Menu

Tokofobia - lęk przed porodem

Słyszałyście o tym? Moja znajoma ma taką przypadłosć zdiagnozowaną przez psychologa. Boi się porodu samego w sobie, nacinania, cesarki, krwi, znieczuleń i wszystkiego co z tym związne. Ogólnie łączy się to też z obrzydzeniem. Ona ma to szeresze jeszcze o cały aspekt ciążowy - boi się że nie będzie atrakcyjna, że mąż ją zostawi, że zostanie potem sama z dzieckiem. takie lęki pewnie ma większość z nas ale sobie z tym radzimy bo chcemy mieć dzieci. tutaj to ciężka choroba taka sama jak fobia przed pająkami czy czymkolwiek innym. Ja się pierwszy raz z czymś takim spotkałam. Co myślicie o takich ludziach? ja też się bałam samego porodu ale było minęło i mam cudownego synka. Jakoś ciężko mi to pojąć..

paula80
 847  11

Znajdź pytania na ten sam temat:

takofobia

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
No choroba to choroba... Co tu pojmowac? To trzeba leczyc...
kasia13_archiwum
Ale nie zazdroszcze jej... Moja kolezanka np. panicznie boi sie dentysty... ale to tak... ze woli z bolem zeba chodzic a do dentysty nie pojdzie...
kasia13_archiwum
Z tym "co tu pojmowac" nie bylo do ciebie skierowane Paulinko... tak mi sie powiedzialo... jakby co...
paula80
Właśnie przeczytałam jeszcze że lęk przed ciążą to "majeutofobia" więc może ona ma dwa w jednym. Nie wiem to taki skrajny przypadek. Chciałaby mieć dziecko z jednej strony a z drugiej te irracjonalne lęki. Widać że jej brakuje bo widzę, jak reaguje na dzieci, jak się ogląda za wózkami na ulicy. :(
agasalam
myślę że w takiej sytuacji dużo zależy od faceta. Co on o tym myśli, czy rozmowa wyglądała na zasadzie "co ty głupia jesteś nie zostawie cie " itp. czy wcześnie może dał jej do zrozumienia że inne też go pociągają.
Nie wiem trudna sytuacja. Rozmawiac, rozmawiac i jeszcze raz rozmawiac
paula80
@geodonna: ale zaszłaś w ciążę. A ona się zabezpiecza na kilka sposobów jednoczesnie byle tylko do tego nie dopuścić
Ju25lka
Straszne. W sumie nawet nie zdawałam sobie dotychczas sprawy, że to już zostało zbadane, opisane i nazwane! Ale jak dziewczyna jest pod opieką psychologa to miejmy nadzieję, że z tego wyjdzie i jakoś przełamie ten lęk
iza33333
macie tacje to jest straszne....niestety cierpię na tokofobie,nie zdiagnozowaną przez lekarza,ale dowiedziałam sie o tym na internecie i w końcu wiem, że nie jestem sama,myslalam,ze jestem sama ze nikt oprócz mnie nie wie jak to jest,teraz wiem,ze nie...co 6kobieta cierpi podobno na tokofobię :(
Nikomu tego nie zycze lek jest tak silny ze zeczywiscie na ta chcwile NIE CHCE miec dzieci,cierpie z tego powodu bo kocham dzieci,uwilebiam je,ale mysl o ciazy i porodzie mnie paralizuje:(((((((((((((((((
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.