Menu

Szkoła specjalna

Witam!Mam problem i już sama nie wiem jak go rozwiązać,więc może mi coś podpowiecie.Nie chodzi mi oczywiście o podjęcie decyzji za mnie,ale każda rada w tej sprawie będzie dla mnie cenna.Moja córka ma 8 lat,w wieku 7 lat zasugerowano,żeby odroczyć jej szkołę i żeby poszła jeszcze raz do zerówki,albo,żebym ją zapisała do szkoły specjalnej,bo sobie nie daje rady tak jak inne dzieci.Psycholog stwierdził,że ma upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim,ale nic nie stoi na przeszkodzie,żeby poszła do masowej szkoły.Tak więc też zrobiłam i już sama nie wiem,czy dobrze.Teraz widzę,że córka ma duże problemy z opanowaniem materiału,radzi sobie gorzej niż inne dzieci i przez to zniechęca się do dalszej nauki.I tu zaczyna się mój dylemat:czy mam ją zostawić w zwykłej szkole i narażać ją na problemy z nauką,czy też przenieść ją do specjalnej szkoły???Ja już w sumie jestem prawie pewna,i jutro idę po bliższe informacje do specjalnej szkoły.Pani wychowawczyni chce czekać do stycznia,i wtedy ją skierować na dalsze badania do poradni psychologicznej,ale ja kurczę widzę,że ona się stara a i tak ma problemy z opanowaniem programu.Co byście zrobiły Wy w takiej sytuacji?Ale się rozpisałam(grins)
Dzięki za odpowiedzi(kwiatek)(prezent)

Lena1982
 830  11

Znajdź pytania na ten sam temat:

6-13 lat Szkoła i Kształcenie szkoła specjalna

Odpowiedzi

krasna1
kurcze to trudna decyzja,bardzo trudna...
może jednak psycholog ma rację i wystarczy z nią przysiadać w domu i ćwiczyć ,ćwiczyć....
szkoła specjalna to nie jest nic złego ale w końcu specjalista się na ten temat wypowiedział,
może trzeba jeszcze raz iść do lekarza i zweryfikować teraźniejszą wiedzę dziecka
katarynka3311
A nie mozesz wczesnie zrobic tych badan w poradni?. Moim zdaniem, jesli sie meczy to nie ma sensu tych badan odwlekac. Po badaniach zadecydujecie. Pozdrawiam.
Lena1982
Ja z nią w domu ćwiczę dużo,czasem ja już wysiadam a co dopiero ona.Ja już sama nie wiem co mam myśleć.Jutro pójdę do tamtej szkoły i wypytam.Z tego co wiem to opinia psychologa tam jest również potrzebna,więc zobaczymy jak to będzie wyglądać.
kinia87
ja również sądzę jak dziewczyny.Szkoła specjalna nie jest niczym złym, po to one sa a by dzieci mogły się w niej uczyć jak inne.To jej może pomóc.Zresztą dowiesz sie więcej po badaniach. Biedna zniechęci sie jeszcze do nauki przez presję innych dzieci czy nauczycieli, a w specjalnej inaczej podchodzą do ucznia. Powodzenia życzę(kciuki)
amalka
Zgadzam się z @geodzią...
goskapolak
U mnie ludzie uważają szkołę specjalną za coś gorszego.Ale powiem Ci że wiem jak uczą dzieci z upośledzeniem w szkołach integracyjnych czy normalnych publicznych.Tam nauczyciele często nie mają skończonej oligofrenopedagogiki aniż żadnego przygotowania do pracy z takimi dziećmi więc te dzieciaczki są pozostawine same sobie.
Znam opinię mojego dziecka chodzącego do szkoły integracyjnej.W jego klasie jest czwórka takich dzieci i dzieci z równoległych klas potrafią z wszystkich dzieci z tej klasy się wyśmiewać.I nikt z nauczycieli na to nie reaguje!Widać wyraźnie że ta integracja to mit i gdyby moje dziecko było upośledzone nie zgotowałybym mu takiego losu.
Lena1982
Dzięki Wam kobietki za odpowiedzi(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
Już jestem stuprocentowo pewna co do mojej decyzji.Jutro idę do szkoły specjalnej i będę robić wszystko,żeby nie czekać z badanami do stycznia,tylko już teraz chcę je zrobić
(prezent)(prezent)(prezent)
dominikas87
a szkoła nie mogła by zrobic coreczce indywidualnego toku nauczania??Badz wyrownawczych??
alinagj1o2
Moje dziecko ma problemy i jest w klasie integracyjnej.Trochę mnie zdziwiło że jak były problemy nie poszłaś z nią już w przedszkolu do psychologa,neurologa.Nie robiłaś badań EEG,dziecko nie chodziło do poradni na spotkania z psychologiem?.Przecież problemy nie zaczęły się w tym roku.Jest różnica między szkołą specjalną a klasami integracyjnymi.W klasie dziecko ma dodatkowe zajęcia,pani wie jak podejść do takiego dziecka.Moje dziecko jest w takiej klasie i jakoś nikt się z niego nie śmieje.W szkole specjalnej jest masówka,często posyłane są dzieci które pozostawione są same sobie i tu zaczyna się problem dzieci które trafiły do szkoły bo miały jakieś problemy z nauką.W integracyjnej jest 4 dzieci w klasie z problemami w specjalnej jest cała klasa z problemami.Zastanów się zanim podejmiesz jakąś decyzje,poradź się specjalistów.
daryjka87poznan
Sprobowałabym ze szkołą specjalną. Duzo moich znajomych chodziło wlasnie do takich szkoł i wcale nie są dla mnie gorsi.
LaMandragora
Szkoda, ze szkoly publiczne nie sa przygotowane na dzieci z problemami. Szkoda, ze takie dzieci maja do wyboru albo meczyc sie w publicznych szkolach albo izolowac sie w specjalnych. Szkoda...

Ja przysiadlabym przy dziecku i szukala mozliwosc, aby pozostalo w zwyklej szkole...

Ale ty lepiej znasz swoje dziecko, wiec... nie sugeruj sie tym, co kto tu pisze. Posluchaj swojego serducha... ono wie najlepiej. Bo to serce matki, a ta zna swoje dziecko najlepiej. A co za tym idzie zna jego mozliwosci.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.