Menu

szpital w Więcborku porodówka

Witam wszystkie mamy:)
czy jest tu mama, która rodziła w szpitalu w Więcborku??? W maju będę rodzić i naprawdę zaczynam się bać:/ nawet nie samego porodu jak szpitala i personelu w Więcborku. Nasłuchałam i naczytałam sie takich rzeczy o porodówce i opiece, że aż włosy stają mi dęba....

patusia9121
 1033  1

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród Zdrowie poród szpital

Odpowiedzi

amalka
"Nasłuchałam i naczytałam sie takich rzeczy o porodówce i opiece, że aż włosy stają mi dęba...."

W związku z tym tu masz nadzieję przeczytać choć jedną pozytywną opinię i ona Cię uspokoi i nastawi do placówki pozytywnie tak?

Nie czytaj dziewczyno historyjek rodem z horroru, bo tylko się nakręcasz (jak widać). O tutejszym szpitalu również mówią rozmaicie. Wiele kobiet woli rodzić w pobliskich Strzelcach Opolskich. Teraz zapewne się to nasili, bo informacja o śmierci nastolatki (sepsa) obeszła całą Polskę. O drugim dnie sprawy media niestety milczą, a szkoda... Ja oddałam się w ręce personelu z K i złego słowa powiedzieć nie mogę, podobnie jak masa znanych mi matek.

Pamiętaj też, że wiele zależy od nastawienia pacjentki. Jeśli idąc do szpitala chcesz by Cię głaskano, z troską poprawiano podusie i masowano stópki... zdecyduj się na klinikę prywatną. W szpitalu jesteś kolejną PACJENTKĄ, nie gwiazdą filmową. Nikt się nie będzie nad Tobą i Twoim dzieckiem rozczulał (poza procedurami niezbędnymi) Personel ma co robić, ma prawo być zmęczony, ma prawo nie "kwitnąć" przy rodzącej 24/h Oczywiście i Ty masz swoje prawa, i Ty masz prawo żądać ich respektowania ale wiele kobitek przesadza. Koleżanka- dla przykładu, oburzona jest strasznie, że jej dziecka na oddziale nie przytulano, gdy ona była w domu z drugim dzieckiem... Dla nas nasze Maleństwa to Skarby najcenniejsze i najważniejsze w świecie Istotki, jednak dla pielęgniarek/ lekarzy to po prostu kolejni pacjenci a my- matki, nie zostaniemy zapamiętane czy rozpoznane na ulicy... Gdyby się personel miał tak strasznie przejmować i mieć osobiste podejście do każdego... do głowy by "dostał".

Wiadomo- lekarz czy pielęgniarka winni być ludzcy, winni udzielać odpowiedzi, informować o stanie naszym czy dzieci i tego możemy żądać, jednak gdy słucham niektórych kobiet... śmiać mi się chce.

Szpital to nie dom, personel to nie mama/ mąż...

Swoją drogą- możesz rodzić w innej placówce a nawet wybrać poród domowy, tylko skończ już czytać (grins)

Masz swoje obawy. Każda z nas je miała, ale stres dodatkowy nie pomoże... Będzie dobrze. Zobaczysz (kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.