Menu

Szok!!!

Mam pytanie, Czy kiedykolwiek chodząc do lekarzy zdarzyło się którejś z Was, że po konfrontacji z lekarzem, lekarz otworzył drzwi od gabinetu i kazał wyjść?

aangelek21
 707  12

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Zdrowie lekarz

Odpowiedzi

aangelek21
Mi się to dziś przydarzyło! Poszłam nie tylko na wizytę kontrolną, ale miałam jeszcze parę pytań dotyczących testu na alergię i kilka pytań o ciąże! Nie spodziewałam się, że lekarz może tak potraktować pacjenta!
aangelek21
Mi się to dziś przydarzyło! Poszłam nie tylko na wizytę kontrolną, ale miałam jeszcze parę pytań dotyczących testu na alergię i kilka pytań o ciąże! Nie spodziewałam się, że lekarz może tak potraktować pacjenta!
Runka
mnie raz wyprosil... ale dlatego ze poszlam mu wygarnac co na jego temat mysle i diagnozy ktora postawil mojemu dziecku, w momencie gdy powiedzial ze mam sie wynosic od niego z gabinetu tak go opisalam pacjentom czekajacym w kolejce ze polowa wyszla... ale to chyba troche inna sytuacja niz u ciebie
izkalepszy
bez jaj poszła bym na skargę do dyrektora...zresztą już raz byłam ale w innej sprawie(zla)
Magdzik
Nie zdarzyło mi się, ale gdyby tak się stało, to od razu od niego poszłabym do dyrektora przychodni, bez względu na to, w jakich okolicznościach wyprosiłby mnie!
aangelek21
moim lekarzem prowadzącym jest facet, a gdy byłam 2 tyg temu nie było mojego lekarza i przyjęła mnie lekarka, która przepisała zły antybiotyk... dziś jak byłam u niego ze znajomą która tłumaczyła mu po kolei, że przyszliśmy na kontrolę i opowiedziała mu po kolei co się stało, że tutejsza lekarka zły antybiotyk przepisała itd. oburzył się i chciał wiedzieć jaki antybiotyk przepisała tamta lekarka z SouthDoca? (moja wina, bo nie spisałam nazwy tego antybiotyku) ale wmawiał nam, że to ten antybiotyk co dostaliśmy od SouthDoca jest zły, a ten co tutaj dostał był dobry (krejzolka) chciałam zapytać się o jeszcze kilka spraw, ale nie chciał z nami rozmawiać, wstał otworzył drzwi i kazał wyjść!
aangelek21
Rozmowa była spokojna bez żadnych wybuchów i uważam, że nie miał prawa nas wyprosić z gabinetu!
Nie wiem na jakiej zasadzie to tutaj działa, czy mają kogoś nad sobą, czy jak, ale nie spodziewałam się, że ten nasz spokojny doktor takie coś odwali!!!
Jestem ciekawa kiedy to się wszystko skończy?! bo już zmęczona jestem!
MamusiaKubusia
(smutna)(pout)(smutna)
aangelek21
oj na pewno dobrze przetłumaczyła, tego jestem pewna!!
agnese32
ja bym tam wrocila z kolezanka aby sie dowiedziec czemu tak Cie potraktowal a potem do dyrektora ze skarga lub napisac na niego skarge . u nas we wloszech jak napiszesz skarge na lekarza to z dyrekcj dzwonia do Ciebie czy juz sie cos zmienilo bo jak nie to wkraczaja do akcj . (kwiatek)
lwica
Mnie się jeszcze takie coś nie zdażyło, ale jakby na mnie trafiło to nie zostawiłabym tego, poinformowałabym o całym zajściu przełożonych ,dyrekcję i Bóg wie kogo jeszcze, zawsze wyjaśniam sprawy do końca, na takie traktowanie bym sobie nie pozwoliła, przecież to ja wybrałam jego , a nie on mnie i to z moich pieniędzy żyje
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.