Menu

to nie jest pytanie.... czytałam to i miałam łzy w oczach

http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,114757,11003296,Nie_ma_plodzika_.html

dominikas87
 514  13

Odpowiedzi

MaLaCzarna
To straszne (placze)
madzia1330
STRASZNE , PRZEKLINALAM ANGIELSKA SLUZBE ZDROWIA , LEKARZY , PIELEGNIARKI , LECZ WIDZE ZE W POLSCE JEST NAWET GORZEJ... WSPOLCZUJE TEJ KOBIECIE ....(placze)
lola86
U nas też tak jest moja sąsiadka rodziła tak nieżywego maluszka , na 8 osobowej sali . A na koniec dostała opie**ol że zbrudziła łóżko . (placze)(placze)(placze)(placze)
kinia87
jak tu się nie rozryczeć czytając to.....(placze)(placze)(placze)
katarynka3311
Ja duzo czasu spedzilam w szpitalach w zyciu i nie darowalabym im takiego podejscia. Bezdusznosc... brak slow(placze)
agnese32
Ja stracilam maluszka ale nie w taki sposob jeszcze gorszy kazali mi rodzic w ubikaci na cale szczescie nie wyszedl do ubikaci ale moj gin do ktorego poszlam potym wszystkim wyciagnal mi plod ktory byl juz u wyjsciu ze szyjki macicznej one tylko zobaczyly i powiedzieli mi ze sama sie oczyszcze a to gowno prawda . Moj gin byl arabem i dzieki niemu zabiegowa wyleciala bo niewolno traktowac nikogo bo nikt kto nie przeszedl na wlasnej skorze nie zrozumie do konca bolu innej osoby - teraz wiem co to znaczy i rowniez mialam czarne mysli co do mojej ciazy obecnej nigdy ale nigy bym nie zabila czegos co nie stworzylam (placze)
amalka
O mamo... Czytam Wasze komentarze i wolę pod podany link nie zaglądać...
goskapolak
Leżałam przez dwa tygodnie na patologii ciąży.Przywieziono tam dziewczynę w ciąży bliźniaczej z podejrzeniem,że dzieci są martwe.Była w siódmym miesiącu.
Wywoływano u niej ciążę w sali zabiegowej a ona strasznie krzyczała.Potem jeszcze przez tydzień leżała na sali gdzie były przyszłe mamy.Na wieczornej wizycie bywali zazwyczaj niezbyt rozgarnięci lekarze i pytali ją: który to tydzień? Dziewczyna była załamana,nie odzywała się do nikogo.Pewnego dnia na porannej wizycie,która ciągnęła się w nieskończoność założyła sobie słuchawki i słuchała muzyki bo pewnie miała dość słuchania rozpromienionych mam odpowiadających na pytania ordynatora.
Pani pielęgniarka opryskliwie zwróciła jej uwagę,żeby się zachowywała bo tu pan ordynator przyszedł i może dobrze,że tak jej się stało bo ona sama jest niewychowana i jak by miała wychować dwóję dzieci.
Ordynator przerwał wizytę,najpierw niewybrednie objechał pielęgniarę a potem wyszedł z nią na korytarz i tam się chyba pani dostało.
margolcia85
Kurcze aż sie wlos na gowie jeży, jak mozna tak traktowac kobiety w XXI wieku! MASAKRA!
Niedosyć że przeżywa ból po stracie dziecka(jedzie ze swiadomościa rodzenia martwego maleństwa) to jeszcze traktują ja jak zło konieczne! Matko kochana a gdzie Hipokrates? Gdzie "Po pierwsze nie szkodzić"?
Joanna30
Masakra Współczuje tej kobiecie
niki30041988
Masakra... az mi lyz poplynely.. Jak tak mozna potraktowac kobiete, ktora traci ciaze, dziecko... brak posznowania ludzkiej godnosci, a tym bardziej czlowieka, matke....
czekoladka22
Wiem coś na ten temat :/ Tez z chęcią bym ich podusiła . Miałam tak w pierwszej ciąży stwierdzili ze dzieci nie oddychają bo nie umieli zna-iść serduszek potem się okazało ze jak urodziłam to żyły a oni traktowali je już jak by nie żyły pani doktor wpychała siłą jedno dziecko do środka bo wychodziło nóżkami a one żyły jeszcze 30-45 minut . Nic nie robili żeby je uratować patrzeli tylko na nie i nikt mnie nie poinformował że mogę sobie je potem zobaczyć nie umiem im tego wybaczyć!! A to był dopiero 26 tydzień (placze)(aniol)(aniol)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.