Menu

Szwagierka od siedmiu boleści...

Kurczę, dziewczyny, czy Wy też tak macie? Siostra mojego męża...niby fajna babka, elegancka, zawsze zadbana, ale czepia się ciągle wszystkiego. Taka miastowa paniusia, że już tak muszę powiedzieć(zla) Na początku bardzo ją lubiłam, myślałam, że można z nią o wszystkim pogadać, że się zaprzyjaźnimy, ale im więcej ją poznawałam, to już wiedziałam, że łatwo z nią nie będzie(nigdy)
Zawsze na wszystko im szkoda, jak mała się urodziła, to przyjechali do nas w odwiedziny ( mieszkają 140km od nas ) już po 3 miesiącach(zla) Zawsze była jakaś wymówka, a to kasy nie mają na benzynę( a mają 2spore pensje), a to córka szkołę we wrześniu zaczyna i kasa poszła na zakupy... Nie chę się tu rozwodzić nad tym, ale zawsze coś... jak mają do nas przyjechać, to zawsze muszą spać u nas bo to przecież my na końcu świata mieszkamy i jedzie się nie wiadomo ile (raptem 2 godziny drogi). I w sumie byli tylko raz u nas, a tak to bez okazji jeszcze nie wpadli tak poprostu. I teraz ma być chrzestną Monisi i pokłóciłyśmy się przed samymi chrzcinami(pout) No normalnie już mi nerwy puściły, miarka się przebrała, bo ile mam znosić ciągłe krytyki, przytyki, itp.??? A ona do mnie, że ja niegościnna... A cholera, byli aż JEDEN raz u nas, to skąd może wiedzieć na ile ja jestem gościnna. Poprostu brak słów...nie chcę za bardzo krytykować do męża, w końcu to jego siostra, choć nie mają ze sobą takiego dobrego kontaktu, no ale przecież w końcu to rodzina i trzeba żyć w zgodzie, prawda? Tylko jak, jak my się ciągle z nią gryziemy... Tzn. jak ona mi docina, to ja mam nie pozostać dłużna? To nie w mojej naturze dać po sobie jeździć, nie mam już siły... A tu teraz taka sytuacja, że zaraz te chrzciny... Trochę głupio wyszło, ale ja już naprawdę nie mogłam powstrzymywać... Trochę mi ulżyło, jak się wygadałam(grins)

