Menu

Typy spod cimnej gwiazdy :)

Tak siedzę i myślę i jestem ciekawa jak to u Was jest....?Czy mężczyźni/partnerzy w Waszym życiu różnili się istotnie między sobą czy hmmm...reprezentowali podobny model zachowania i postawy życiowej?Po tych moich przemyśleniach doszłam do wniosku,że jakoś tak instynktownie wybierałam partnerów podobnych,takich "w jednym typie".To trochę tak wbrew logice(zla),ale zawsze tak było,że gdy ktoś "odstawał" to z góry był skazany na niepowodzenie.Powiem krótko ale barwnie:lubię takich prawdziwych facetów co to niedogolony,pachnie dobrą wodą kolońską ale i stajnią(krejzolka) i żaden" przesympatyczny,dobrze ułożony chłopiec "nigdy nie był w stanie wzbudzić mojego zainteresowania.A może to źle,może ja jakaś chora jestem(chora) ???Taki brak urozmaicenia(smiech)

rooda00
 796  16

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina partner

Odpowiedzi

JUSTYLKA
...nie mogę napisać szczerej prawdy bo mi mąż przez ramię zagląda(grins)(grins)(grins) ale chyba absolutnie różny typ(grins)(grins)
rooda00
no tak,mojego nie ma obok.I cały czas będzie myślał że jest wyjatkowy(grins)
mysia
@rooda ja lubie taki sam typ faceta jak Twoj(grins)(grins)(grins) Nigdy nie lubialm grzecznych i ulozonych chlopcow z ktorymi mozna sie zanudzic.Ja lubie facetow ktorzy potrafia zaryzykowac i wleza wszedzie.Poniewaz ja jestem typem osoby ktora wejdzie wszedzie nawet tam gdzie diabel nie siega.Nie potrafilabym zyc z osoba ktora bala by sie tego wszystykiego(krejzolka)(krejzolka)
elizka
(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)
ponoć my kobiety wybieramy sobie facetów podobnych do swoich ojców - ale ile w tym prawdy to nie wiem ....
(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)
olita7
moj facet napewno nie jest podobny do mojego ojca... na szczescie :))) i powiem tak: nie cierpię ciepłych kluchów i pantoflarstwa... ja lubie twardych facetów co wiedza czego chcą w życiu ... w sumie takich podobnych typków jak ty lubisz. Facet to facet czasem musi "pachnieć stajnią i cygarem i dobrą whisky" :)))... acha i musi mieć zgrabny tyłeczek ... (smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(grins)(grins)(grins)(grins)
ulenka091987
moi faceci jedyną wspólną cechę to mieli poczucie humoru, ja jestem osobą która lubi pożartować, a z resztą to różnie było byli i grzeczni i Ci mniej, typ urody był podzielony na dwa, olita7 popieram tyłeczek musi być zgrabny (smiech)(smiech)(smiech)(smiech)
Beki
hehehe coś w tym jest, bo mój jest podobny do mojego taty (grins) ale nieświadomie wybierany..
no i niestety mój typ to też taki "kryminalista" (grins)(grins)(grins)
Allicja
Moj tez mojego ojca nie przypomina w niczym.... Ja zawsze wybieralam facetow, ktorzy byli zamknieci w sobie i nikt poza mna nie wiedzial o nich zbyt wiele, takie samotniki.... A z mezem bylo inaczej... On wybral mnie i jak sie uparl, to nie mialam wyboru, w koncu sie zakochalam(prezent)(prezent)(prezent)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)
patusia06
u mnie moj partrner ani troche nie jest podobny do mojego ojca..
zawsze wybieralam facetow z poczuciem humoru, i takich co nie dadza wejsc sobie na głowe. nie lubie pantoflarzy - facet musi miec swoje zdanie, i nie lubie nudziarzy ktorzy najchetniej spedzaliby czas w domu przed tv z piwem i sie nigdzie nie ruszali.
(grins)(grins)(grins)
Gusiaq
Ja byłam taką grzeczną, cichutką "dziewczynką z dobrego domu" i zawsze mnie pociągali "bad boy'e":PPPPPP No z jednym wyjątkiem.... ale o nim akurat wolałabym zapomnieć:/
No i mam takiego łobuza w domu:D Tylko, że przez te parę lat się ucywilizowal(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)
Tosia
hm... tacy " zli chlopcy" podobaja sie wszystkim dziewczynom bez wyjatku :)... to norma..

Ja jestemz tych kobiet ktore ciagnie do eee... " mozgu"... jezlei facet jest tajemniczy, jest jakims profesorem badz skonczyl dobra szkole i ma jakies skomplikowane zainteresowania... to mnie to od razu podnieca hahaha wiem to dosyc dziwne :)...

Z moim mezem mam to szczescie ,ze moze byl najleoszym zawsze uczniem ale nie byl kujonem ... wlasnie ma to cos "inteligentnego" w sobie co mnie tak kreci... :P...

Nie patrze za bardzo na wyglad mogla bym byc dziewczyna Woody Alena np...
rooda00
@Tosia to że ktoś jest "męski" w szerokim tego słowa znaczeniu nie wyklucza braku inteligencji,tak jak wygląd Kłapouchego nie gwarantuje mega mózgu...(smutna)Najlepiej jak facet jest taki model "combo"-ma wszystko co potrzeba(grins).Całe szczęście,że i ja mam szczęście(prezent)
Punia
ja miałam różnych facetów i pod względem wyglądu i sposobu bycia ale u mnie to chyba było uwarunkowane zmianą gustu wraz z wiekiem :D:D...mimo to wolałam takich z pazurem, a wzięłam sobie ciepłe papu na męża i absolutnie tego nie żałuję bo teraz zamiast wiecznych kłótni mam święty spokój i pole do działania a mąż zamiast gderać i forsować swoje poglądy pomaga mi we wszystkim jak umie i absolutnie nie jest podobny do mojego ojca tylko do swojego za to ja jestem jak moja teściowa- kobieta z ikrą (smiech)
pozdrawiam
Lexi
U mnie tylko jeden facet byl "grzeczny i ulozony" no i rozkochalam i zostawialam, ja zla kobieta jestem (grins) mnie pociagaja faceci z pasja i tzw. "samotne wilki", ktorych nie mozna do konca rozgryzc... A teoria co do podobienstwa do ojcow, u mnie sprawdza sie w 50% (grins)
Zana
...miałam jedne ciepłe kluchy w swoim życiu .... fajnie wspominam ale na dzien dzisiejszy kluchy wole na talerzu... (smiech)(smiech)(smiech)....
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.