Menu

termin

witam mam zmartwienie mam za 3 dni termnin porodu a tu nic sie nie dzieje tylko lekkie skurcze w srode mama wizyte i jesli nie urodze do terminu jade do szpital bo nie wiem co mam robica nie chce zebym cos malemu sie stalo . A to moja pierwsza ciaza(pout) .co wy byscie radzilbyscie w tym przypadku

1520monika
 622  10

Znajdź pytania na ten sam temat:

dziecko

Odpowiedzi

domka
Przestań się martwić kobito ja miałam na 25 września termin a urodziłam 12 października ......
Madzik8889
To że za 3 dni masz termin nic nie znaczy. Dziecko ma czas do 2 tygodni po terminie. Ja osobiście córke urodziłam 13 dni po terminie i jest zdrowym dzieckiem a ma już prawie 4 lata. Na wizycie lekarz Ci powie co dalej napeno powie do kiedy masz spokojnie domu czekać i jeśli do tego czasu nic się nie stanie(nie urodzisz) to da Ci skierowanie do szpitala a tam już pomogą dzidziusiowi zdecydować się o tym żeby przyjść na świat...Nic się nie martw(kwiatek)(kwiatek)
Anciacia
Mi lekarz kazał zjawić się w szpitalu na tydzień po terminie jeżeli nic się nie zacznie dziać. Urodziłam 3tyg. po terminie z miesiączki a w książeczce zdrowia małej jest wpisane, że był to 40 tydzień - nie wiem jak oni to liczą (nigdy)
loona20
po co chcesz jechac zaraz w dzien terminu do szpitala ... 10 dni po terminie wstawisz sie normalnie do szpitala .. ja urodzilam 8 dni po terminie .. wiec nie masz sie co martwic ...
a jak pojedziesz w dzien spodziewanego terminu i tak nie beda nic robic .. tylko czekac i nie potrzebnie bedziesz siedziec w tym szpitalu .. a dzieku nic sie nie stanie nie martw sie .. jezeli ruchy czujesz normalnie .. to dzidzia napewno wszystko w porzadku .. dziecko nie ma zegarka i kalendarza w brzuchu i wyjdzie wtedy kiedy bedzie na to gotowe ..
renata29
czekałabym spokojnie aż się urodzi
piasekpustyni
Mi lekarz z miesiączki wyznaczył tzw.TERMIN na 28 września, a ja sama z poczęcia ok 3 października, a później położna mi wyliczyła mdz. 3 a 10 październikiem bo miałam długie cykle do 40 dni czasami i w zw. z tym logiczne że dziecko może się później urodzić bo owulacja jest po 20 dniu cyklu... Urodziłam 8 października przez cc. Lekarz kazał zgłosić mi się do szpitala w dniu jego terminu i powiedział że jak nic się nie będzie działo to następnego dnia będą wywoływać, czego strasznie nie chciałam bo po co na siłę działać i męczyć siebie i Malucha skoro z Nim OK. Nie pojechałam do tamtego szpitala tak jak kazał lekarz, tylko dopiero 6 października do innego szpitala ale też bardziej pod naciskiem otoczenia, no i też stresowałam się co z Małym. Niektóre dziewczyny są spokojniejsze jak czekają w domu na poród, a niektóre jadą do szpitala nawet jeśli nic sie nie dzieje i to tylko Twoja decyzja co zrobisz. Powodzenia i radosnego powitania Twojego Skarba(kwiatek) dużo zdrówka dla Was(cukierek)(prezent)
margolcia85
2 tygodnie temu miałam takie same zmartwienie - i cóż nadszedł dzień terminu a z nim odeszły mi wody i urodziłąm prześliczną córeczkę:)
eraga
Ja miałam termin na 23, pierwszych skurczy (i jedynych) dostałam 27 i po 10h urodziłam. Nie ma się co martwić dziecko urodzone w przedziale 2 tygodnie wczesniej/później to dziecko urodzone w terminie.
mazda
ja urodzilam synka 2 tyg po terminie a bylo to 5 miesiecy temu.Tez sie denerwowalam wiec nie dziwie Ci sie .Mialam porodwywolywany 2 razy bo malemu sie nie spieszylo dopiero przebicie pecherza poskutkowalo.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.