Menu

Twój partner - prawdziwa pomoc, czy dodatkowe dziecko

Mężczyzna pomaga w gospodarstwie domowym - prawda czy marzenie? Dzielicie się obowiązkami, czy całkowicie przejmujesz rolę gospodyni domowej i Matki?

Ania
 1247  13

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina Dom i Ogród

Odpowiedzi

mongro10
Kiedy pracowaliśmy oboje i nie było dzieci dzieliliśmy się obowiązkami.kiedy już byłam w domu ja zajełam się domem,a mąż działką.A od kiedy mój mąż ma własną firmę budowlaną dom i działka są na mojej głowie.Nie narzekam,lubię i chcę to robić,a mój mąż ma wtedy więcej czasu dla chłopców.Grają w nogę z tatą i wymyślają inne zabawy,w których mama nie może uczestniczyć,więc ja mam czas dla siebie :)))
Juli1303
Mi mój mąż pomaga ze wszystkim. Nie czuje jakiegos mocnego podziału. Zarówno przy dziecku jak i przy domowych obowiązkach mamy równy podział. Udał mi sie mąż akurat ;)
Marlena
Mój mąż to niezastąpiona pomoc przy dziecku od pierwszych chwil życia. Wstawał zawsze w nocy, podawał mi małą do łóżka... super naprawdę sie spisywał bosko. A teraz jak wraca z pracy to idzie często z Zuzią na podwórko a ja mam czas posprzątać, przyszykować obiad częściowo na drugi dzień. Bez niego nie dałabym rady!
Aga29
Moj maz mi pomaga prawie we wszystkim.A przy naszej corce jak by mogl to robil by wszystko sam ale niestety musi chodzic do pracy.Czasami jest to dobre wyjscie bo mozna sobie odpoczac Tutaj jestesmy sami bez rodzicow musimy liczyc na siebie a dziadkow brakuje czasami do pomocy zeby wybrac sie gdzies we dwoje.No coz w zyciu niemozna miec wystkiego:)
KSENIA29
Moj maz mi pomaga jak moze ale nie czesto bo calymi dniami jest w pracy. A pozatym jestem w tej samej sytuacji co Aga bo tez sami bez rodzicow i dziadkow ale wlasnie nie mozna miec wszystkiego.
Wisienka
Mojego meza nie ma w domu od rana do wieczora prawie ale jak wraca do domu zawsze dzwoni czy czegos nie potrzebuje nawet jesli mowie ze nie to i tak czesto sam kupuje cos fajnego do zjedzenia np . Bardzo mi pomaga kiedy tylko moze szczegolnie w weekendy a najbardziej teraz kiedy jestem w ciąży . Uważa ze nie powinnam nic robic . Krzyczy na mnie kiedy widzi ze zrobiłam cos sama nie czekajac na niego . A ja nie potrafie czekac z robota musze cos robic . Teraz jest mi faktycznie ciezko bo jestem blisko rozwiazania ale staram sie jak moge .
mumczinx
Dzielimy się obowiązkami. Wychodzą z tego nieformalne dyżury - każde z nas daje odpocząć drugiemu po pracy.
kasiab
Mój mąż przez pięć dni w tygodniu pracuje poza domem, także wszystkie domowe obowiązki spadają na mnie. W weekendy jest trochę lepiej, spędzamy czas razem, ale i tak zdecydowanie więcej w domu pracuję ja.
monia01081985
staramy się dzielic obowiązkami choc przeważnie ja wszystko robie bo czesto do późna pracuje ale jesli jest w domu to mnie wyręcza, jesli ma czas to kompie córke, kładzie ją spac rano zanim wyjdzie to ją nakarmi ja wtedy moge sobie dużej pospac, żadko ma czas wolny ale gdy go ma to ja jestem wyreczana ze wszystkiego np. niedziele nie robie nic mój mąz co niedziele gotuje i zmywa po obiedzie a ja rozkoszuje się dniem wolnym od pracy. nie mam na co nazekac mam męża anioła.
renatka
U nas pomimo pracy,oboje pracujemy (ja tylko 4 godz.dziennie),on ma firmę i pracuje na etacie robi wszystko tak jak ja .Jak jest w domu robi obiad nam i osobno małemu ,karmi go ,przewija,bawi się z nim a rano jak jest w domu robi dziecku drugie śniadanko i idzie na spacer.Czasami zastanawiam sie czy nie ma ADHD:) bo ciągle coś robi ale to nie znaczy że ja sie obijambo zawsze mam cos do roboty,ale faceta mam dobrego:)
nicole
moj partner to prawdziwa katastrofa,zero pomocy itd bo jak stwierdzil znudzilo juz mu sie bycie tata teraz czassss na rozwod
britney
obowiezkami domowymi,dzielimy sie.wiec nie ma problemu.do szalu doprowadza mnie jedynie to,ze z wszystkimi innymi rzeczami jestem zdana tylko na siebie.rachunki,zatkany zlew,cieknacy karn...a ostatnio nawet tapetowanie...do tego moj facet ma dwie lewe reki....
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.