Menu

trzy historie... proszę o obiektywne opinie na temat panów A, B i C:)

Mężczyźni w różny sposób reagują na to, że zostaną ojcem… Opiszę Wam krótko trzy historie niezbyt miłych reakcji… Ciąże nie były planowane, zawiodło zabezpieczenie. Przypadki wymienione przeze mnie nie mają dobrego zakończenia, ale nie na tym się chciałam skupić…
Pan A.
‘Jestem w ciąży’. Krzyk, dzika awantura na zasadzie ‘jak to się stało’ w końcu prośba ‘usuń’ i zostawienie pieniędzy na stole… okazuje się, że ciąża jest zagrożona… kobieta nie czuje się dobrze, nie mieszkają razem, ale A codziennie rano przychodzi ze śniadaniem, przynosi zakupy, po pracy robi kolację i czeka aż ona zaśnie… powiedziała, że nie usunie… kiedy czuje się coraz gorzej A bierze urlop, żeby nie była sama, chodzi z nią do lekarza, pomaga… tracą dziecko… w szpitalu ona nie chce go widzieć, A przestaje się odzywać na jakiś miesiąc… widząc w jakim ona jest stanie A robi co może żeby Ją z tego wyciągnąć, pomaga szukać pracy, zapisuje do psychologa, proponuje, żeby u niego zamieszkała…
Pan B
‘Jestem w ciąży’. Radość, wielkie szczęście przyszłego tatusia… Planują ślub… jak to się zdarza w pierwszym trymestrze ona nie jest w najlepszej formie, jednak sama musi wszystko robić, bo on mieszka z rodzicami i ‘musi wyjść z psem’ (dosłownie!)… po pracy jedzie do domu, bo ‘musi się uczyć’ (dodatkowy bezpłatny kurs po studiach), jednak jak się okazuje później przestał na niego chodzić… w końcu ona mówi co o tym myśli, on zaczyna jej grozić ‘morda będzie zbita’ wystraszyła się i wyszła… przepraszał… chciała tylko ślub cywilny, kościelny miałby być później, usłyszała ‘jak nie chcesz to zabiorę ci to dziecko i nigdy go nie zobaczysz’, przepraszał… tracą dzieciątko… on jest przy niej w szpitalu, pociesza… po wyjściu B nie rozumie dlaczego ona jest smutna, krzyczy jak ona płacze… są zaręczeni, ale ona czuje się jakby była sama…
Pan C
‘Jestem w ciąży’. Ogromne zaskoczenie… Szykuje się ślub… C wprowadza się do niej z obietnicą opieki… C zaczyna pić spore ilości alkoholu, wraca późno z pracy… mówi, że bardzo się cieszy i chciał z kolegami ‘opić’ to święto… pije dalej, ale tylko wieczorami, w dzień jest fajnym facetem, który chodzi z ukochaną do lekarza, robi zakupy, pomaga… ona jeszcze się uczy, więc wozi ją codziennie do szkoły… kolejny wieczór, znowu alkohol i kłótnia (pierwsza), potem tak niemal co wieczór… ona trafia do szpitala, jest przy niej cały czas… zabieg… C nie wie co robić, stara się jej pomóc wyjść z tego amoku w którym tkwi… próbuje jak umie… alkoholem…
No to się rozpisałam… proszę o obiektywną opinię na temat reakcji panów…
Niestety znam co najmniej kilka przypadków podobnych reakcji… bezradność? Co robić po? Jak się zachować?
Wiem, że kilka osób rozpozna tu i swoją historię, ale to nie o Was kochane, tak jest częściej…:(

wiem, wiem jest dużo przypadków ogólnej radości, ale przecież jest też spora ilość takich reakcji...

sophia666
 667  10

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina reakcja mężczyzny

Odpowiedzi

JUSTYLKA
a co tam odpowiem...wszyscy A,B,C są do kitu(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)
monique25
ani A ani B ani C nie nadają się na bycie ojcem
JUSTYNA300511
zgadzam sie z dziewczynami
JUSTYLKA
no i nie tylko na bycie ojcem ...bleeee
lwica
Wszyscy A, B,C nie dorośli do roli ojca, ale jeśli do mnie należała by ta decyzja i tylko takie opcje to jednak wybrałabym pana A, myślę , że na niego można liczyć , chociaż na samym początku nie zachował się jak prawdziwy facet i ojciec. Dziękuję Bogu , że nie musiałam przechodzić przez coś takiego i podejmować takich decyzji.Ale to samo życie, więc trzeba dawać szansę na poprawę i zrozumienie błędu:)
Mandarinios
a mi się wydaje, że A chyba zachował się dla mnie do zaakceptowania... Fakt, że pierwsza reakcja była może i bezduszna, ale z drugiej strony się zabezpieczali, czyli nie chciał w tym danym momencie dziecka.... Reakcja 'usuń' straszna, ale decyzja i tak należała do kiebiety, a on przerażony, wybity walnął tekst.... nie wiadomo, co myślał potem.... a potem jak dla mnie zachowuje się tak jak powinien....
Paulinka1701
Wydaj mi się ze facet A najbardziej jest hmm jakby to ując odpowiedzialny ...pomimo iz powiedzial na poczaku usun ale moglyby byc to nerwy strach aczkolwiek jak juz bylo cos nie tak przejal sie mimo wszystko trwal przy kobiecie ktora nosila pod swoim sercem jego dziecko staral sie jakos pomoc i to pojac ...i z czasem pewnie gdyby bylo dziecko stal by sie ojcem tak mysle pan B i C ...szkoda gadac ..
milka3006
moj maz jak zrobilam test zaczal krzyczec ze szczescia ze bedzie tata do wszystkich w domku pukal i pokazywal test hihihi bardzo cie cieszyl
Nula139
Wszyscy trzej nie dorośli do roli ojca,ale jeśli miałabym wybrać jeden opis to "A".
Początkowo zachowanie karygodne,ale potem zachowywała się tak jak powinien.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.