Menu

To nie pytanie...

Dziewczyny to nie pytanie poprstu muszę się wyżalić. Od kąd mamy już działke przepisaną na siebie u notariusza to prawie całe rodzeństwo (oprócz teściowej i jednego brata z żoną) mojego męża patrzy się na nas jak na oszustów i docinki głupie, przecież sami się na to zgodzili żebyśmysiębudowali i podpisali się u notariusza. Już mam ich dość najpierwsię zgadzają później jakieś docinki. Mój S. mówi żebym się nie przejmowała, ale tak ławto powiedzieć. Dlaczego oni tacy są. Nawet naszą córeczke gorzej traktują. Że ją zabardzo niańcze i wogule. Wczoraj nasza Maja była na dworze w czapce a szwagra syn ma rok i 7 miesięcy i bez czapki chodził i już teksty po co Mai czapka - Filiek chodzi bez i jest młodszy. I taki typu teksty. Przecież każdego by to wkurzyło , ich dzieci cały czas chodzą porozbierane ( bez kurtek i czapek nawet jak wiej). To chyba noramlne żeby dziecko się nie przeziębiło to trzeba je ubierać. Kurcze ale się napisała.

iwona1985
 635  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Partnerstwo i Rodzina rodzina

Odpowiedzi

Magdzik
Trzymaj się kochana i rób swoje, a resztę olej(cukierek)(cukierek)(cukierek) A swoją drogą... im nie chorują dzieci??? Już dawno przyszła pora na czapki i kurtki(grins)
Panterka
Nie przejmuj się... Ja się na szczęście odseparowałam od "rodzinki" i mam święty spokój;) Może Tobie to też by dobrze zrobiło?
iwona1985
Madziu Filip cały czas z cieknącym nosem chodzi a córka z kaszlem ale oni to olewają
lola86
u nas jest tak samo 3 lata temu ojciec postanowił zrobić porządek z ziemią którą mieli i domem . Mój brat dostał dziłeczkę którą sprzedał w całości i wyremontował sobie dom i kupił auto prosto z salonu . Siostra dostała tyle samo 2 dziłki sprzedała a na 3 postawiła dom z kasy za te 2 działki i kupiła autko . A ja dostałam dom z dużym podwórkiem który ma 132lata i na oktągło muszę kase w niego wsadzać żeby się nie rozpadł i jest mniej warty niż jedna z działek siostry .A i tak siostra z bratem i połowa rodzinki mają do mnie pretensje że dom mi się nie należy bo jest w ładny miejscu a i tak całe życie prowadziłam wojny z ojcem .I ojciec zrobił wielki błąd że mi do zostawił .A oni byli ci kochani i jakby go dostali na połowe to lepiej by go spożytkowali. Sprzedali dom ,mamie która mieszka z nami kupili kawalerkę a resztą kasy by się podzielili . A mnie nie należy się nic bo jestem wredna i zawsze próbuje postawić na swoim i byłam przypadkową ciążą na starość . Po prostu to jest nie normalnie tak jak w twoim przypadku i za każdym razem szlak mnie trafia . Tacy ludzie są po prostu chciwi jak cholera i nie znają granic .A co do kurtki to nie dziwie się że ją ubierasz bo jest zimno (grins)(grins)(grins)(grins)(grins)
karolina87
Znam taką sytuację. Moi teściowie również uważają, że za bardzo dbam o młodego. Ma dwa latka i uważam, że potrzebuje moją uwagę i wszystko co mogę mu dać. Oni mają wnuczę od siostry mojego męża i ją ubóstwiają, a on pomimo, że młodszy o 2 lata, to za dużo płacze, za szybko każe mu chodzić bez pampersa, choć i ją uczyli w wieku dwóch lat. U mnie jest z kolei to, że oni tą małą przegrzewają, wiecznie jest chora. Ja młodego ubieram tak jak siebie, tzn. jak mi jest ciepło to jemu też i wiem, co i jak i wtedy patrzą na mnie jak na kosmitkę, że dziecku jest zimno i ogólnie, a dodam, że prawie wcale nie choruje tylko takie zwykłe przeziębienia na wiosnę jedno i teraz na początku jesieni, a tak poza tym nic. Przepraszam też się rozpisałam, ale doskonale Cię rozumiem. Najchętniej wyprowadziłabym się do innego miasta, ale nie jest to teraz możliwe i w dodatku takie łatwe.
Trzymam kciuki i na pewno dobrze robisz, bo przecież wiesz co dokładnie potrzebne jest Twojemu dziecku.
(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
flame123
o kurcze, a moje wciaz gole lataja, jak Ci ludzie, w sensie obcy i sasiedzi musza byc wkurzeni na mnie(wow)(wow)(wow)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.