Menu

szpital przyjazny dziecku

po przeczytaniu tego artykulu jestem w szoku(zlosc) http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Szpital-dla-dzieci-budza-w-nocy-i-przywiazuja-do-lozek,wid,12155463,wiadomosc.html

Czy wytez mialyscie jakies nieprzyjemnosci zwiazane z pobytem waszych dzieci w szpitalu?

samanita
 521  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

szpital

Odpowiedzi

patrycja21
nie normalnie szok ,
xkasiulax
(zlosc) Wcale mnie to nie dziwi coraz częściej słyszę od znajomych co się dzieje w Polskich szpitalach to mnie normalnie zatyka...(zla) coraz z roku na rok coraz gorzej................
fiolka
Właśnie wróciliśmy ze szpitala i powiem szczerze, że nie było tak źle.
Jedynie małemu włożyli niepotrzebnie wenflon. No i takich luksusów jak leżanka to nie było. Najbardziej zabolał mnie brak ciepłej herbaty przed 7 i po 19, bo pani salowa stwierdziła, ze jest władczynią kuchni i zabrała klucze do domu (pewnie przypadkiem). Ale ogólnie personel super miły i pomocny, informujący rodziców o wszystkim i będący tam dla pacjenta nie z przymusu.
fiolka
A i nikogo ie irytowały porozrzucane zabawki, bawiące się dziecko czy dziecko spacerujące po oddziale i zaglądające we wszystkie dziury. Janek był nawet zachęcany przez niektóre pielęgniarki.
Co do mierzenia temperatury to budzono tylko mamę, żeby dać termometr- a temperatura była zapisywana dopiero na obchodzie pielęgniarskim ok 8:30.
beatka7623
No moja córka jak leżała to nie mogę narzekać oprócz tego że łóżek dla rodziców nie ma żadnych, a do tego dziewczynkę która leżała razem z moją córką i miała 5 lat położono w łóżeczku dla niemowląt Biedna podkurczała nóżki a mama nic się nie odezwała Wkurzyłam się i poszłam wyjaśnić tą sprawę Pielęgniarka która była na oddziale przeprosiła ale ona myślała że dziewczynka się zmieści (zla) To stwierdzenie mnie zszokowało no ale cóż ...A poza tym opieka była super pielęgniarki miłe
kaisaa4
u nas jest jeden szpital i jest zupenie inaczej. kazdy rodzic ma swoje lozko, leki podaja jak trzeba, flegaminy do odpowiedniej godziny, itp itd. teraz łózka są nawet nie płatne :) kiedyś było za dobe, ale pielęgniarka główna od tych spraw czy ktoś tam zawsze zmniejszał i pytał ie pisać więc i tak się tyle nie płaciło:) ja nie narzekam. na szczęście
renata29
a mnie nic nie zdziwiło w tym artykule,tak niestety u nas jest,dwa razy byłam z synkiem w szpitalu i z wieloma opisanymi tam rzeczami się zetknęłam chociaż nie było aż tak źle
Achcha
No niestety ale wiele z tego artykułu to opis naszego oddziału pediatrycznego...(zla)(zla)(zla)(zla)(zla)(zla)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.