Menu

Tatuaże i piercingi u młodzieży

Niestety nadal trwa moda u młodzieży na tatuaże i piercingi. Ogólnie nie mam nic przeciwko, ale uważam, że jakaś dolna granica wieku powinna istnieć. Gdyby mój syn przyszedł do mnie i powiedział że chce mieć tatuaż, to nie wiedziałabym jak mu to wybić z głowy!!!
Co Wy o tym myślicie i jak byście zareagowały?

felicity
 3228  10

Znajdź pytania na ten sam temat:

13-18 lat Wychowanie tatuaż piercing kolczyk

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
Na prawde nie wiem, jak bym zareagowala. Nie zastanawialam sie nigdy nad tym tematem. Moje dziewczynki sa jeszcze dosyc male i jak na razie mnie ten temat nie dotyczy. Na pewno kiedys stane przed tym dylematem. Ale odpowiedzi gotowej teraz nie mam.
malwinka21
hej czemu chcesz wybic mu to z glowy kazdy nastolatek przechodzi tzw bunt sama nie tak dawno go przeszlam uwierz powinnas mu pozwolic na tatulaz ale maly i najlepiej w niezbyt widocznym miejscu bo z biegiem czasu przestanie mu sie to podobac wiem po sobie chciaz nie mam tatulazu ale mialam przebity pepek i powiem ci gdybym mogla cofnac czas to napewno bym sobie go nie przebila i z nim terz bedzie tak samo pozrawiam
justa
Wszystko zależy jaki, gdzie i w jakim wieku dziecko chciałoby zrobić tatuaż. Nie wybijałabym mu pewnie tego z głowy jeśli pomysł będzie sensowny bo mi akurat niektóre tatuaże się podobają i sama się zastanawiam czy sobie kiedyś jakiegoś nie zrobić.
felicity
@malwinka: Piercing można wyciągnąć, jak się przestanie podobać, usunąć tatuaż to juz większy problem!
@justa: Ja nie mam nic przeciwko tatuażom, ale uważam, że dzieci dopiero od 18 roku życia (tak jak z resztą chyba prawo nakazuje) powinny same o tym decydować.
Ja też mam mały tatuaż, który dałam sobie zrobić mając 18 lat. Raczej nie żałuję wyboru. Uważam jednak, że dzisiejsza młodzież za szybko "dorasta" i zbyt szybko chce podejmować własne decyzje!
Agula
Nie jestem fanką tatuaży, choć czasem one mi się podobają. Jednak mojemu dziecku nie pozwoliłabym na taką "ozdobę", nawet w 18-te urodziny. Trudno jest wytłumaczyć zbuntowanemu nastolatkowi, że być może będzie żałował tej decyzji, ale wydaje mi się, że poważna rozmowa z odpowiednimi argumentami zdziała cuda. Jeśli chodzi o piercingi mam te same poglądy, achoć mogłabym się zgodzić, w sumie nie są one na całe życie :)
hogata
Często tak jest, że młodzieży która jeszcze nie jest pełnoletnia, udaje się jakoś pójść i zrobić tatuaż w studiu (bez pozwolenia rodziców) Lepiej spokojnie porozmawiać na ten temat z dzieckiem - omówić plusy i minusy, a nie odrazu zakazywać - bo to na pewno osiągnie odwroty efekt.
mumczinx
Pełnoletniość i nie ma to tamto. Jak chce proszę bardzo ale nie za pieniądze rodziców ale za własne zarobione. Naturalnie warto porozmawiać o wielkości i miejscu jego wykonania.
justa
@felicity: też tak uważam dlatego wspomniałam że m.in. wiek jest ważny. Poza tym, jeżeli dziecko jest w gorącej wodzie kąpane trudno uwierzyć w trafność jego decyzji a jeśli przemyślało to sobie to czemu nie. Nie znam osoby, która by żałowała zrobionego tatuażu. Co też z drugie strony nie oznacza, że takich nie ma, ale myslę, że to te robione pod wpływem impulsu przestaja się podobac z czasem.
kasia13_archiwum
@Magic... bardzo ciekawe rozwiazanie. I chyba najbardziej praktyczne.
Kiniolek2805
ja mialam przekluty pepek w wieku 13 lat i dostalam to jako prezent od rodzicow a teraz mam 16 i robie sobie tatuaz i poprzekluwam sie jeszcze w paru miejscach i niewidze nic w tym zlego
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.