Menu

to nie pytanie :( załamka

juz sie cieszyłam ze moje dziecko sie zaadoptowało w miare w przedszkolu, znalazlam sobie prace i poinformowalam rano opiekunke w przedszkolu ze od poniedzialku Michas bedzie przebywal w przedszkolu dluzej czyli gdzies do 16.30... poszlam odebrac Michasia z przedszkola a pani dyrektor do mnie ze skoro mialam zamiar isc do pracy to powinnam ja poinformowac duzo wczesniej bo ona sobie nie wyobraza aby Michas byl u nich w placowce dluzej niz do 12, bo we wrzesniu jej nie poinformowalam ze moje dziecko ma problemy, tylko wg niej bo po wizycie w poradni pedagogiczno-psychologicznej nie stwierdzaja iz moje dziecko ma jakies problemy i ona opinie psychologa widziala)... usiadlam i az sie poplakalam i zaczeloam sie z nia wyklucac ze ma niewykwalifikowana pracownice w takim razie skoro nie umie sobie dac rady z jedynym dzieckiem ktore nie spi, a ona do mnie ze nie stac jej by zatrudnic specjalnie dla Michasia osobnej op0iekunki bo one sobie z nim nie daja rady, ja juz zupelnie sie wkurzylam i do niej skoro tak to ja Michasia zabiore z przedszkola ale ona musi mnie rozliczyc i oddac czesc czesnego bo wg mnie nie powinnam placic tyle samo co rodzice zostawiajace dzieci na 8-9 godzin, powiedziala mi ze kocha mojego Michasia jak wlasne dziecko co mnie jeszcze bardziej rozloscilo, i powiedzialam jej skoro tak bardzo go niby kocha to czemu go nie chce w swojej placowce. I ze przez nia nie moge podjac pracy, ona na to zer moglam jej wczesniej o tym powiedziec itd... powiedzialam jej tylko tyle ze skoro przez nia nie moge pojsc do pracy bo i w ostatniej chwili dziecko z przedszkola wyrzuca to jak mi braknie pieniedzy na zycie to z rodzina do niej na obiad przyjade, poplakala sie razem ze nam ale co z tego jak ja teraz nie mam co zrobic... Sorki dziewczyny za ten tekst ale musialam sie wygadac a nie mam komu obecnie, pewnie nieskladnie to napisalam ale musialam sie wyzalic ze mimo ze kogos traktujemy jako nam przychylnemu okazuje sie skonczona swinia...