Magdzik
 1023  17

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina kontakty rodzina

Odpowiedzi

Magdzik
*powstrzymywać emocji miało być(grins)
StepByStep
Dobrze,że się wygadałaś, na pewno CI ulżyło. Ja też nai mam najlepszej szwagierki pod słońcem, typowa egoistka....
1. chcięliśmy zamieszkać z mojego partnera rodzicami, oznajmiła, że wraca do Polski
2. dostaliśmy w spadku dom do remontu, kasę obiecywali teściowie, wyskoczyła ze ślubem
3. zarządziła, że to ONA musi być chrzestną naszego Szkrabka, nie wyprowadziliśmy jej z błędu... w sierpniu chrzciny a chrestną zostanie daaaaaaaleka kuzynka mojego partnera ot co
nie widzę sensu, żebyście na siłę zrobili z niej chrzestną, skrzywdzicie tylko dziecko. Powinna to być osoba przede wszystkim bliska i z którą macie dobry kontakt. Poza tym z rodziną to tylko na zdjęciach dobrze się wychodzi moja droga
ulenka091987
szkoda że na chrzestną ją bierzesz,bo nie warta tego, ja za swoją szwagierką też nie przepadam, ma swoje spojrzenie na świat, które często mija się z rzeczywistością i strasznie się dziwi jak coś jest nie tak jak jej się wydawało, jest po studiach i przez to zachowuje się jakby była lepsza od innych, jak przychodzi to mam ochote wyjść, żeby jej nie oglądać
myszka838383
ja bym się tam nie cackała z nią! Nie pozwól żeby ci baba w Twoim domu obrażała i kazania prawiła! Masz siedzieć cicho bo to siostra męża?? a z jakiej racji!? co ty jakaś gówniara jesteś czy co? łaske robi że przyjedzie i jeszcze będzie się szarogęsić :D :D o nie nie!! (zlosc)
Wikula2610
Witam powie ci tak...ja tez nie mam za miłej szwagierki jak sie pierwszy raz zobaczyłysmy to dała mi do zrozumienia ze napewno sie nie polubimy...raz nawet wykrzyczała mi w Twarz ze cytuje"Nienawidzie cie Suk.."A jak urodziłam małą to jak by sie nic nie stało a mnie to naprawde zabolało...Mysle ze jakos ci sie ułoży myśl o tym ze masz rodzine swoja a nie przejmuj sie nia...to moje zdanie
Pozdrawiam i trzymaj sie cieplutko(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
Magdzik
Dzięki dziewczyny(kwiatek)
Na szczęście moja rodzina jest zupełnie inna. Brat z siostrą co jakiś czas coś małej dają, a to zabawkę, a to ubranko... Tam jak jedziemy do teściowej i widzimy się z szwagrostwem, to nawet głupiego batona - chociaż nie je - Monika nie dostała... Jak przyjechali ten raz to z wielką pompą, bo fotelik do samochodu przywieźli, ale od tamtego czasu nawet żadnej drobnośtki, już nie mówię o wielkich prezentach. A przepraszam, na gwiazdkę pościel mała dostała i to wszystko. W ogóle szwgaierka to nie jest wyrywna do dawania prezentów, a jak już ma coś dać to zawsze wiem przed czasem, bo dzwoni i się wypyta co Monika już ma, a czego jeszcze nie... A ja zawsze na to: Monika ma już wszystko co potrzebuje(grins) Ja jak miałam jej Kasi coś kupić, to kupiłam co uznałam za stosowne i nie robiłam z siebie durnia - nie wypytywałam co ma, a czego nie...
O Boże, naprawdę szkoda słów...
A teraz to mi powiedziała jeszcze, że ona nie musi wcale do nad przyjeżdżać na te chrzciny, więc wychodzi na to, że co? Nie z włąsnej woli, ale z przymusu ma być tą chrzestną??? Jak się wkurzę to chrzestnymi będzie moje rodzeństwo - brat z siostrą, chyba tak można?
Marlenka
JEJKU!! myslałam, ze tylko ja mam z tym problem:) widze ze duzo dziewczyn. To fakt, strasznie sie zyje z takimi ludzmi a w koncu to rodzina Koszmar, rozumie Cie całkowicie.Ale nie okazuj słabości bo tylko to wykorzysta.Trzymaj sie kochana
Magdzik
@atena przez telefon i jak jedziemy do nich... tzn. do teściowej, bo oni mieszkają osobno, ale jak przyjeżdżamy to się widujemy, choć też nie zawsze
Magdzik
No właśnie mój błąd, bo jej wygarnęłam, że traktuje mnie jak jakąś gorszą... A ona, że ja widzę tylko swoją krzywdę, a winy wcale i teraz to ona jest ta gorsza... Jak dla mnie ona cały czas była i jest ta gorsza! I zdania już nie zmienię o niej...(nigdy)
myszka838383
tzn masz ją zrobic chrzestną bo tak wypada?? bo to siostra męża?? Pogadaj z nim...że wolałabyś żeby był to ktoś na kim możesz polegać..ktoś z kim jesteście blisko itp bo jak sama napisałas mąż też nie ma z nią dobrego kontaktu.
aniol
WITAM CIE NIEPRZEJMUJ SIE U MNIE TEZ TAK JEST ,NA POCZATKU JA BARDZO LUBILAM ,ALE POZNIEJ TO SIE ZMIENILO BARDZO.TRZYMAJ SIE I PAMIETAJ TY MASZ BYC SZCZESLIWA I ZADOWOLONA I PODEJMUJ DECYZJE TAKA JAKA BYS CHCIALA NIEPATRZ NA NIA.NIESTETY SIOSTRY MEZOW CZESTO MYSLA ZE SA NAJWAZNIEJESZE I NAJMADRZEJSZE I ZE SWIAT POWINIEN KRECIC SIE WOKOL NICH.U MNIE TEZ MUSIALA BYC ONA CHRZESTNA BO JAK BY TO WYGLADALO GDYBY NIEBYLA I WOGULE .ALE JAK NIECHCESZ ALBO ONA ROBI LASKE TO POWIEM CI DAJ SOBIE Z NIA SPOKUJ ,RODZINA POGADA I ZAPOMNI ALE DZIECKO MUSI MIEC CHRZESTNA KOCHANA KTORA BEDZIE ZAWSZE PAMIETAC .MYSLE ZE MAZ TEZ TO ZROZUMIE JAK POROZMAWIACIE,MOJ STARA SIE MIEC DOBRY KONTAKT Z SIOSTRA ALE CZASMI TEZ BRAKUJE MU JUZ CIERPLIWOSCI.NIEPRZEJMUJ SIE I WEZ TYCH NA CHRZESTNYCH NA KTORYCH BEDZIESZ MOGLA POLEGAC I Z KTORYMI JESTES BLISKO.POZDRAWIAM(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
Magdzik
Tylko, że ona nie dzwoni po to, żeby nie zdublować dziecku prezentu, ale by podkreślić, że ją stać na taką i taką zabawkę za taką i taką cenę...
rozowa82
ja do jednej szwagierki sie nie odzywam, zreszta ona do mnie też nie i mam spokój. To wredna, pusta dziewczyna która wszystkim, zaznaczam wszystkim podstawia świnie....
Lexi
Wiesz, ja tez mam szwagierke. I dobrze sie z nia dogaduje jak nie ma jej meza w poblizu... ale to dluga historia.
Wydaje mi sie,ze podlozem takich zachowan jest rywalizacja. Bo ta druga strona chce pokazac ze zawsze wie lepiej, robi lepiej i wogole.... Masz racje, to rodzina, ale wyszlas za maz za jej brata a nie za nia... wiec ja nie mialabym skurupulow, zeby jej powiedziec co mysle.
Co do prezentow, mysle,ze tacy ludzie, ktorzy na kazdym kroku podkreslaja ile maja kasy i co oni za to nie moga kupic... maja ogromne kompleksy! Ja sie kiedys wsciekalam na tego typu ludzi, teraz jak sie im przyjrzec z bliska to mi ich szkoda...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.