Menu

Szkoła muzyczna

Pisze do Was bo znowu mam rozterki..., a mianowiecie zapisałam swoją 6 letnią córeczke do szkoły Muzycznej poniewaz bardzo chciała, ale ja nie jestem do tego przekonana(smutna) tym bardziej że instrument jak wybrała to akordeon(krejzolka) Myślę że jednak jest za mała i wątpie czy opanuje nauke gry na tym instrumencie, mimo iz nauka trwa 6 lat. Poza tym to równiez spory obowiązek bo 3 razy w tygodniu ma zajęcia, obawiam sie że to ja zbyt obciąża. A jakie jest wasze zdanie na ten temat? Może dziecko którejś z was również uczęszcza do takiej szkoły? Podzielcie sie swoimi doświadczeniami.

AniaSCh
 627  10

Odpowiedzi

AniaSCh
@asafi(cukierek) dzięki za otuchę
@KaSiA13 oby tak było(prezent)
justii34
niech gra i sie kształci.Moj synek w wieku 6 lat chodził na karate,taniec i futbol..i wszystko godzilismy.W zeszłym roku został już tylko przy piłce z wlasnego wyboru.Ale potrafi tańczyć,obrobić się i jest b.dobrym piłkarzem(grins) dodam że b.zdolnym uczniem(grins)(grins)(prezent)(prezent)(prezent)
justii34
obronić(smiech)
wiola0912
grunt ze ma zapał da rade własnie moja chrzesnica 8 letnia poszła do szkoły muzycznej i zajecia ma 2 razy w tygodniu jeszcze na kółka plastyczne chodzic ,taniec bardzo dobrze jej idzie juz umie 2 rekami grac
elleonora
wydaje mi się że powinnaś dać jej szansę, może być tak że to słomiany zapał i sama zrezygnuje za jakiś czas, ale może być i tak, że faktycznie pokocha grę na tym instrumencie i stanie się to jej pasją.
poza tym i co uważam za najważniejsze, to ona sama wybrała! najbardziej denerwują mnie rodzice, które swoim dzieciom wybierają hobby i od poniedziałku do piątku zapisują na różne kółka, zajecia itp. nie pytając czy dziecko chce chodzić na naukę gry, rysowania itp.
powodzenia :)
JustiSam
Zamiast sie martwic na zapas ciesz sie ze ma jakies zainteresowania. Sa dzieci ktore tylko by ogladaly bajki lub siedzialy przy komputerze, albo sa zbyt niesmiale i niepewne siebie zeby sie czyms zainteresowac. Nie daj jej odczuc ze w nia nie wierzysz, nigdy, bo to bardzo obniza samoocene i jest przykre dla dziecka.
sheryl
ja zaczynałam grę na akordeonie jak miałam 7 lat co prawda, ale poszło gładko, bez obaw ;) daj jej szansę, jak nie będzie jej tosprawiało przyjemności to najwyżej zrezygnuje, bo chyba można?
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.