Menu

Tatuś przy porodzie

Tyle się naczytałam o porodach rodzinnych i nadal mam mieszane uczucia. Nie jesteśmy z partnerem po ślubie i nie wiem.... z jednej strony chciałabym mieć kogoś koło siebie, nie czułabym się taka sama wśród obcych ludzi, a z drugiej to chyba musi być strasznie krępujące.... Pozatym ON też mówi, że nei wie czy da radę, czy wytrzyma. Nie wiem jak sobie poradzić. Boję się porodu i chciałabym mieć wtedy wsparcie, ale nie chciałabym go zmuszać i nie chciałabym, żeby wszystko widział. czy to co piszę w ogóle ma sens? Też tak miałyście? Jak wasi mężczyźni reagowali na plan wspólnego porodu?

dagmara123
 890  3

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród Partnerstwo i Rodzina poród poród rodzinny ojciec

Odpowiedzi

Keti87
Ja niestety jestem sama, więc nie miałam możliwości mieć kogoś przy sobie i dałam sobie radę sama. Było w porządku - więc jeżeli Twój partner miałby tak iść zmuszony siłą to może lepiej odpuść... Porozmawiajcie o tym dokładnie przedstawcie wszystkie swoje za i przeciw.
apologize
Ja sobie nie wyobrażam porodu bez męża i ściskania ręki kogoś obcego!
dagmara123
Hmmm, to może pomysł z wyjściem przy drugiej fazie porodu nie jest zły. Też, nie chcę, żeby pielęgniarki musiały go cucić zamiast zajmować się mną :)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.