szczepionki obowiązkowe już za nami a żadnych dodatkowych nie mam zamiaru podawać.
goskapolak
hahahha!
Napisane przez panią Majewską(grins)(grins) I wszystko jasne- pani Majewska kierowała sponsorowanym przez KE projektem badawczym, badającym zwiazek szczepień z autyzmem.
goskapolak
Aha-żeby była jasność-zacytowany artykuł pochodzi z polonijnej gazety,która jest przekonana,że trotyl podłożony przez Rosjan był przyczyną katastrofy smoleńskiej(kciuki)
jagoda30
@goskapolak (kciuki)(klaszcze)
katarynka3311
Prawda, ze po szczepionkach, jak i po kazdym innym,leku,jedzeniu moze dojsc do jakies nietolerancji itp. Kazdy w zgodzie ze soba podejmuje, badz nie ryzyko. Ja szczepilam corke i nie zaluje, wszystko jest ok(kwiatek)
pscolka1987
Warto czytać nawet te pierdoły bo ludzie nie mają informacji na temat szczepień ,nawet lekarz pediatra nie informuję jakie mągą być skutki uboczne ,,to czysty biznes im wiecej szczepionek tym wiecej kasy...Wszystko zawsze ukrywają (tak jak ze smoleńskiem nie wiadomo co sie stało do dziś ) ....fakt czy mit warto sie zastanowić nad tym ....a wiem ze są na tym portalu mamusie co mają dzieci niepełnosprawne po szczepionce ale w naszym kraju nie da sie tego udowodnić a szkoda.....Eudaimonia wiesz ze szczepisz danym szczepem wirusa ale za tydzien pojawi sie nowy szczep na ktory ta szczepionka nie zadziala .... Każdy ma prwo na swoją opinie .... polecam książkę http://www.igya.pl/sklep/details/64/szczepienia---ukrywane-fakty-ian-sinclair.html
pscolka1987
http://www.igya.pl/sklep/details/64/szczepienia---ukrywane-fakty-ian-sinclair.html
aniol
Eudaimonia ma racje wszystko może nas zabic lub spowodowac chorobe nawt pokarmy bo niestety sa faszerowane chemia .Ja na szczescie tez niezaznałam zadnych problemow szczepiennyhc u mojego dziecka a bral obowiazkowe i platne.Dla mnie wiekszym ryzkiem jest nieszczepienie.Ale to moja opinia.Kazdy ma prawo wyboru tylko niesiejmy paniki.
amalka
@Eudaimonia, @Goskapolak... podpisuję się pod Waszymi wypowiedziami "oboma ręcoma" (grins)

Nas pediatra (PRZEZ NAS PYTANY!!!) poinformował o możliwych skutkach ubocznych, powikłaniach, symptomach tego, że coś dzieje się źle! Przekonał nas, że nawet efekty uboczne są "lepsze" niż atak konkretnej choroby i jego następstwa.

Co do artykułu- szkoda, że nie podają ile nieszczepionych dzieciaków zapadło na "to czy tamto" i jak się chorowanie zakończyło.

Każda ingerencja w ludzkie ciało wiąże się z ryzykiem. Znam przypadek faceta, który wieczorem wyrwał włos z nosa i już się rano nie obudził. Doszło do zakażenia...

Leki do wziewów (dla astmatyków) wyjaławiają jamę ustną, prowadzą do powstawania aft, pleśniawek, chorób dziąseł... jednak inhalować "się" trzeba. Kto ma astmatyka w domu, ten wie (pout)

Leki, które brałam na jedną chorobę, doprowadziły do ujawnienia się innej (uśpionej?) i znacznie gorszej, utrudniającej mi życie na każdej jego płaszczyźnie. Nie można być pewnym niczego...

Normalne, że osoby mające złe doświadczenia ze szczepionkami są ich przeciwnikami- rozumiem to doskonale, zapytajcie jednak rodziców patrzących na cierpiące w wyniku choroby dziecko, czy gdyby mogli cofnąć się w czasie, nie zastosowaliby szczepionki...
amalka
Ps. W ostatnim zdaniu miałam na myśli dzieci chore, nie szczepione wcześniej na daną jednostkę orobową
Kasia1978
dziewczyny cieszcie się że waszym dzieciom nic niej jest....Córkę szczepiłam...synka juz nie....
amalka
@Kasiu ale ja Ciebie doskonale rozumiem (podobnie jak inne mamy) Chodzi mi tylko o to, że ryzyko jest zawsze a powikłania (takie czy inne) mają miejsce raz na "ileśtam" przypadków. Setki dzieciaczków uniknęły zachorowań na jednostki, przeciw którym je szczepiono. Ludzie szczepią pociechy w dobrej wierze, czasem niestety coś nie zadziala jak powinno... Ot tyle...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.