Runka
 1036  28

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak przedszkole

Odpowiedzi

Beki
Jakie to przykre.. przykro mi bardzo.. jakaś się ułoży, będzie dobrze (kwiatek)
Edytka85
Popieram zdanie @Ateny. Już Ci pisałam, że ja tego bym tak nie zostawiła i gdzieś to zgłosiła....
mala21
a w czym niby te problemytwojego dziecka mają polegać? Ze nie kładzie się na drzemki? To chyba obowiązek opiekunek by w tym czasie zapewnić dziecku inne zajęcie
natuuusia19
jestem z toba i zgadzam ie z dziewczynami... nie zostawiaj tego tak po prostu. walcz o swoje prawa!!:)
Runka
@atenko moj maluch nie dawal innym dziecia spac bo jako jedyny nie spi i ze wzgledu na to iz byl zbyt "absorbujacy" pani dyrektor poprosila mnie czy moge syna zabierac wczesniej w zamian za zmniejszenie czesnego, a dzisiaj sie okazuje ze nie dosc ze musze szukac innego przedszkola to jeszcze czesnego mi nie zmniejszy... a myslalam ze babeczka jest na tyle w porzadku ze dotrzyma slowa... ale nie rozumiem u niej stwierdzenia ze mialam ja poinformowac o tym ze zamierzam isc do pracy... gdybym nie zamierzala to bym nie szukala przedszkola chyba logiczne?? no ale sie okazuje ze to co dla nas jest logiczne dla innych niestety nie
anulaw
ja też nie rozumiem czemu masz odbierać dziecko o12 skoro płacisz za cały dzień.I co niby z synem jest nie tak według pani dyrektor że teoretycznie wykwalifikowany personel nie może zapewnić Mu opieki.A Tobie szczerze współczuje takiej sytuacji wiadomo jak teraz ciężko o prace a tu takie coś.(grins)(grins)
A nie można gdzieś zgłosić nadużycia tej dyrektorki.!!
Edytka85
Hmmmm no właśnie...dziecko nie śpi... i to jest problem?????? Moja starsza przestała sypiać w dzień odkąd skończyła 1,5 roku więc podejrzewam, że w przedszkolu też by nie spała. Dzieci są różne i tak jak pisze @Mala21 opiekunki powinny się zająć tymi co nie śpią. No chyba że w czasie drzemki mają czas wolny na kawę itp... i wtedy im Twój maluszek przeszkadza....... paranoja........Walcz, zgłoś to do odpowiedniej placówki.
Matina
U nas jest tak, że dzieci musza przynajmniej leżeć jak nie śpią. Równiez mi się to nie podoba, ale porozmawiałam z moją 4-latka i leży na tych leżaczkach.
Runka
zobacze co jeszcze jutro mi powie bo mam szkolenie jutro wiec Michas idzie do przedszkola... mam jutro szkolenie, wiec musze go tam zostawic... i szukac przedszkola innego, a juz myslalam ze jak prywatne przedszkole i mala grupa to opiekunki beda bardziej ludzkie
Runka
juz nawet pisze bez sensu... kurde dwa razy o szkloeniu napisalam, ale to te nerwy
Runka
@GreenEyes dyplomy pani dyrektor ktora rowniez sie zajmuje dziecmi widzialam natomiast tej drugiej nie bo sie nie zgodzila na pokazywanie rodzicom... jutro porozmawiam jeszcze raz z dyrektorka bo rano ona bedzie wiec zobaczymy jak zareaguje na Twoja propozycje... wg mnie (zreszta psychologa również) poprostu moje dziecko potrzebuje troche wiecej czasu na adaptacje w grupie niz pozostale dzieci, ale okazuje sie ze trafilismy na leniwe opiekunki skoro sobie nie daja rady z wymyslaniem dla dzieci zabaw
malenia2427
jest to dla mnie paranoja
musisz to zgłosić do oświaty
płacisz za cały dzień przedszkola więc nie odbierałabym dziecka wcześniej
to że dziecko nie chce spać w przedszkolu to nie twoja wina i masz badania więc mogą go wysyłać do starszej grupy do której można podesłać jedno dziecko na czas leżakowania
jeżeli dziecko zacznie się skarżyć że jest źle traktowane z tego powodu że zostaje dłużej znowu zawitałabym w oświacie a pani dyrektor nie może wywalić dziecka na bruk po godzinie 12 jak masz umowę na np: 8 godzin. a tak do celeowo to zmieniłabym przedszkole bo to dziwny klimat tam jest
Runka
@malenia moj syn chodzi do prywatnego przedszkola i jest tylko jedna grupa ktora liczy 12 dzieci i moj synus jako jedyny nie spi, a ze sie nudzi szybko (bo najwyrazniej panie nie umieja zorganizowac mu czasu) to zaczyna chalasowac i dzieci budza i nie maja panie odpoczynku....
Anemona
nie wiem co to za przedszkole. Ale u nas w przedszkolu publicznym , Dziecko które przebywa 4 godz nie płaci sie czesnego.
Ale jeżeli przy wypełnianiu wniosku przyjęcia dziecka do przedszkola tam pisze sie dokładnie ile godzin bedzie tam przebywać dziecko.

Na twoim miejscu zrobiła bym tak.
Jeżeli praca jest fajna i w miarę dobre zarobki i godziny też mi odpowiadają to ide do pracy syn chodzi do przedszkola a potem zajmuje sie nim niania. (oczywiście jeżeli bedzie sie to opłacało)

A jeżeli praca taka sobie to wypisuje dziecko z przedszkola i siedzę sobie z nim w domu.

Co do zachowania dziecka to świadczy o nauczycielkach, jak pedagog może nie radzić sobie z dzieckiem , jak to o niej świadczy. Matce sie nie dziwie że sobie z dzieckiem może nie radzić ale kobiecie która kształciła sie pod tym kontem . No cóż lepiej zwalić na dziecko że jest nie znośne a nie że Pani jest po prostu za leniwa żeby się postać zrozumieć dzieciaka.
Bo z jej wypowiedzi wynika że twój syn musi mieć specjalistyczna opieke
( że ma jakąś chorobę).


U nas dziecko nie musi spać jak leżakują to może sobie leżeć bo w tym czasie pani czyta im bajkę.

