Menu

To nie jest pytanie. Artykuł

W Stanach Zjednoczonych będąca w ciąży 29-latka nie zdążyła dotrzeć do szpitala na czas i urodziła dziecko w samochodzie. I nie byłoby w tym nic aż tak nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że to ona siedziała za kierownicą - podaje Associated Press.

Kiedy kobieta poczuła bóle porodowe w pracy, wsiadła do samochodu, podskoczyła po ojca dziecka i skierowała się w stronę szpitala. Zaskakujące jednak jest to, że przez cały czas to ona prowadziła samochód, ponieważ jej partner miewał związane z tym kłopoty z prawem.

Jak relacjonowała później świeżo upieczona matka, w pewnym momencie wody porodowe nagle odeszły, a dziecko dosłownie "wyślizgnęło się" z łona. Kobieta zdążyła tylko krzyknąć do siedzącego obok partnera, by ten chwycił za kierownicę.

Szczęśliwa 29-latka urodziła zdrowego chłopca. Lekarze byli w szoku, gdy usłyszeli, że dokonała tego prowadząc samochód - pisze Associated Press.

samanita
 668  12

Znajdź pytania na ten sam temat:

artykuł

Odpowiedzi

Panterka
Pozostaje pogratulować mamusi, podzielności uwagi(grins)(grins)
Bozena26
o kurka niezla akcja porodowa no nie gratulacje dla odwaznej mamy(klaszcze)
beatka7623
No tylko pogratulować Bo ja bym chyba wypadek spowodowała (klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)
xkasiulax
Jejku! no naprawdę gratulacje dla tej odważnej mamusi,ja na pewno aż taka opanowana nie jestem
natalka8811
(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze) no ja tez bym pewnie gdzies w krzakach wyladowala bo ja ledwo dawalm se rade na porodowce hi GRATULACJE dla mamy:)(klaszcze)(klaszcze)(grins)(grins)
Edytka85
(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze) Dzielna i odważna kobieta, gratulacje(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)
patrycja21
no niezała mamuska
daryjka87poznan
O kurcze blade.... (klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)
korek221
no to gratulacje(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze) ja na 100% zaliczyłabym drzewo i kilka słupków(smiech)
flame123
na facetów nie można liczyć jednak:)))
izabela84
(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.