Menu

Typowo polskie - czego najbardziej by Ci brakowało?

Dzisiejsze pytanie skierowane jest nie tylko do mam mieszkających za granicą, choć im być może łatwiej będzie udzielić odpowiedzi. Zastanawiałam się ostatnio czy byłaby taka rzecz, cecha, zachowanie, element kultury lub mentalności, który jest typowo polski i bez którego trudno byłoby mi żyć, gdybym miała wyemigrować. Moja przyjaciółka mieszkająca w Hiszpanii zawsze, gdy przyjeżdżała do Polski, zabierała ze sobą w drogę powrotną w miarę możliwości zapas polskiej kaszanki, a przed przyjazdem telefonując ze swoją mamą na pytanie, co ma jej ugotować na obiad, odpowiadała: "Pierogi! Tylko pierogi! Nic innego nie będę jadła przez cały pobyt!" A Ty masz taką rzecz, bez której ciężko byłoby Ci żyć bądź za którą tęskniłabyś będąc za granicą?

Ania
 662  5

Znajdź pytania na ten sam temat:

emigracja typowo polskie

Odpowiedzi

amalka
Kuzynka mojego P wyjeżdża z Polski z bagażnikiem pełnym wędlin "od gospodarza", chleba i... wódki :)

Czego brakowałoby mnie? Wędliny jadam baaardzo rzadko, alkoholu nie piję, bez chleba żyć mogę, pierogi zrobić można wszędzie chyba (choć ser biały bywa niedostępny), kapustę ukisiłabym bez problemu, więc i bigosik wykonalny :) Mnie brakowałoby niektórych tradycji kultywowanych tak "masowo" nie tylko we własnych czterech ścianach. Najbardziej natomiast przeżywałabym rozstanie z rodziną...
amalka
Aaaa flaków by mi brakowało :)
emiliab
Stanowczo polskiego jedzenia. Wszyscy znajomi którzy mieszkają za granicą narzekają właśnie na jedzenie. Moja sąsiadka jak w Norwegii znalazła twarożek ze szczypiorkiem to popłakała się ze szczęścia.
W ciemno mogę powiedzieć, że polskiego jedzenia.
malinowska
zdecydowanie polskiego jedzenia. ale przede wszystkim rodzinki ;-))
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.