Mój syn jest straszny w przedszkolu (nikt mnie nie straszy że go z tego powodu wyrzucą z przedszkola!!!!, ja Pani powiedziałam że w domu nie sprawia trudności, oczywiście jeżeli jest ze mną . Byliśmy nawet u psychologa i po prostu on taki jest trzeba miec na niego sposób i starć się żeby miał co robić bo jak sie nudzi to urwisuje.
madziullka
placisz tyle samo co inne mamy ktorych dzieci zostają dłużej więc... wymagasz. tymbardziej ze to przedszkole prywatne. Niewyobrazam sobie zeby mi wycieto taka akcje. jezeli Twoje dziecko nie ma ochoty spac w dzien to opiekunka powinna się nim zając albo przynajmniej znalezć jakies zajęcie dla Twojego dziecka. Z Twojej płacy za przedszkole opiekunka ma płaconą pensje. Jest w pracy wiec nie rozumiem dlaczego ma pic kawunie jesli dziecko nie spi bo tego nie potrzebuje.. zbulwersowałam sie. I powiem jedno... jesli bym posłała dziecko do przedszkola prywatnego to vbym od tego przedszkola wymagała. jesli placę za wiecej godzin to moje dziecko tyle godzin było by w przedszkolu. nie ma innej opcji.
Runka
@Anemona panie w przedszkolu stwierdzily ze syn moj ma problemy jakies ale po konsultacjach ze specjalistami okazalo sie ze panie wyolbrzymiaja problem ktorego wcale nie ma, poprostu potrzebuje wiecej uwagi i dluzszego czasu aby sie zaadoptowac w nowym miejscu. W domu Michas nie sprawia problemow, ale podobno w przedszkolu tak, bo nie chce brac udzialu w zabawach proponowanych przez jedna z opiekunek (bo jej ewidentnie nie lubi i to widac), moj synek nie spi w przedszkolu i nawet nie chce sie zblizyc do lezaka, i jeszcze nie wiele mowi tzn w domu mi mowi a w przedszkolu slowem sie nie odzywa
elinka
Rozumiem Twoje zdenerwowanie i wzburzenie, ale wydaje mi sie, ze dalas sie tej dyrektorce zastraszyc. Po pierwsze - masz umowe na caly dzien, wiec nie obchodzi Cie, ze ktos nie ma czasu wypic kawki, ich psi obowiazek jest zapewnic NALEZYTA opieke na caly dzien. Za to placisz. Po drugie, to ze przedszkole jest prywante, wcale nie oznacza, ze cala wszechogarniaja wladza konczy sie na jego dyrekcji. Przedszkole, zeby moglo funkcjonowac, musi miec pozwolenie/licencje (jak zwal tak zwal) i musi byc nadzorowane (w kwestii merytorycznej itd.) przez dzial oswiaty (urzad miasta). Jezeli nie mozesz dojsc do porozumienia z ta dyrektorka - z Twojego opisu wynika, ze baba nie ma zadnych skrupulow - ja na Twoim miejscu udalabym sie z tym do dyrektora oswiaty i tam przedstawila sprawe. To jest czyste naduzycie i niekompetencja przed duze N (samo to ze nie chca ci pokazac dyplomu tej opiekunki... przeciez to smierdzi, jak dla mnie to wyglada na to, ze ona nie ma uprawnien i pracuje tam na "krzywy ryj"). Nie jestem msciwa, ale jesli idzie o moje dziecko, to ja bym takiej sprawy nie zostawila zeby obeschla!
Zycze powodzenia i nie dawaj sie wiecej zastraszac, znac swoje prawa a i chobowiazki to podstawa.(kwiatek)
piasekpustyni
jeśli fajna praca która znalazłaś to szukaj nowego przedszkola, a na tamtych napisz skargę do kuratorium i daj sobie z nimi spokój(zlosc)
Runka
praca fajna i pozwoli nam sie troche odbic od dna, juz szukam innego przedszkola lub opiekunki, a pismo napewno skieruje do kuratorium
rozowa82
nie kumam troche, moja Zula nie spi do 19 miesiaca zycia, w grupie u Zuli wiele dzieci nie spi, moja nawet łaziła i przeszkadzaal innym ale o tym dowiedziałam sie od samej Zuzi bo żadna z przedszkolanek nic nie mówiła,
w koncu mają odpowiednie wykształcenie wiec potrafia zajac sie dziecmi,..... nie wiem w czym one robia problem ze jedno dziecko nie psi.... najwyraźniej nie potrafia go niczymm sensownym zajac zeby lezał.... brakuje mi tu fachowości
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.