Menu

TAK Z CIEKAWOSCI??????KTORA Z WAS PALI SAMA W PIECU???

Dziewczyny pytam z ciekawosci...ktore z was same pala w piecu???obojetnie jakim....(grins)(grins)(grins)(grins)(grins) i jak wam to wychodzi???no i co z opalem??umiecie rabac drzewo??czym palicie w piecach?(grins)(grins)(grins)(grins)

czym palicie w piecu???

aniula
 1756  39

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dom i Ogród opal ogrzewanie domu

Odpowiedzi

myszka838383
ja właśnie pale (grins) robie to codziennie sama i nie jest to dla mnie żaden problem. palę węglem..jak trzeba to idę do piwnicy narąbac drzewa na rozpałkę.
mycha2706
My kupilismy cos takiego jak kominek,pale sama.Drzewo mam już pocięte,porąbane,no ale trzeba szczypki samemu robic,poza tym kupuje w tartaku podpałke ekologiczna i nawet mokre drzewko super sie pali(kciuki)
Milki
umiem palić, drzewo rąbać, ciąć piłą elektryczną. a piec mam na węgiel, miał, drzewo. mieszkamy trzy baby w domu więc musimy same dawać rade ze wszystkim.
koza54
jak mialam piec kaflowy to palilam nie raz sama, a palilo sie drzewem i weglem :) a jak mialam kominek to tez sama palilam a palilam gazetami i drzewem, no i byl taki czas (okres zimowy) gdzie moj wyjechal w delegacje i samiuska zostalam i musialam sobie radzic sama i rabac drzewo : jakos sobie dawalam niezle rade (kciuki)
myszka838383
od dziecka jestem wychowana na piecu...potem kaloryfer a teraz mieszkamy u mamy i znowu trzeba palić (krejzolka)
monique25
mój zawsze rano pali przed pracą ja dokładam (grins) co nie znaczy ze nie umiem ; umiem palic w piecu i czesto tez musze ale nie lubie (zla) palimy węglem jak jest ciepło to drzewem (kciuki)
mycha2706
Tylko,ze to nie kominek a taka"koza" z szybka(grins) Ogrzewa mi cały dom i jest gorąco... a jaka oszczędność! za drzewko dałam 300 zł a za gaz płaciłam 600-1200 za dwa miesiace,a tu mam 3 misiace palenia...
Anek
ja codziennie pale sama,używam węgla,a mąż mi przygotowuje drewno na rozpałke,bo ja nie umiem rąbac siekierą(grins)
monique25
myszka838383 ja tez od zawsze na centralnym (kciuki)
piasekpustyni
ja pale;d jak jestem u Rodziców bo w bloku to trochę trudno by było, zwłaszcza na 10 piętrze;D hehe. ale nie chwaląc się super mi to wychodzi w porównaniu np. z moim Mężem Ukochanym (może On nie ma praktyki bo nigdy nie mieszkał w domu jednorodzinnym).
Magdzik
Ja od zawsze na centralnym i to taty, a potem brata była działka(kciuki) A teraz mi spółdzielnia pali(grins)(grins)
Magdzik
Ja od zawsze na centralnym i to taty, a potem brata była działka(kciuki) A teraz mi spółdzielnia pali(grins)(grins)
kjkulasza
ja tez pale sama bo maz pracuje za granica i ten obowiazek spadl na mnie ale jak jest maz w domku to on schodzi do piwnicy.....
aniula
my mamy piec na drzewo , wegiel.....pale w piecu aczkolwiek nie cierpie tego robic...obecnie palimy drzewem i zbozem(nowa technika hehe)(grins) .....drzewo rabac umiem ..aczkolwiek nie wychodzi mi to rewelacyjnie....mistrzem palenia jest moj maz...niestety jego nie ma przez 3/4 dnia w domu...wrrr....i powiem z doswiadczenia ze dlugo nie zabieralam sie za rabanie drewna...rabal on...kiedys pokazalam mu ze potrafie ...no i od te3go czasu czesto niestety to przypada mnie...jakby to nazwac moj szacowny maz sie rozleniwil....(pokoj)(pokoj)(pokoj)(pokoj)(pokoj)(pokoj)(pokoj)(pout)
aniula
edyta....wyprobojcie zboze...jest o wiele taniej....a w polaczeniu z drzewem sa super rezultaty(kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki) .....


dla porownania tona zboza kosztuje okolo 300 zl....a wegla.....700zl..(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)
agnieszka1977
Mamy piec na drzewo i węgiel palę w piecu choć tego nie znoszę.Długo się uczyłam bo w młodości mieszkałam w bloku.
Mąż mi wszystko przygotuje a ja tylko podpalam i co czas jakiś idę dołożyć.
Nie lubię zimy bo tyle się przepali u nas miał kosztuje 560 zł a tona na takie zimno starcza na 2 miesiące.(pout)
daryjka87poznan
Umiem palic ale nie pale. Uzywamy wegla i drewna.
Madzik8889
Ja nie pale bo mój mąż już od kilku miesięcy strasznie uczy mnie palić w piecu i nigdy niema czasu(smiech) a że jestem z miasta i w domu rodzinnym mieliśmy piece elektryczne to nie umiem ale z tego co wiem palimy węglem na podpałke troche drewna i nieraz na zmiane miał-węgiel(kciuki)
rozowa82
my mamy piec centralny, i odkąd jest zimno non stop palimy ... drzewem.... tak właśnie drzewem, nie zostało spalone ani grama miału (kciuki)
umiem palic w piecu, jak byłam mała mielismy takie piece w kuchni, a pokoju był cyganek (takie centralne ogrzewanie pokoju (smiech) ) troche było z tym kłopotu ale miło wspominam tamte czasy
@edyta 3431 idzie palic w piecu centralnym drzewem tylko trzema umieć palić i to nie prawda ze nic nie daje, my palim tylko i wyąłcznie drzewem i w domu mamy cieplutko.....(grins)(grins)(grins)(grins)
sweetnessa27
Umiem rozpalić w piecu,a póżniej w nim PALIĆ.czyli tylko podkładać.To nie jest wielka sztuka...
Palimy węglem i drzewem.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.