Menu

Telewizor - wróg związku

Czy wy też jesteście tego zdania?! Mąż przychodzi do domu, włącza telewizor i się gapi - nawet jak nic ciekawego tam nie ma. Telewizor to jest jakieś przekleństwo moim zdaniem. Ludzie zamiast ze sobą być, porozmawiać to się gapią w to pudło. Mam ochotę ostatnio wywalić to pudło!

natka18
 521  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

telewizor związek telewizja

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
Nie. Moj maz nie oglada az tak wiele telewizora. Cos tam wieczorem, czasem jakis mecz. Ale ja wtedy za to siedze przed kompem.
No i zawsze jednak mamy czas dla siebie, a to chyba najwazniejsze.
ojciec
Popieram Gosię, komputer stanowi dużo większe niebezpieczeństwo. Przez komputer było już sporo rozwodów z powodu TV na pewno nie tak wiele:)
Pixelka
No coś w tym jest - często właśnie obserwuję - chociażby moich rodziców. Siedzą przed TV od popołudnia do wieczora i jedyne ich rozmowy to: "Zrób herbatę", "Może coś zjemy" i tyle... straszne i nigdy do tego nie dopuszczę w swoim związku.
Maria25
Oj ten telewizor, najbardziej denerwuje mnie gdy chcę aby mąż mi pomógł a za każdym razem słyszę "chwileczke Kochani" i tak w kółko, ale co poradzić? :)
maomi
Treść została zablokowana przez zespół
kwiatek888
Macie rację z tym uzależnieniem od komputerów i tv, szczerze powiedziawszy sama sie na tym lapie, przychodzac z pracy pierwsze co to tv bo na kompa juz patrzec nie umiem=) musze nad soba popracowac i wyrobic inny nawyk hihi
mumczinx
Oglądamy czasem TV ale częściej ja. Tak jak maomi najlepiej na wiadomości a potem jakiś zaplanowany film, który wart jest uwagi. Wolę jednak odtwarzać wybrane filmy wtedy kiedy mam na to ochotę i nie podporządkowywać życia do tv. Kiedy mój facet zajmuje się swoim hobby ja zajmuje się swoim i potrzebny mi do tego i tak i tak komputer.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.