Menu

Teraz dorośli rozmawiają

Poradźcie mi. Jak mam wytłumaczyć mojemu 5-letniemu synowi, że jak dorośli rozmawiają, to, że nie powinien przeszkadzać? Chodzi mi tutaj o sytuację, gdy siedzę z koleżanką na kawie w pokoju (nie zdarza się to często), to Rafałek wpada co 2 minuty i albo coś wykrzykuje, żeby nam przerwać, albo zagaduje. Wiem, że robi to, żeby zwrócić na siebie uwagę. Proszę go, żeby dał cioci i mnie spokojnie na chwilę porozmawiać i żeby zajął się zabawą. Ale to nie skutkuje.
Spotykam się z koleżanką raz na 2 tygodnie, ale ona chyba już przestanie do mnie przychodzić, bo nie pamiętam, kiedy ostatni raz udało nam się w miarę spokojnie porozmawiać. Zawsze kończy się tym, że wychodzi po 20 minutach.

Wiem, że dziecko chce zwrócić na siebie uwagę, ale on nie jest już maleństwem i potrafi się sam bawić, tylko problem w tym, że jak ktoś mnie odwiedzi, to wtedy nie chce.

hogata
 628  15

Odpowiedzi

Natty
Koleżanka mało wyrozumiała... powinna zrozumieć, że masz dziecko masz obowiązki a nie wychodzić bo coś jej nie odpowiada. Wnioskuje, że sama dzieci nie ma. A dzieci w wieku Twojego synka takie są, że chcą się popisać... z wiekiem mu przejdzie.
kasia13_archiwum
Moja Fatima tez tak ma.
Zwracam jej uwage, ze teraz mamusia rozmawia z kims. Jezeli ma cos do powiedzenia, to ma stanac, chwile poczekac. I ewentualnie wtedy powiedziec.
Bo moja tez tak ma, ze jak jej sie co przypomni, to wpada i od razu musi wykrzyczec.
Ale juz coraz rzadziej.
Jak jej sie zdarzy, to mowie... Slonce... mamusia wlasnie rozmawia...
Ona to widzi. Kaze jej powiedziec o co chodzi i przypominam, ze nie moze tak bez pytania po prostu wpadac i przerywac rozmowe.
kasia13_archiwum
No, ale uczyc mozna... 5 latek to nie 2 latek i wiele rozumie. 5 latek to tu dziecko, ktore za rok idzie do szkoly. Czy nagle wtedy zacznie sie zachowywac tak, aby umiec wysiedziec na lekcji i przystosowac sie, ze teraz jest lekcja?
Natty
@kasia13 - oczywiście, że uczyć i powtarzać ciągle stale i na okrągło. W końcu ta praca zaowocuje.
hogata
@Natty - Fakt, że Anka dzieci nie ma. Ale też rozumiem, że właśnie dlatego może ją to irytować. Bo ona w sumie przyszła do mnie porozmawiać, a nie oglądać co minutę mojego synka, który się niesttey zachowuje tak a nie inaczej. :(
hogata
@kasia13- fakt mój syn jest trochę roztargniony, nie wiem co to będzie jak będzie musiał iść do szkoły :( Bo tam na pewno nie będzie w centrum uwagi
hogata
@nina83 - tylko niestety te moje prośby nic nie dają. Mam nadzieje, że mu to przejdzie
kasia13_archiwum
Inna sprawa, ze mama tez ma prawo posiedziec z kolezanka. Bo nie wierze, ze @hogata spotyka sie z kolezanka tylko ze wzgledu na kolezanke. Lecz rowniez ze wzgledu na siebie.
hogata
@kasia13 - jasne, nie spotykamy się często i przeważnie planujemy godzine plotek, tylko nigdy nie była to godzina, właśnie przez Rafałka.
kasia13_archiwum
@hogata... powtarzac, powtarzac, powtarzac... cierpliwie, konsekwentnie powtarzac.
Na to potrzeba czasu, ale zaowocuje na pewno.
hogata
Nie wiem może dlatego, że mnie tak rzadko ktokolwiek odwiedza, że jak już ktoś przyjdzie, to Rafał musi być na pierwszym planie.
Natty
Jeśli to chodzi o godzinkę czasu to może to planuj wtedy kiedy mąż jest w domu i zabawi w tym czasie synka. Albo Ty wyjdź z koleżanką poza dom
hogata
@Natty - tak to chyba jedyne wyjście
Akoo
Odnośnie powtarzania dziewczyny mają rację a jeśli na prawdę Ci brakuje spokojnej poważnej rozmowy to faktycznie lepiej zorganizować jakieś wyjście.
lara1982
Moja córa jest mistrzem przerywanie bardzo wkurzające
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.