Menu

teściowa

w tym miesiacu biore slub ze swoim chlopakiem :) bardzo sie z tego cieszymy jestem w 26 tygodniu ciazy ale tu chodzi o jego mame moja PRZYSZŁA tesciowa. to fakt krotko razem bylismy bo pol roku i zaszłam w ciaze w tym miesiacu mija rok jak razem jestesmy!!!Jego mama wogole ani razu sie mnie nie zapytała jak malenstwo jak ja sie czuje nic wogole nic dodam ze to jej pierwszy wnuczek a ma juz po 50. jeden jego starszy brat jest juz 3 lata po slubie ale nie maja dzieci! Widze i czuje ze nie traktuje mnie tak jak tamtej synowej ok ale to przeciesz bedzie jej wnuczek i do tego pierwszy to chodz troszke bym chciała odczuc ze jest zadowolona i interesuje sie nim nie wiem jak mam to wytrzymac bo szczerze to mnie to troszke boli co mam zrobic dac sobie ja pod nogi(w koncu to ma byc moja "tesciowa") czy cos innego juz sama nie wiem

Justyna22
 712  13

Znajdź pytania na ten sam temat:

zachowanie

Odpowiedzi

Mandarinios
Rozumiem, że jest Ci przykro ale ja bym sobie odpuściła przejmowanie się tym co ona myśli i co robi.... Niedługo wychodzisz za mąż, jesteś w ciązy i spodziewasz się ślicznego malucha:) na tym się skup :) głowa do góry:)
Runka
bylam w podobnej sytuacji, ale jak moja tesciowa zobaczyla mojego synka to sie zmienila, choc tylko do czasu... ale to zupelnie inna chistoria. mysle ze jak zobaczy malenstwo to moze zmieni swoj stosunek do ciebie i do malucha. mozliwe ze sie zawiodla ze pierwszy wnuk/wnuczka nie bedzie od starszego syna ale napewno to sie zmieni...
nie przejmuj sie nia tylko ciesz sie tym ze zostaniesz zona i mamusia... pozdrawiam i zycze aby sie wszystko ulozylo(kciuki)
moniula
ja jestem ze swoim mezem 4 lata i przywyklam do tego, ze ani jego rodzina ani jego matka mnie nie lubia. jestem w ciazy i o dziecko tez sie nie pytaja, zamiast tego dociekaja kiedy moj maz broni pracy mgr. nie zamierzam nikogo przekonywac do siebie, bo nie da sie zmusic do sympatii. ona dla mnie nie istnieje i przynajmniej mam spokoj.

jak twoja tesciowa nie bedzie zainteresowana dzieckiem to odpusc sobie.
tlolek
kotku martw sie o siebie o dzidziusia i przyszłego męża a teściowa no niestety to taki załącznik do męża ....moja też mi co chwila dogaduje że a to gruba jestem a to czasu nie mam żeby obiad ugotować ( a co dzień świeży ugotowany) najchętniej jako synową widziała by nie mnie tylko swoją ukochaną siostrzenice (nawet bardziej ja kocha ad swojego dziecka)
teściową się nie martw może jeszcze sie kiedyś jej odmieni a na razie to sie tym nie zamartwiaj i ciesz się kupowaniem wyprawki dla dziecka
buziaczki
alinagj1o2
Mnie teściowa nie interesuje tak jak ja i dzieci ją .Jest mi z tym dobrze a dzieci mają drugą babcie na którą można liczyć.
Justyna22
dziekuje slicznie dziewczyny moj chłopak tez mowi ze bede zyła z nim a nie z tesciowa wiem ze ma racje nie kaze mi niczego brac do głowy i patrzec jak sie smuce bo bardzo tego nie lubie i wy tez ale jednak dziwne to jest odczucie co dla naszego maluszka ale macie racje wezme sobie to podnogi a zajme sie mezem i maluszkiem
JUSTYLKA
a ja nie wiem czy trzeba tak od razu -olać teściową-A może dasz radę inaczej,szkoda tak od początku skreślać ważną dla Twego męża osobę?Próbowaliście z nią pogadać,a jaki masz kontakt z jej drugą synową? Może poszukajcie wspólnej płaszczyzny porozumienia...oj ALE TO CHAOTYCZNIE NAPISALAM...(krejzolka)
ilona2504
hej! ja jestem z moim facetem prawie 7 lat,jego rodzice nigdy nie akceptowali tego związku,dopiero teraz przed samym porodem zaczeli sie mna i niunią interesować.......
daj sobie spokój,nie przejmuj sie ,moze jej przejdzie jak dzidzia sie urodzi a jak nie to miej to daleko i bardzo głeboko.....wiem ze to troche boli ale dasz radę..jak i ja dawałam przez 7 lat!!!!!!!
Życze wytrwałośći i pozdrawiam(awve)(awve)(awve)(awve)(awve)(awve)(awve)(awve)(awve)
Kordelia
Nie zadręczaj się teściową, bo szkoda na to nerwów i zdrowia, a zamiast tego skup na dziecku. Moi teściowie uznają tylko dzieci swoich córek(smutna)(smutna)(smutna) , a moje to są dla nich nie ważne(smutna)(smutna)(smutna) :)
Sylia
teściowa powinna być na 102 100 metrów od domu i 2 metry pod ziemią(smiech)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.