Menu

To już nienawiśc...

Chodzi o 6-letniego synka mojej siostry.Przeraża mnie i chorobliwa zazdrość a wręcz złośliwość a nawet nienawiść w stosunku do mojej prawie 3-letniej córci.Mały potrafi zepchnąć ją z łózka, przycisnąć poduszką buzie,skoczyć na rękę czy brzuszek,czy okładać ją pięściami.....Przy tym krzyczy na nią ,i śmieje się wprost gdy ta płacze z bólu..Nie pomagają żadne kary,zakazy,tłumaczenia ani moje ani siostry czy kogokolwiek innego.W przedszkolu pięknie się bawi z..........DZIEWCZYNKAMI...a w w domu??on wprost mówi że nie cierpi Majki,czeka kiedy ona zniknie,albo zrobi sobie krzywdę..Mam jeszcze 3-msc,synka w domu i w stosunku do niego jest czuły,delikatny i całuśny..Doszło do tego ,że nie spotykam się z siostrą tak często jak byśmy chciały,nie chodzimy razem na spacery bo np,Młody wypycha Majkę na ulicę...Co zrobić ??

Kasia1978
 907  21

Znajdź pytania na ten sam temat:

6-13 lat Wychowanie przemoc

Odpowiedzi

myszka838383
o matkoo aż się we mnie zagotowało!
Agata2728
szczerze- to powinnaś go ty postraszyć. Ja tak miałam z synem koleżanki i jak wkroczyłam do akcji postraszyłam a nawet dostał klapsa(choć nie powinno sie cudzych dzieci bić) ale nie było innej rady...
monique25
a może zapytaj wprost małego co sie takiego stało i dlaczego tak nie lubi Twojej córeczki ...może jego mama bardzo rozpieszcza małą i syn jest zazdrosny o mamę ... nie mam pojęcia ale przerażająca sytuacja (smutna)
anulaw
jeśli jego agresja jest skierowana tylko do twojej córki,to może ktoś powiedział mu coś i np syn twojej siostry czuje zagrożenie ze strony Twojej córki.Dzieci są bardzo pamiętliwe i jeśli usłyszą coś dla nas z pozoru niegroźnego to dla dziecka to jest ważne i może być przyczyną kłopotów.Radziłabym żeby siostra sie wybrała z synem do psychologa dziecięcego,bo same możecie sobie z takim zachowaniem nie poradzić.
Kasia1978
Siostra przestała już brać na ręce Majkę,bo wtedy to też syn ją popychał..Dostał nieraz klapsa,postraszyć się nie da bo nic sobie z tego nie robi,Kary dostaje ogromne-też na niego nie działają..Jedynie mój mąż jak na niego krzyknie to trochę skutkuję,ale nie na długo - 5 min...A jak pytamy dlaczego robi krzywdę Majce to odpowie ,że jej nie chce w domu i jej nie cierpi....Najgorsze jest to,że Maja go bardzo lubi i cieszy się jak on przychodzi-nawet jak popłacze przez niego-ale ona jest mała...Dziwne jest to ,że z innymi dziewczynkami potrafi się ładnie bawić,i do malutkiego tez jest czuły....
Milki
przerażające... no brak słów... mam pytanie czy Twoja siostra nigdy nie wspomniała w jego obecności że marzyła żeby mieć pierwszą córeczkę?? albo że bardzo kocha Majkę??? a może ja wychwala a swojego syna nie?? w tym wieku o tak groźna zazdrość wiele nie potrzeba
Kasia1978
właśnie nie -zawsze mówiła,że chciała mieć tylko synka,że czekała na niego długo itp....Jak pochwali to zawsze raczej oboje dzieci,a że kocha?-mówiła,że kocha bo jest jej chrześniaczką i moja córcią....wszystko mu tłumaczymy-Bez przerwy!!!!!
agucha44444
napewno cos jest powodem,ze tak syn Twojej siostry sie zachowuje w stosunku do Twojej corki mysle aby z nim porozmawiac i drazyc temat dlaczego nie cierpi Majki,dlaczego tak sie zachowuje,zadawac pytania moze wtedy uzyskacie odpowiedz dlaczego tak sie zachowuje.Jest to zachowanie wobec Twojej corki wobec Twojego synka tak sie nie zachowuje wiec napewno ktos pomogl jemu aby tak sie zachowywal.Psycholog tez mysle,ze pomoze
Kasia1978
Kontakt jej ogranicza się do podania małej reki na cześć ,podania jej picia czy zabawki jak mała coś chce.Wcześniej też nie była jakaś wylewna w stosunku do Majki,ale powiedziała że jest kochana,malutka itp....
Kasia1978
Mieszkamy osobno ,dziadki też-ja do nie już nie chodzę od 4-5 msc...bo wtedy on zachowuje się jeszcze gorzej gdy chodzi o jego pokój czy zabawki.Z dziadkami jest różnie,ale oni się raczej nie udzielają tak żeby wzbudzić w nim zazdrośc...Ale nie może tak być,że nie będziemy się w ogóle spotykać(smutna)
tymianek
(pout) a może jak Maja sie urodziła, to siostrzeniec był / czuł się odtrącony, bo cała uwaga skupiała sie na Maji? Nie było jakiś sytuacji, że maja była "rozpieszczana" na jego oczach, a on ganiony? Podchodził do Maji jak była malutka? Może siostra została kiedyś z Mają i swoim synkiem i bardziej się nią zajmowała? Przeanalizujcie z siostrą te 3 tala z życia Majeczki, czy nic się nie wydarzyło, takiego, że siostrzenieć poczuł sie zepchnięty na drugi plan.
