Menu

ubezpieczenie w szkole

Cześć mamuśki i tatuśku.Czy ubezpieczacie swoje dzieci w szkole?Ja w sumie tak,ale ostatnio czytałam artykuł, że to nie jest obowiązkowe,a w razie jakiegoś uszkodzenia ciała dziecko dostaje raptem kilkadziesiąt zł,a głównie chodzi o nabijanie kasy firmom i profity dla dyr w szkole.Czy jeśli nie ubezpieczę w szkole,to czy muszę mieć jakieś ubezp dla dziecka,czy wszystko jest dobrowolne?

jagoda30
 341  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

6-13 lat Szkoła i Kształcenie ubezpieczenie dziecka

Odpowiedzi

Runka
dziecko szkolne posiada NNW (czytaj ubezpieczenie) na czas przebywania w szkole oplacane jest z gminy i jest to ubezpieczenie nieodplatne dla rodzicow

ubezpieczenie o ktorym mowa to jest dobrowolne ubezpieczenie na czas poza szkola, z czego w razie nieszczesliwego wypadku wariant ubezpieczenia jet to wariant I (czyli praktycznie tylko od smierci), a za pozostale wypadki odszkodowanie jest w wysokosci maksymalnie 200-300 zł (przy duzym szczesciu jesli w ogole uznaja zdarzenie jako wypadek)

czasem lepiej dziecko ubezpieczyc dodatkowo indywidualnie przy rodzicach (syn jest tak ubezpieczony przy mezu) niz ubezpieczac w szkole i nabijac kieszen dyrekcji lub radzie rodzicow.
amalka
Hmy... Właśnie stoję przed dylematem- opłacać składkę, czy też nie. "NIE" przeważa.
Runka
ja nie oplacam... mlody jest ubezpieczony dodatkowo przy mezu
Anemona
opłacam, u nas to tylko 35 zł na rok
amalka
U nas 55 zł...
Justyna14
w przedszkolu 36 zł , zapłaciłam
renata29
Opłaciłam.U nas to 37 zł.Ostatnio wszędzie o tym mówią, że nie jest to obowiązkowe.
MaLaCzarna
Opłacam
emikacpi
W szkole jeszcze nie wiem , zebranie w tym tygodniu . W przedszkolu płaciłam tylko 25 zł z hestia- grupowe .
clyde22
Zapłaciliśmy. Kwota podobna jak u koleżanek. Nie myślałem o alternatywie, w sumie nie jest to jakiś kosmos...
amalka
Niby nie jest to kosmos Przemku, jednak tak naprawdę ubezpieczenie obejmuje... "nic". Kryteria są chore. W rzeczywistości największy zysk z podpisanych umów mają przedstawiciele ubezpieczyciela, sam ubezpieczyciel i... placówki (przedszkola, szkoły) Wybierane są te firmy, które zaoferują lepsze wycieczki dla kadry lub podarunki rozmaite... U nas co roku "dociera tylko jeden pan". Co roku ten sam. Innym firmom nie zależy na zaistnieniu w najlepszej w mieście (i jednej z najlepszych w województwie), najbardziej obleganej, pełnej potencjalnych klientów szkole. Coś mi się wierzyć nie chce... Poczytałam dokładnie umowy. I Wam polecam lekturę...
clyde22
U nas bardziej prowincjonalnie... Myślę, że samemu dziecko można ubezpieczyć i nikt nikogo do niczego nie może przymusić. Nie analizowałem jakoś, bo bezczas...
jagoda30
Właśnie o to mi chodzi,kwota nie jest wielka,do przyjęcia,ale w razie "w" dziecko prawie niczego nie otrzyma,a płacić trzeba.
chivas
Ja płaciłam w żłobku. Też coś koło 30 zł. I też jakoś tego nie analizowałam. Jasiek dodatkowo jest ubezpieczony przy mężu, nawet jeśli z tych 30 złotych się żłobek wzbogaci to i dobrze.. niech mają... niech będą żłobki, miejsca w żłobkach i analogicznie przedszkola. Ja nie zbiednieję.
aniol
Ja juz właśnie to załatwiłam.Bo w zeszłym roku ubezpieczałam w szkole składka 48 zł na 10000 ,mały był w szpitalu,miał też rozwaloną brodę i nic.Uznali że to nie był wypadek ,itp a szkoda słów.To szkolne ubezpieczenie było by ok gdyby nie najniższe przez dyrekcje wykupione opcje.A po to by dla nich była większa prowizja bo tak to wszędzie działa.Ja ubezpieczyłam teraz właśnie w Axa.Otworzyli nowy program ubezpieczenie NNW dla uczniów podstawowych i aż do ponadgimnazjalnych.Wzięłam jedna z droższych opcji gdzie zapłaciłam 53 zł na rok i dziecko jest na sumę 42000 ubezpieczone ,w tym wszystko co tylko możliwe włącznie z wyczynowym uprawianiem sportu(mój chodzi na dżudo) .plus koszty leczenia i pobyty szpitalne za każdy dzień 50 zł.itp dużo tego tam jest . warto ,choć mam nadzieję że małemu nic się nie stanie to nie można tego przewidzieć.A potem pieniądze bardzo się przydają na leki lub rehabilitacje.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.