Menu

SZOK!!!!!!!!!

witajcie nie uwiezycie co dzis zobaczylam w sklepie a raczej przylapalam matke z dzieckiem ktora zmieniala ceny z towarow tz ceny sa przyklejane na towar a ona zklejala z innych przyklejala na wybrany towar oczywiscie mniejsz tak mi sie przynajmiej wydaje to logiczne prawda bylam w szkou nie wiedzialam jak zareogowac powiedziec wlascicielce czy nie przeciez ona tego nie ukradla bo placila przy kasie ale zamiana cen no nie wiem co wy byscie zrobily i czy zdarzyla wam sie sytuacja podobna-

ausa
 1049  18

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Zakupy sklep

Odpowiedzi

beatka7623
Widziałam niejednokrotnie ale na pewno bym nie powiedziała A właściciele sklepów sobie poradzą To nie jest kradzież
beatka7623
Biorąc pod uwagę jakie sklepy sobie marżę narzucają to i tak pewnie będą na plusie (grins)
ausa
basia 1981 a dupe kolezanki dzieci to w piaskownicy obrabiac umiesz(kciuki)(kciuki)(smiech)(smiech)
beatka7623
@FemmeFatale nie irytuj się tak
Ja kablem nie jestem i nigdy bym nie powiedziała a poza tym mam nadzieję że nigdy w życiu tego nie będę musiała robić co ta kobieta

Trzeba by było się tej kobiety spytać czemu to robi....bo pewnie nie z bogactwa (zla)
emiliab
Gdybym widziała osobiście jak ktoś zamienia ceny na towarze, to bym zwróciła uwagę i zapytała sie dlaczego to robi i jakie wzorce daje dziecku (zdaje się że ta kobieta była z dzieckiem). Sorry kradzież to kradzież, sklepikarz też ciężko pracuje na swój byt. Jeżeli kupuję coś i spodziewam się niższej ceny a przy kasie okazuje się wyższa to też zwracam uwagę na to.
aangelek21
no i Basieńka wybuchła! (cukierek) nie denerwuj się tak kochana (prezent)

a co do pytania, to nie wiem jak bym się zachowała?! to zależy w jakim nastroju bym była (grins)
ausa
Bo wkurzaja mnie kobiety ktore wtracaja nos w nie swoje sprawy a twoj opis sytuacji wygladal jak bys siedzial na placu zabaw obserwowala dziecko i i niczym wiatr piszesz na forum vo problemasz TEGO dziecka nie konsultujac sie z matka ,A TERAZ PRZEPRASZAM NIE MIALAM ZIELONEGO POJECIA ZE TO CHODZI O TWOJEGO DZIECIACZKA!
ausa
CIESZE SIE
elizka
Udałabym , że nie widzę a widziałam nie raz jak kradną lub przekładają np. zabawkę z droższego opakowania w tańsze ...
A teraz was zaskoczę kiedyś pojechałam na zakupy z mężem do jakiegoś supermarketu - mężowi spodobały się spodnie wziął ze sobą z trzy pary do przymierzalni i przemienił również cenę mniejszą o 50 zł ...
a spodnie w hurcie kosztowały 34 zł a w sklepie 150 zł więc zysk jest jest
i takim sposobem mieliśmy spodnie i zakupy.
Każdego dnia Państwo okrada nas ...
karolincia
Ale znając życie za te straty zapłacą i tak Ci którzy nie powinni czyli pracownicy sklepu bo ktoś musi
Majaaaaaa0000
Udała bym ze nie widzę...

JA to bym się bała, bo na kamerach wszystko widać , chyba ze kamer nie ma w tym sklepie co byłaś...Nigdy w życiu nic nie ukradłam , Ani nie zmieniałam cen...TO NIE Jest DLA MNIE!!!! (nigdy)(nigdy)
elizka
moja ciotka jest kierowniczką dużego supermarketu i oni na straty w miesiąc w miesiąc mają zasób gotówki na taką okoliczność a pracownicy nic do tego nie mają ....
To jakbym pojechała do tesco i brała np. majonez i upuściłabym to taki pracownik obrywa za mnie , że spadł mi niechcący z półki i są straty ....
elizka
A tak poza tym jak byłam w podstawówce to pamiętam jak dziś mama dała mi na lizaka poszłam z najlepszą przyjaciółką do sklepu przy osiedlowego i jej kupiłam a sobie ukradłam.
Powiedziałam mamie i poszliśmy oddaliśmy za lizaka - wiedziałam , że źle zrobiłam ..... Najgorsze były przeprosiny za to co zrobiłam.
alinagj1o2
Dla mnie kradzież to kradzież. W sobotę koleżanki miały wszystko zliczane i są kilka tysięcy do tyłu,teraz muszą spłacać w ratach bo miały podpisaną odpowiedzialność.no ale dla niektórych to nie problem zabrać kawę czekoladę,czy piwo do ręki się przyklei no bo przecież jak właściciel ma taki sklep to go stać.Ja teraz mam zmienione lady i trudniej cokolwiek zabrać ale zdarza mi się zwrócić jakiemuś dziecku i nie tylko dziecku uwagę że samemu się lad nie otwiera i na przykład nie częstuje kokosanką czy bezą.Niektórzy nie widzą w tym problemu i wręcz są oburzeni bo to tylko jedna rzecz czy chcieli zobaczyć czy świeże.Tylko że to ja muszę potem płacić za ich kradzież i częstowanie dzieci.Ale przecież to nie kradzież jak niektórzy uważają.
daryjka87poznan
Nic bym nie zrobiła. Niech robi co chce, moze ma sytuacje w domu nie ciekawą... gorzej jak ja kiedys zlapia.
Brygidka82
Ja nie popieram takiego zachowania, ale raczej nie powiedziałabym nic.
Co innego jakbym pracowała w sklepie i widziała.
agnese32
u nas nie da sie tak zrobic bo wszystko ma kody a z kodow wychodzi rzecz napisana co to jest . ja bym tam niezwrocila uwagi bo swiat jest teraz biedny a ludzie coraz wiecej glodni wiec kazdy szuka jak przezyc (kwiatek)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.