Menu

Ubezpieczenie w razie "w"

Jesteście ubezpieczeni jakąś polisą na życie - w razie Waszej śmierci odszkodowanie dostaną dzieci?
Zastanawiam się nad tym. Szukam jakiejś dobrej firmy (grins) Polecicie coś?

Beki
 521  8

Odpowiedzi

beatka7623
Ja mam tylko ubezpieczenie od wypadków w transporcie drogowym ale zaczynam się zastanawiać nad innym
krasna1
ja jestem ubezpieczona w pracy na życie-PZU
mój mąż ma jakieś dwa ubezpieczenia
ANAHANA84
Mam takie ubezpieczenie m.in.od poważnych zachorowań np.udar mózgu,nieszczęśliwych wypadków oraz śmierci a przy tym jakieś tam środki pomnażają się na tym koncie i będę mogła je wypłacić za X lat i przeznaczyć na co zechcę lub jeśli umrę otrzyma je mój mąż.Piszę o wykorzystaniu pieniędzy za ileś lat bo gdybym teraz chciała je wypłacić to otrzymam mniej niż do tej pory wpłaciłam.Dobrze jest mieć takie zabezpieczenie na "wszelki"wypadek...
(generali)
Beki
Tylko takie jakieś te warunki ubezpieczycieli są... Przypuśćmy.
1. Idę sobie po kulturalniej libacji alkoholowej, upojona różnymi trunkami i zapachami kadzidełek opium (np: w chińskiej restauracji). Idę sobie, a raczej chwieję się na nogach, co chwila potykam, śmieję się głośno, zwracam na siebie uwagę, w końcu przewracam się i walę głową w beton, krawężnik, kamień.. umieram.. Kasy z odszkodowania osoba uprawniona nie dostanie.
2. Idę sobie po kulturalniej libacji alkoholowej z fają wodną bo to wielokulturowe spotkanie było... idę... w końcu wali we mnie cegłówka, auto, morderca, terrorysta, wyznawca PiSu ;) [nie smaczny żart, ale jest po 22 i jestem wkurzona]... odszkodowanie jak najbardziej w zasięgu ręki...
krasna1
Beki a widzisz o tym nie doczytałam w mojej polisie
cholera
beatka7623
No dla tego @Beki trzeba przeanalizować różne punkty w umowie I różne ubezpieczalnie Tak pięknie to nigdzie nie jest A po libacjach to nawet nie wiem jak to jest ale podejrzewam że podciągną to pod coś.......(pout)(grins)(grins)
beatka7623
No i oczywiscie należeć się nie będzie jak znam życie :/
Beki
Pewnie że nie. My odwalimy głupotę, a inny przez nas kasy nie dostanie. Nam będzie już wszystko jedno, bo żyć przecież nie będziemy.
Trzeba prawo zreformować, nie ma co (grins)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.