Menu

Trudne (czy nie) pytanie:ile zarabiasz?

Jak reagujecie na takie pytanie?
Wiadomo,że jak zadaje je ciekawska sąsiadka czy pani ze sklepu, z którą się nie kumplujemy to normalne,że chcemy zbyć byle czym takie osoby lub prosto z mostu mówimy: nie pani sprawa.
Jednak jeśli pytają znajomi,przyjaciele,ktoś z rodziny czy współpracownicy?
Odpowiadacie? Czy uważacie takie pytanie za nietakt?

goskapolak
 545  16

Znajdź pytania na ten sam temat:

13-18 lat Praca i Finanse finanse pytania o zarobki

Odpowiedzi

Runka
ja zazwyczaj w takich sytuacjach odpowiadam :wystarczajaco by przezyc... nie zadaje sama takich pytan bo to nie moja sprawa, a ze obecnie ja nie pracuje to takich ptyan nie zadaja mi... a wynagrodzenie mego meza jest dostepne na stronach monu bo wojsko ma z gory okreslone wynagrodzenie...
Majaaaaaa0000
ja mówie,ze wystarczająco by miec na swoje przyjemności i na zycie ;)))
aneta1262
a ja mowie że róznie, moja każda wypłata jest inna więc nie umiem ocenić nawet tak w jednej kwocie ile zarabiam i tak mówię lub poprostu że to moja sprawa bo nikogo nie powinno interesować ile zarabiam nie każdy patrzy na swoją wyplatę.
goskapolak
A przyjaciółki i rodzina też nie wiedzą ile zarabiacie?
irekzboralski
obcym nie mówię ile zarabiam...rodzina i przyjaciele wiedzą
ryzawa535
nie jest to tajemnica takze mowie
Tuptolek
uważam to za nietakt i wkurzało mnie bardzo jak teściowa i rodzice się pytali, a sami udają, że mają mniej niż w rzeczywistości, wiem, że teściowa ma o wiele więcej niż mówi, bo jak miżyrowała dotacje to miała duży problem z daniem mi zaświadczenia o tym ile zarabia, a dając mi go powiedziała, żebym nikomu nie mówiła ile, ale sami to już po podpisaniu umowy się pytali wprost ile
ada410
Na tyle, że mi starcza na suchy chleb i wodę po śledziach...(grins)
smerrfetka
Zawsze odpowiadam,że mąż zarabia wystarczająco.Nikt nie wie ile zartabia. No oprócz męża rodziców.
tymianek
mąż i rodzice wiedzą, a dla reszty : wciąż za mało
amalka
Wstyd to kraść a nie zarabiać (niezależnie od koty) i takie jest moje zdanie.
Ada3610
Uważam to za sprawę prywatną. Nikt nie wie jaki moja rodzina ma dochód. I staram się nie rozmawiać na temat pieniążków.
A jeżeli ktoś mnie pyta wprost ile zarabia mój mąż, to po prostu odpowiadam - ,,a czy to ważne" lub ,,nie Twoja sprawa".
izkalepszy
Przecież to widać kto ile zarabia ją nie mam problemu żeby o tym rozmawiać
Iwona1977
Na szczescie w moim otoczeniu nie ma wscibskich osob...a sa ludzie bogaci i mniej zamozni i popieram @ize to widac kto ile zarabia , mnie nie zdarzylo sie by ktos z obcych osob mnie o to pytal a nawet jesli by zapytal to wale prosto z mostu bo wstyd to krasc jak napisala @amalka i z gola dupa chodzic
kasiaczek9911
Moi najblizsi i przyjaciele wiedza, nie mam przed nimi nic do ukrycia i wiem,ze nie pytaja po to zeby mi zazdroscic albo wytykac palcami, ze malo. Ale calej reszcie odpowiadam, ze kobiety sie o liczby nie pyta:D
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.