Menu

twardy brzunio

Jestem w 32tc i od jakiegos czasu strasznie twardnieje mi brzuch.Troche skrocila mi sie szyjka,ale nie wiem czy to jest jedyny powod moich dolegliwosci.Wlasciwie stale mam twardy brzuch.jedynie jak leze jest ok,ale przeciez czasem trzeba gdzies sie ruszyc,a wtedy zaczyna sie katorga:(strach nie jest dobrym doradcom,moze ktoras z Was...pozdrawiam

olinka27
 621  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża Zdrowie brzuch

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
Wiesz... nie chce cie straszyc, ale moj 2. porod zaczal sie wlasnie od takiego twardnienia (no, nie bylo tak wczesnie)...
Poszlabym do lekarza... Moze powinnas brac magnez...

Choc ogolnie twardnienie w tym czasie brzucha to normalne... przygotowujesz sie powoli do porodu...
Ale takie twardnienie nie powinno trwac zbyt dlugo i sie zbyt czesto pojawiac. Jezeli jest inaczej to do lekarza.
olinka27
bylam 2 tyg temu u lekarza,ale wtedy jeszcze taki mi nie twardnial.ide teraz w poniedzialek bo widze,ze zarty sie skonczyly:(
kasia13_archiwum
Tez uwazam, ze w ciazy lepiej raz za duzo niz raz za malo...
olinka27
Z moja corcia wszystko w porzadku,tylko ze mna cos nie tak...
madusia
ja mialam (i nadal mam,ale juz troche mniej) twardy brzuch i do tego mnie bolal i sie okazalo,ze to sa skurcze macicy:( (myslalam,ze zwykle bole brzucha,ktore w ciazy sa niby normalne) do tego mam tez tak jak Ty skrocona szyjke macicy o 1cm.- lekarz przepisal mi tabletki na zagrazajacy przedwczesny porod i musze duuzo lezec,dziwne,ze Tobie nic lekarz nie przepisal..-tez jestem w 32tc i radze isc naprawde do gina
madusia
mi lekarz przepisal Fenoterol-przyczyne mojego braku snu,ale przynajmniej rzadziej odczuwam skurcze..mam nadzieje,ze ja dotrwam do konca 37 tc i ze urodze slicznego,zdrowego bejbika
olinka27
hej dziewczyny.no i potwierdzily sie najgorsze prognozy.od ponad tygodnia jestem w szpitalu,niestety unieruchomiona i stale pod kroplowa fenoterolu+zastrzyki domiesniowe roznej masci-nie pamietam nazw.nic na mnie nie chce zadzialac a juz nie ma nic silniejszego.totalna zalamka!najprawdopodobniej juz tutaj bede oczekiwala finalu.strasznie sie boje i mam jedno zyczenie-zeby doczekac jeszcze choc miesiac,ktory jest baaardzo wazny dla dzidzi.dbajcie o siebie i nie lekcewazcie zadnych nieciekawych objawow...pozdrawiam.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.