Menu

ubieranie!!!!

witam wszystkie mamy i proszę o porady, sugestie....moja córeczka nie chce się ubierać, na dwór nie założy pod kurteczkę żadnego sweterka, gdy kupię coś nowego do ubrania nie ma mowy żeby założyła jedyny sposób jaki znalazłam to chowam stare rzeczy i mówię że tamtych nie ma:-) wydaje mi się że jest to nietypowy problem może się mylę...

donia1302
 554  5

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Wychowanie ubranie

Odpowiedzi

MiJa
a może idz do sklepu z córką i niech sama wybierze sobie sweterek. Nawet jakby miał to być sweter koloru pomarańczowego w zielono fioletowe żyrafy:):)
martus1988
no mój smyk też nie chce się ubierać ... ale jak mu wytłumacze gdzie mam zamiar z nim iść to ustępuje i daję się ubrać a czasem to sie płaczem konczy a na dworze jak jest to się cieszy.... dwie skrajności (grins)
amalka
Dzieci lubią o sobie decydować i czasem podejmować małe- wielkie decyzje. Szykuj 2- 3 zestawy ciuszków i pozwól małej wybrać. Podobnież na zakupach.
niki30041988
przerabiam to samo, cora nie chce sie wogole ubierac najlepiej by latala w stroju Ewy, ale czesto przyjezdza do niej raczkujacy kuzyn, wiec tlumacze jej ze zaraz goscie przyjada i mala wmig sie ubiera, albo ze gdzies musimy jechac, a jak w domu jestesmy to pozwalam jej fikac, pod warunkiem ze ma majty zalozone. Czesto tez pozwalam jej na wyglupy i liczymy do 3 i ubiera np skarpetki sama, pozniej koszulke lub podkoszulek i tak stopniowo, staram sie zamieniac ubieranie w zabawe. Ostatnio zaczyna to skutkowac.
LaMandragora
Czy ja wiem, czy nietypowy? Moja najmlodsza (2-latka) ma "alergie na ubrania. Po domu lata na golasa. Wstyd normalnie, jak ktos przyjdzie, bo toto ciagle nagusienkie. Szybko przyoblekam w jakas suknie czy cus... Z ubraniem na dwor tez byl zawsze problem. Jeden wielki krzyk. No ale co mozna zrobic? Ubrac sie trzeba... nago przeciez nie puszcze.... :D
W kazdym razie wazna byla konsekwencja... No i unikam ubran jakis niezwykle skomplikowanych przy ubieraniu, jak rowniez gniotacych, niewygodnych. Oczywiscie teraz, jak ma te ponad 2 latka, zaczyna miec rowniez swoj gust.
Apogeum zniesmaczenia ubraniowego przeszlam podczas (jeszcze) tegorocznych wakacji. Bylo takie mordodarcie przy ubieraniu jej, ze myslalam tylko "kiedy wparuje policja, ze tu dziecko dusze/zarzynam?"... NO ale bylo, minelo. Po domu loto toto gole, ale wie, ze na dwor (czy jak ludziska sie pojawia w domu) cos przyoble trzeba. I ostatnio zaczyna lubic byc szykowna...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.