agucha44444
a moze Kasiu jak bedziesz z siostra i Majeczka to poprzytulaj jego powiedz,ze bardzo go kochasz,jest taki duzy i madry,powiedz wtedy jemu jak jest Ci przykro i smutno jak mowi,ze nie cierpi Maji i jak jej robi krzywde
Kasia1978
Cieszył się jak się Majka urodziła,ale szybko zrozumiał że jest za malutka na zabawę z nim i już go nie interesowała...Wiadomo jak się dziecko rodzi to są wizyty rodzinki i przyjaciół z prezentami-może o to był zazdrosny ,ze wszyscy tak się na nią cieszyli.Ale zawsze też był mały upominek dla niego,żeby nie był zazdrosny...Siostra została z nią jak była mała raptem ze 3 razy,nie wiem jak się wtedy zachowywała..Majka nie mówi jeszcze ,więc nie może z nią nawiązać werbalnego kontaktu-może to jest powodem??
amalka
Wiesz... u nas w domu jest kongo gdy Krzysio spotka się z kuzynem- starszym od mojego synka. Mały jest ewidentnie zazdrosny, ale nie o zabawki czy inne przedmioty a o... miłość i czułość. Nigdy nie słyszałam by rodzice mówili "kocham cię", nie przytulają go... Krzysio ma tego wszystkiego w nadmiarze (jeśli może być nadmiar miłości) jego kuzyn natomiast często powtarza- "Nie lubię rodziców", "To nie są moi rodzice" i gdy Bierzemy Krzysia na kolana, przytulamy... jego kuzyn odpycha synka i na siłę zajmuje jego miejsce... Smutne (placze) Psuje również zabawki Krzysia, jest wobec niego bardzo agresywny (ostatnio dziobał mojego smyka widelcem)... Tyle tylko, że synek się broni zaciekle- na atak odpowiada tym samym i każdą potyczkę "wygrywa". Szczerze powiem- nie przepadam za odwiedzinami tej części rodziny...
Wydaje mi się, że "coś" tkwi w serduszku tego małego i może nie do końca będzie umiał to nazwać ale ja na Twoim miejscu Kasiu poprosiłabym siostrę by została w domu z moimi dziećmi a sama zabrałabym jej syna (na przykład) na pizzę, spędziłabym z nim troszkę czasu i porozmawiała szczerze na temat Mai. Domyślam się jak ciężko jest Tobie i siostrze patrzyć na to co się dzieje między Waszymi pociechami... Jeśli same tego nie rozwiążecie- faktycznie może być potrzebna pomoc psychologa...
Kasia1978
Wierzcie mi przytulam go,mówię,że jest mi smutno jak Maja płacze przez niego,że nie powinien jej robić krzywdy ,całuję go,proszę,tłumaczę,że jest taki mądry i zdolny chłopak.....(pout) Czuję się nawet jakbym go błagała...a on NIC....
Kasia1978
Zabierałam go wcześniej na spacery bez siostry,teraz już nie -bo nie dam rady ogarnąć trójki....z jego zachowaniem...
MamusiaKubusia
szczerze mówiąc współczuję ... mój syn ma 7 l i uwielbia jezdzic do mojej siostry i bawic sie z jej 3 l. Mają. Czasem aż za dużo nawet jej pozwala, a Maja wie, ze może wejść mu nawet na glowę ... Wydaje mi sie, ze w tej sytuacji same sobie nie poradzicie, bo jak zrozumiałam sprawa ciągnie sie od jej urodzenia. A co na to twoja siostra? Widzi ten problem czy mówi, ze np "wyolbrzymiasz"? Bo jeśli widzi co jest grane, to usiądźcie gdzies same i porozmawiajcie, spytaj ja o psychologa. Jak wiekszość dziewczyn uważam, ze mały coś musial uslyszec, zobaczyc co nim wstrzasneło do tego stopnia, ze próbuje pozbyć sie Maji. A może on był 1 dzieckiem w rodzinie? I poczuł zagrożenie pojawieniem sie Małej? A jaki był jego stosunek do twojej ciąży? Może on np nie jest zazdrosny o mamę a o Ciebie? Może zanim pojawiła sie Maja, poświęcałaś czas jemu? Nie musisz odpowiadac tu na te pytania, bo nam one nic nie dadza. Ale przemyslcie to wspólnie z siostrą. Mama nadzieje, ze Wam sie uda ... Życze dużo wytrwałości i oby się Wam udało (prezent)(prezent)(prezent)(prezent)
Kasia1978
Był pierwszym dzieckiem w rodzinie.....ciąże moja znosił z wyczekiwaniem zarówno tę z Majką jak i teraz tą drugą...Wiecej się nim zajmowałam,przed urodzeniem Majki....może to to?A dlaczego teraz synusia mojego wprost uwielbia???
MamusiaKubusia
może dlatego, ze Twój syn jest kolejny dopiero po Maji,a to ona jako 1 mu zagroziła w rodzinie. Równie dobrze może być zazdrosny o to, ze Maja ma brata, a on jest sam ... sama juz nie wiem. Anie macie jakiegos zaprzyjaznionego psychologa? Kogos, kto mógłby "zobaczyc" co siostrzeniec wyprawia z twoją córką?
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.