Menu

Teściowa wróg czy przyjaciel

Pytanie jak wyżej....

Natty
 475  20

Znajdź pytania na ten sam temat:

teściowa

Odpowiedzi

marzenkag
wrog...
Martita
jak najbardziej przyjaciel...rozumie,wesprze i co najwazniejsze nie wciska nosa w nie swoje sprawy...:))i jak tylko moze, pomoze!!! ;))
patrycja21
u mnie róznie ale raczej neutralnie ,wiecej sie wtrąca niż pomaga
gigant
zależy kiedy moja teściową bardzo trudno zozgryść i zawsze jest jej mało choćby człowiek sie troił
neliteli
zależy jak leży:)
ALDONA111
a moja to wróg nr. 1
agata703
Z teściowa to jak z alergią,ale można się przyzwyczaić.Ale pamiętajmy że my też będziemy kiedyś teściowymi.I te złe słowa,lub traktowanie wróci do nas,.
malgosia
u mnie na pewno nie wróg, ale przyjaciel też nie. W sumie w porządku jest, ale trochę z innej bajki...
elizka
teściowa - pare dni temu poruszyłam ten temat słowo kluczowe - teściowa , znajdują się tam bardzo mądre i realne odpowiedzi , które dają dużo do myślenia.
TEŚCIOWA - WIECZNE KONFLIKTY MIĘDZY SYNOWĄ A TEŚCIOWĄ
moja , szuka momentu aby coś mądrego powiedzieć, czasem olewam innym razem przygadam.
NIE BĘDZIE CUDOWNIE - było jak nie byłam w ciąży a teraz uczy mnie jak wychowywać jeszcze nienarodzone dziecko.
smerrfetka
ani wróg ani przyjaciel.....dziękuję bogu że z nią nie mieszkam,a jak jadę to i pogadam,ona na chwile jest do wytrzymania na dłuższą metę pewnie zamieniła by się we wroga....
tlolek
wróg
smerrfetka
magda moja też mojego męża traktuje jak malutkiego chłopczyka nawet gada do niego "synciu syneczku takim głosem jak do dziecka""wkurza mnie to,le jak mówię na dłuższą metę była by wrogiem strasznym
Matina
doooobrzr, że jej nie mam! huraaaa!
sandrii
moja tesciowa przyszla jest bardzo w porzadku traktuje mnie jak swoja corke i nawet za bardzo sie czasami mna opiekuje:P ale to jak kazda matka:) nie moge nic powiedziec zlego na nia
Basia1980
Teściowa trzeba sobie umieć wychować ja po wielu miesiącach "ciężkiego boju" wreszcie mam spokój, przyjeżdża ale sie nie wtrąca bo ją zaraz ukrucam.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.