Menu

Szczepionki wzmacniające odporność

Co myślicie o doustnych szczepionkach wzmacniających odporność dziecka? Dzisiaj pediatra zasugerowała mi, że warto by o tym pomyśleć i gdzieś w maju podać Monice taką szczepionkę, skoro non stop choruje (dziś okazało się,że ma jednostronne zapalenie płuc, mimo, że poprzedni tydzień siedziała w domu na samych inhalacjach). Czy szczepiłyście swoje dzieci taką szczepionką? Do tej pory nawet nie myślałam o żadnych dodatkowych szczepieniach, tyle co podstawowe ( w sierpniu nas czekają, bo mała skończy 5 lat). Ale może ktoś podawał te doustne i może się wypowiedzieć? Czekam na Wasze opnie(kwiatek)

Magdzik
 1635  17

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Zdrowie szczepionka odporność

Odpowiedzi

smerrfetka
Bedzie chorowała bo chodzi do przedszkola.Dlaczego od razu chcesz ją szczepić??Nie lepiej najpierw sięgnąć po inne np ziołowe leki.Np .Padma,czarny bez,lub immunoglukan....Ja mam ten sam problem od kąd moja poszła do szkoły non stop choruje.Ja zawsze chciałam by odporność sama się trenowała bez wspomagaczy .W sumie przez dwa lata nie podawałam jej nic.Teraz wprowadziłam jej IMMUNOGLUKAN zobaczymy czy coś da,szczepienia nawet nie biorę pdo uwagę...
halina21
szczepionkę doustna to brałam ale ja jak miałam problemy z nawracającymi zapaleniami pęcherza i pomogło ale jeśli chodzi o dziecko to wypróbuj najpierw naturalne sposoby np tran,miód,jeżówka i hartowanie choć jeśli dziecko chodzi do przedszkola to pierwszy rok zazwyczaj dużo choruje bo styka się z wieloma wirusami a często przychodzą dzieci chore i zarażają następne życzymy zdrówka :)
grazyna13
Ja swoim córkom podawałam doustną szczepionkę to taka tabletka pod język brana przez parę kolejnych dni potem przerwa i znowu powtórka. Ale to zależy jaki rodzaj szczepionki,moje miały Ismigen, najpierw na wiosnę a potem jeszcze kuracja w końcu sierpnia, U nas poprawa była widoczna. Wcześniej chorowały głównie na zapalenie oskrzeli, praktycznie każdy katar kończył się zapaleniem i jak zaczeły w październiku 2012r. to już później nie było miesiąca żeby nie opuściły szkoły.Po szczepionce były parę razy przeziębione ale raczej obyło się bez doktora . I następny rok szkolny był już lepszy(przerwa była dopiero pod koniec stycznia). Ale słyszałam też takie opinie że ta szczepionka nie zadziałała . Trudno coś doradzić szczepionka jest dosyć droga bo ok. 104zl na jedną kurację ,a niektórzy lekarze wypisują żeby brać np miesiąc potem przerwa i powtorka.
Magdzik
No właśnie moja córa chodzi drugi rok do przedszkola i tamten cały rok przechorowała. W tym roku przedszkolnym dobrze się zaczęło, do listopada był spokój, a potem jak się zaczęło, to non stop chora, tydzień, dwa w przedszkolu i chora:/ @Smerfetko do tej pory cały czas jej podawałam tran i Sambucol, ten z czarnego bzu, ImmunoInfec. Ale może warto jeszcze to pociągnąć i przeczekać? Mimo wszystko boję się tych szczepionek...
Tuptolek
przymierzam się, jesteśmy już po piątym antybiotyku, ledwo wyzdoeiwje, już jest chory, także jeszcze próbujemy syrop z czarnego bzu, jak nie pomoże to szczepionka
Tuptolek
W naszym przypadku to ja wyszłam z inicjatywą tego leku, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.(kwiatek)
tymianek
odkąd podczas brania Ismigenu synek chorował jak nigdy - cały okres podawania chorował i nie mógł sie wyleczyć, ponadto w tym czasie zachorował na szkarlatynę ( jeden ze szczepów bakterii w tej szczepionce to bakteria wywyołująca szkarlatynę), to bardzo podziękowałam za te wynalazki.
Wychodzę z założeniia, że takie są uroki przedszkola, szkoły i innych skupisk dzieci. Ponadto jeżeli rodzice prowadzaliby do placówek dzieci ZDROWE, to by nie było tyle chorowania.
Dlatego jak ma chorować to będzie chorować, z czasem wyrośnie, po co ładować i osłabiac organizm dodatkowymi bakteriamii. A szczepionka nawet taka doustna powoduje osłabienie organizmu i zamiast dziecko uodparniać sie na zarazki przedszkolne, musi jeszcze "walczyć" ze szczepionkami dodatkowymi - kto by to wytrzymał ?
Tuptolek
hmm tymianek... muszę sobie to jeszcze na spokojnie przemyśleć
Tuptolek
geodonna o co kaman z tą lampą?
Magdzik
Ja właśnie też muszę na spokojnie to przemyśleć...
Tuptolek
dziś ze znajomą rozmawiałam i mówiła, że zawsze chorował jej synek na początku jakiejś tam dawki
Tuptolek
ale, że teraz po 1,5 roku jest cały czas prawie zdrowy
renata29
Nie podałabym takiej szczepionki.Nawet leków za dużo nie podaję chociaż moja apteczka,odkąd synek poszedł do przedszkola,powiększyła się ogromnie :) I taka zasada,że mniej znaczy lepiej,sprawdza się jak najbardziej.
emiliab
Mojego męża siostra szczepiła nimi syna, nawet nam to sugerowała. Mały jak chorował tak choruje dalej. Nie ma miesiąca bez jakieś infekcji i co chwila antybiotyk. Takie są uroki przedszkola i żadne szczepionki nie pomogą.
Magdzik
To ja już nie chcę szczepić tą, ani żadną szczepionką...
PatrycjaM
NIE!
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.