Menu

Troche intymnie...:(

Witajcie...było tu juz pelno pytan na ten temat ale jednak sie skusze i zadam je poraz kolejny.Od czasu porodu wogole nie mam ochoty na sex...jak juz to jest to raz w miesiacy,dwa razy na miesiac gora!Tłumaczylam partnerowi ze cos ze mna nie tak,ze ponoc mozna to leczyc a on ciagle podejrzewa ze mam kogos na boku a tak nie jest!!! Rozumiem Go bo ma potrzeby alenie wiem juz co robic:((placze)(placze)(placze)(placze)(placze)(placze)

Ancia0110
 690  19

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina sex

Odpowiedzi

ADAMSKA98
przejdzie ci ja tez tak miałam i mi minelo samo
Kordelia
No tak jak żona nie ma ochoty na sex, to zaraz musi kogoś mieć na boku, typowo męskie rozumowanie(zla)(zla)(zla)
Ancia0110
No właśnie!A ja nikogo nie mam,dosc czesto sie klocimy i to tez tak na mnie wplywa,a tabletek nie biore
ADAMSKA98
nie masz ochoty na sex bo jestes zmeczona i tyle
Ancia0110
Ale ilez mozna byc zmeczonym???:(
Magdzik
U mnie już ponad rok po porodzie i też tak mam czasami...(pout)
Zana
ja miałam to samo ....dopero teraz po 6-ciu miesiącach przypominam sobie co to sex(grins)
ADAMSKA98
dziewczyno ja po porodzie jestem 14 miesiecy i czasem padam i nic mi sie nie chce
Kordelia
Zmęczenie, niewyspanie, dziecko i jeszcze kłótnie z mężem wpływają antyseksualnie (zla)
myszka838383
łooo ja jestem 2,5 roku po porodzie i tez tak mam często :/
Ancia0110
z tym ze moj facet pracuje caly czas nocki wiec mam do siebie tylko jedna noc w tygodniu,a ja mu sie jeszcze tak odwdzieczam:(
ADAMSKA98
no widzisz nie tylko ty tak masz
Ancia0110
No wiem...ale przeciez facet ma potrzeby! Ja go w pewnym sensie rozumiem!
aniol
JAK BARDZO CHCESZ COS Z TYM ZROBIC IDZ DO SEKSUOLOGA MOZE ON CI POMOZE A JAK NIE TO SZCZERA ROZMOWA Z MEZEM ZE NIEMASZ NIKOGO TYLKO TWOJ ORGANIZM TAK REAGUJE TAK MYSLE NIEWIEM JA PO PORODZIE NON STOP BYM CHCIALA TO MOJ MAZ CZASAMI WYMYSLA ZE SIE ZLE CZUJE BO MOWI ZE MNIE NAWIEDZILO I GO WYKONCZE HIHI JA TAK JAK TY MIALAM ALE PRZED PORODEM ..MOZE COS MASZ Z CHORMONAMI BO FAKT MOZNA CZASAMI NIECHCIEC ALE NON STOP NO FACET TO TYLKO FACET ONI TEGO NIEROZUMIA...ZARAZ W GLOWIE MU ZDRADY ...A POZNIEJ SA NIEDOMOWIENIA W MALZENSTWIE ..NIEZOSTAWIAJ TEGO TAK ..
33anna
Ja też tak mam, niestety....(pout)
Cyntia
Różnie to bywa.
Ja po pierwszej ciąży nie miałam takiego problemu.
Ale teraz po drugim porodzie mi się odmieniło.Aleto wszystko na to wpływa,tak jak tu ktos zaznaczył.
Bo i samo z siebie ,po porodzie czasem tak bywa...A po drugie właśnie kłótnie ,niezrozumienie męża tez na to wpływa
Ja nis mówie mu nic ,ze nie mam ochoty.Chociaz sam zauważył,że juz nie ta sama ze mnie kochanka....
Czasem sama cos zaczynam,bo wiem,że facet ma potrzeby.
A nie bardzo bym chciała,żeby gdzies sobie na boku szukał ukojenia
(krejzolka)
Czy ja wiem,czy trzeba od razu do seksuologa lecieć?
Według mnie to normalna sytuacja.A jesli ci zależy na mężu,to nie zawsze musisz mu okazywac brak chęci.
Ale możesz miec inne zdanie.....
Po kilku miesiącach powinno samo przejść.Chyba,że problemy w domu ,nastrój się nie poprawi....
aniol
ja napisalam o lekazru jesli naprawde nieda sobie rady ..bo pewnie ze nietrzeba odrazu leciec to tylo jedno z wyjsc..ale najleprze to rozmowa ze jesli beda milo dla siebie mnie sie klucili to bedzie dobrze i jak kobieta jest odprezona to jej sie odrazu chce ..ale fakt jesli non sto tak jest ze tylko raz w mieasiacu to facet ma prawo byc niezaspokojony i nerwy mu puszczaja...trzeba cos z tym zrobic ..przeciez to normalne ze kobieta i mezczyzna to robia a jelsi sa problemy to trzeba je rozwiazac ..ja sie niedziwie mezowi ze jest zly ale i niedziwie sie tobie ze ty niewiesz co z tym zrobic no bo zmuszac sie to niewyjscie..a moze wasze uczucia pzrygasly i trzeba to naprawic ,zmeczonym mozna byc ale nie caly czas no juz bez przesady ,nawert jesli pracujesz to chyba nie w kamieniolomach wiec musisz pomyslec czemu tak naprawde niemasz ochoty ..bo zmeczenie niejest dobrym wytlumaczeniem za kazdym razem ...nie poczuj sie urazona ale widze czesto malzenstw gdzie facet idzie na boki bo wlasnie zona ciagle zmeczona ..niestety jestesmy kobietami i malzenskie obowiazki mamy ale oczywiscie bez zmuszania tylko z przyjemnosci ..a moze przydalo by wam sie jakies wspolne wyjscie i obudzenie od nowa zaru milosci jakis wspolny dzien we dwojke...
Cyntia
Zmora w małżeństwie jest osobne sypianie.Bo wiadomo,że kobieta karmiąca ,to z malenstwem w łóżku,a tatuś do pracy ,to osobno spi żeby się wyspać.Ale to często ostudza relacje w sypialni.
Dlatego dobrze jest chociaż w te wolne dni z mężem spać.
A takie wspólne spanie,przytulanie tez działa kojąco..i pobudzająco...:)))))
aniol
hihi a ja ci powiem Cyntia ze wlasnei ja karmilam 1.5 roku i teraz tez spie z synkiem a ma juz 2.5 roku i my wogule od porodu niespimy razem a wiesz jaki wulkan sie wnas obudzil hihi szkoda gadac wczesniej tez mielismy takie dni ze albo mi sie niechcialo albo maz byl ciagle zmeczony a to naprade zle wplywa na malzenstwo...pewnie ze jeli mozna to lepiej spac razem ale nawazniejsze sa uczucia i zrozumienie,..
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.