Menu

tata number2 ??

pytanko jak mówią wasze dzieciaczki do swoich nie''biologicznych ojców u mnie był ''wujo'' teraz jest wujo-tata mała tękni ale Tatuśśśśśśśs raczej małą się nie interesuję,boję się,że kiedyś będzie miała do mnie pretensje,że nie wie kto jest jej tatą ,tatuśka poznaje jak go widzi ,ale zero reakcji po 7-miechach poprostu zapomniała (placze) 3-letniemu dziecku nie wytłumaczę ,że tatuś nas wyrzucił jak śmieci !!!!!!!!!ak mi przykro i głupio(placze)(placze)(placze)

xkasiulax
 555  13

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Wychowanie wychowanie dzieci

Odpowiedzi

andziabuziak
normalnie tatuś . mój brat jest Tatusiem ale mała wie że ma 2 tatusiów skoro można mieć wielu wujków to można mieć 2 tatusiów. dorośnie zacznie się pytać to wytłumaczysz. zresztą ja też zawsze mowiłam tato tato ale jak tak rosłam i skapnełam się że ma inne nazwisko niż ja to wtedy mi wyjaśniono dla czego ..nie wpłynęło to na mnie za fajnie poczułam się oszukiwana że nic nie wiedziałam o tym że mój prawdziwy tato nie żyje,U mojego brata jest inaczej mała z tatą od czasu do czasu rozmawia przez telefon a drugiego tatę ma w domu.pytała owszem dla czego tak jest ale mówiono że ten tatuś też kocha i dla tego jest tatusiem.
amalka
Kasiulku mam nadzieję (i życzę Ci tego z całego serca) że to TEN właśnie człowiek, z którym spędzisz życie. Wydaje mi się jednak, iż związek jest za "świeży" by małej mącić w główce "tatusiem". Niech pobędzie tym wujkiem jeszcze prze jakiś czas... Z drugiej strony Vanesska (jak to dziecko) ma potrzebę nazywać kogoś tatą... Smutne (placze)
xkasiulax
sama nie wiem.....mnie wmawiano,że nie ten kto spłodził tylko ten kto wychowuje jest rodzicem (pokoj)
dzwoniłam do ''telefonu zaufania''(pout) ,wiem śmieszne powiedzieli mi,że nigdy nie mam gwarancji,że facet będzie ze mną zwiazki po kilkanaście lat trwają i psują się z dnia na dzień może warto zaryzykować????????
KIciula
moj od poczatku mowi tata,mial 2,5 roku jak zaczal mowic tak na mojego meza
xkasiulax
@mikama nie wkur*** mnie bo co ty myślisz,że ja sobie takie życie wybrałam ja jestem z rodziny pełnej''' mam ojca i matkę aaa!!! moje dziecko NIE!!! a sama też przez całe życie nie chce być!!!! powiedziałam sobie jak nas drugi facet ZOSTAWi!!!! to dziekuję wole być sama !!!!!!!!!!!!nie rozumiesz bo nie masz takiej sytuacji
adaPG
ja mam dwa takie przypadki w rodzinie ,ze facet wychowuje od malego nie swoje dzieci,i w obu przypadkach dzieci te mowia do niego po imieniu.i w jednym domu jest tak ,ze dzieci maja szacunek do "taty",sluchaja go i czuja z nim wiez a w drugim nie raz padly slowa ,ze nie bedziemy cie sluchac bo nie jestes naszym ojcem...czy ma to zwiazek z mowieniem sobie po imieniu,nie wiem.jednak amalka ma racje ,ze dziecko chce kogos nazywac tata,ty sama musisz zdecydowac ,czy ten facet na to zasluguje.
daryjka87poznan
Ja powiem Ci tak ze mam znajome które na nowo sobie zycie ułozyły z innymi partnerami i ich dzieci mówią albo wuja albo po prostu po imieniu. Za krótki czas jestes z tym facetem zeby Twoja córka mówiła mu tato. Bron Boze nie zycze Ci tego ale zostawi Cie albo Ty go kopniesz w dupsko i jak pozniej wytłumaczysz córci nastepnego faceta... ze to tez tata.
Kasia1978
niestety równiez uważam jak daryjka87....
agnese32
Kasiu ja mowilam do mojego ojczyma po imieniu i wiele sie zdazylo a byl jak ojciec bo dal nam milosc ta co nie dal mi prawdziwy tata i wiesz ja wiem ze mowilam do niego tata ale jak sie mnie ktos pyta kto jest moim tata to mowie ze wlasnie on bo on mnie wychowal i nauczyl jak zyc - jesli wiesz ze ta osoba bedzie z Toba na cale zycie i kocha i odwzajemnia tez corcie to niech sama zadecyduje jak ma mowic to corcia ma byc otwarta - dzieci na 3 latka sa madre i duzo zapamietuja ja pamietam wszystko od najmlodszych lat wiec daj jej wolnosc niech spontanicznie go wola jak chce
Ada3610
Po imieniu nie powinno Twoje dziecko mówić do Twojego partnera. Pozwólcie jej samej wybrać, jak chce to niech mówi Wujek albo Tato.
madziullka
kasiulka... nie dziwię się ze się zdenerwowałaś na wypowiedź mikamy bo i mnie to wpieniło. wracając do tematu. Gdy Marcel skończył rok i 3 miesiące związałam się z M. wiec biologicznym ojcem nie jest... Wiedziałam ze to z nim ułożę sobię zycie i po jakimś czasie poprostu zapytałam Go jak Marcel może mówić do niego. (w tedy miał ok dwoch lat jak odwazyłam sie o to zapytać) bez zastanowienia odpowiedział ze tata. Więc mówi tata. Co prawda swojego ojca nie zna bo nie utrzymujemy kontaktów z nim (na szczescie bo na to nie zasluguje) Jednakże jak tłumaczę Marcelowi co i jak to on sam się upiera ze tata go kocha wychowuje i on innego taty nie chce. Choć nie owijam w bawełne mówię dziecku jaka jest sytuacja. Co jakiś czas mu to powtarzam aby go uświadomić by nie czuł się oszukiwany... Wię jeśli jesteś pewna co do partnera to poprostu z nim na ten temat porozmawiaj... Bo też jestem zdania że ojcem jest ten który wychowa i wpoi życiowe zasady. Ale po imieniu bym nie pozwoliła mówić bo to nie kolega dziecka...
Zana
mój syn z poprzedniego małżeństwa mówi do mojego m "tata" i do swojego biologicznego też mówi "tata"
Zana
przy okazji .. mikama - szybko ocenię jak zrozumiałam twoją wypowiedź ... według ciebie xkasiulax po rozstaniu z ojcem swojego dziecka, jest na tyle zdesperowaną kobietą ,że pozwoli mówić tata ,do byle kogo kto się zawinie w jej domu byle miał jaja.....

życie jak to nazwałaś jest troszkę bardziej skomplikowane. dziecko bez biologicznego ojca, żyjąc pod jednym dachem z partnerem swojej matki widzi obrazek RODZINY i normalne że nadchodzi dzień kiedy powie"tata" ... tu przecież nie chodzi o przyjezdnych gachów !!!
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.