Menu

tak sobie myślę

to nie jest pytanie ale moje przemyslenie duzo sie mowi zeby malenstwo spało od poczatku same bo sie poznie przyzwyczai i bedzie ciezko.Ale przynajmniej w moim przypadku ja nie mogła bez niego spac nosiłam go przez 9 miesiecu w brzuszku i tak nagle miał byc daleko odemnie ?Spał zemna tak do roku i kedy uznałam ze ja jestem gotowa zeby spał sam powiedzielismy mu zmezem ze to jego łózeczko i ze dzis bedzie sam spał.Noc była taka sobie czesto sie budził ale nie płakał chciał zeby ktos był koło niego i tak moze z 4 dni. Teraz juz ma 14 miesiecy i spi prawie cała noc i nie było ani płaczu ani cieżko wiec dlaczego odmawiac dziecku bliskosci i przedewszystkim sobie malutki jest tylko przez chwilke poznie rosnie i nie bedzie sie chciał sie przytulac i spac z mamą itp To jest takie moje przemyslen(grins)(grins)(grins)

Bilska1
 513  10

Znajdź pytania na ten sam temat:

przemyslenia

Odpowiedzi

Bilska1
napewno tak tylko trzeba wybrac odpowiedni momet ty nie mozesz byc zmeczona i byc cierpliwa i wszystko ze spokojem i z nastawieniem ze jak sie nie uda to nie bedzie tragedii spróbujemy poznie :):)
betty
powiem ci że u mnie było podobnie... Natalka spała ze mną do roku a później z dnia na dzień dałam ją do łóżeczka... nie było płaczu, zrywania się... ale nadal śpi z nami w sypialni...
w zasadzie to ja mam większy problem niz ona... moje dziecko dostosuje się wszędzie, bez problemu zostawiam ją u dziadków ale no właśnie- ja bez niej nie umiem spać! i przyznaje się że jestem od niej uzależniona!
olena
Też myślę, że wszystko z rozsądkiem:) Mój trafił do łóżeczka, kiedy ja pdałam z wyczerpania, bo mi tak się kręcił w łóżku:) Miał koło 11 mcy. Teraz śpi sam i przynajmniej na wzajem się nie budzimy. Tylko on mnie hahhaaaa.. I tak sobie tuptam w nocy do niego. Ale co tam:)
Juli1303
A ja uważam że spanie razem wcale nie odbiera czułości. Ja np. oddzielam łóżko dziecka z łóżkiem rodziców. Jest cały dzień na czułości...a noc jest na czułość rodziców :) Bardzo dobrze zrobiłaś że śpisz sama
Bilska1
ja miałam tak samo mi nawet tez czasem jest ciezko i nie moge zasnac bez niego ale jak tylko jest rano to tak o 6 stej oczywiscie jak sam sie obudzi biore go do siebie i jak tam go wycaluje i wysciska i tak sobie spimy do 8 smej (spi)(spi)(spi)
betty
no i najgorsze jest to że pewnie niedługo czeka mnie przeprowadzka małej do swojego pokoiku(pout)
babooshka
wiesz to wybór rodziców (głownie mamuś), ale ja wiem że wyśpię się lepiej bez córci, niestety ciężko z tym jest bo ona woli przy mnie. Jak była niemowlakiem było dużo lepiej,kładłam ją w łożeczku i zazwyczaj zasypiała, potem budziła się na pierś,odnosiłam ją lub nie (w zalezności jak byłam padnięta). Ale wszystko się zmieniło chyba od wakacji gdy spała w 1 pokoju z nami (w pensjonacie), wtedy się chyba przyzwycziła donaszej obecności. Teraz staramy sie ją kłaść spać u siebie (albo przenosimy gdy zaśnie przy piersi), mała się budzi na piers i znów ląduje u nas...Ale wiem że trzeba będzie z tym powalczyć:)
Bilska1
no cóz mamusie piszce sobie dalej co myslicie na ten temat ja uciekam i dziekuje wam za wsze przemyslenia miłego dnia(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
ulenka091987
mój jak skończył miesiąc to przeniosłam go do łóżeczka i o wiele lepiej nam się spało osobno, ale do tej pory zdażają się noce gdy śpi ze mną, ma 22miesiące, ale gdy potrzebuje mojej bliskości to mu tego nie odbieram bo dlaczego ma mi w łóżeczku płakać
xkasiulax
Moja ma 6-tygodni i od początku śpi ze mną
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.