Menu

tarot

(awve) Są tu jakieś tarocistki? Czy któraś z Was się tym interesuje? A może chodzi do kogoś kto stawia karty? I ...Wierzycie w ogóle w coś takiego?(grins)

MiJa
 518  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

Czas wolny i Sport wróżby i inne czary mary tarot

Odpowiedzi

tlolek
ja raz byłam u wróżki która czytała z tarota...
przepowiedziała że do 2008 urodzę syna (a później córke będe miała
Kuba się urodził w czerwcu 2008 a teraz będziemy mieli córeczkę.
ale inne jej "przepowiednie" to śmiałam się do rozpuku
MiJa
(kwiatek) geodonna69 a jak ktoś inny mi stawia te karty...a ja siedzę cicho?
MiJa
(wow) yyy a powiedzmy jak wychodzi jakaś smierć w rodzinie?? To przecież ja tego nie chcę(wow)
LaMandragora
Karta smierci to nie tylko SMIERC, ale rowniez zmiany w zyciu... :D itd... zalezy w jakim kontekscie (tzn. jakie karty sa towarzyszace)... i wiadomo... karta moze lezec tez do gory nogami, wtedy znaczenie sie zmienia...

(grins)(grins)(grins)(aniol)(aniol)(aniol)
beatka7623
ja stawiam (awve)(awve)(awve) fakt że już dawno nie miałam kart w dłoni ale kiedyś wszystkim znajomym stawiałam Bywało że sobie też ale ja wiem czy znajomość przyszłości jest taka ciekawa???? Jak wychodzi dobrze to może być ale jak wychodzi bardzo źle......a to nigdy nie wiadomo co nam los przyniesie....nie stawiam od momentu kiedy wywróżyłam mojej kumpeli śmierć w rodzinie..następnego dnia jej mama umarła (placze)
Kiedyś mówiłam zawsze że nie chcę drugiego dziecka a w kartach zawsze mi wychodziło że będę miała w przyszłości no i po 13 latach mam (kciuki)

Fakt trzeba karty brać z dozą swojego rozumu a nie tak bardzo dosłownie bo mozna sobie kłopotów narobić (cukierek)(zlosc)

No ale karty raczej się nie mylą (grins)
LaMandragora
A w odpowiedzi na pytanie... Hm... wierze... i interesuje sie tym... od wielu, wielu lat... niech pomysle... pierwsze karty mialam w reku, majac 13 lat... (grins)(grins)(grins)
LaMandragora
"No ale karty raczej się nie mylą "...

No raczej nie... (grins)(grins)(grins) To fakt... (awve)
kasiam146
bylam u takiej kobitki co stawia tarota i wiekszosc rzeczy mi sie sprawdzila z jednej strony sie zgadzam z geodona bo sporo rzeczy sie sprawdza bo steruje nami podswiadomosc ale nie wszystko np kiedys mi wywrozyla smierc ciemnego mezczyzny przez alkohol ale nie z rodziny kogos znajomego i dopiero tydzien po smierci mojego kolegi przypomnialo mi sie ze ona tak mowila a kolega sie zapil na smierc
Ada3610
pierwszy raz poszłam na karty jak byłam jeszcze panienką, po miesiącu wysłałam swoją mamę i to samo jej powiedziała co mi. Wszystko mi się sprawdziło (grins) no i odwiedzam moją tarocistkę (awve)
mycha2706
Byłam kilka razy raczej dla towarzystwa przyjaciółce no i... kazała czy tez zasugerowała a własciwie az krzykneła,że powinnam się rozwiesc,nastepnym razem po około 4 miesiącach mówiła ze mąż mnie kocha i takie tam... wywrózyła mi starszego mezczyzne,który bedzie płacił za moją szkołe i co ? (zla)(grins)
Jedyne co się sprawdziło to to,że bedzie kręciło sie wokół mnie kilku zonatych mężczyzn i w tamtym okresie tak właśnie było.Poza tym nic absolutnie sie nie sprawdziło...
Aaaa i jeszcze to,że ktoś w mojej rodzinie zachoruje i będzie postawiona zła diagnoza,ale wszystko bedzie w porzadku...mysle,że chodziło o tatę,którego nasz super lekarz leczył na przeziebienie a tato miał juz raka węzłów chłonnych i krtani...no i fakt wyleczyli Go tak,że juz Go nie mam...
Tarot to narzędzie diabła tak słyszałam....
mycha2706
Ale! Mojej teściowej wróżyłą wrózka na 7 lat...tzn.przysłała w liście przepowiednie,któe sie Jej WSZYSTKIE sprawdziły(kciuki)
Poza tym dwa lata temu tesciowa oznajmiła mi,ze bede miała jeszcze jedno dziecko -popukałam się w czoło i powiedziałam,że nigdy więcej żadnych dzieci no i ...miesiąc później okazało się,że nosze w sobie Hubcia(awve)
może to od wrózki zależy czy co... moja była z Głogowa ,teściowej z Krakowa (może bardziej uduchowiona hihihi:)
beatka7623
Mycha może jej chodziło o twojego tatę z ta szkołą a może jeszcze pójdziesz i znajdziesz sponsora (grins)(grins)(kciuki)
mycha2706
Eee nie to miał być mój mąż(pout)
LaMandragora
Karty tarota nie mowia, co sie stanie, a co moze sie stac. Pokazuja droge, jaka moga potoczyc sie nasze losy. Jezeli w kartach bedzie stalo, ze tego a tego dnia spotkasz ksiecia z bajki a ty siadziesz w domu z walkami na glowie i papuciami na nogach i nie wyjdziesz, to go nie spotkasz.

Ogolnie dobra tarocistka nawet widzac cos zlego w kartach nie mowi tego osobie, ktorej kladzie w karty w ten sposob, ze wtedy i wtedy umrzesz, trafi cie piorun, rozjedzie traktor albo zasypie lawina... lecz owszem, ostrzega przed niebezpieczenstwem i pokazuje droge, jak tego uniknac.

Ogolnie karty tarota podaja przyszlosc na czas ok. 9-12 m-cy... zazwyczaj...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.