Menu

Ubiór :)

Czy zawsze ubieracie się według tego co mówi akurat moda ,czy macie swoje style i nie ważne jest jaki jest kolor modny tego sezonu!

karolcia514
 723  24

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Zakupy ubiór

Odpowiedzi

Runka
ja sie ubieram tak aby mi było wygodnie, zazwyczaj nosze dżinsy, bluzki/koszulki/swetry w neutralnych kolorach (choc kilka "okazów" tez posiadam) z moda nie gonie ale staram sie aby zawsze bylo czysto, schludnie...
Matina
Niestety nie jestem szablonowa i nie lecę do sklepu gdy tylko "pojawi sie nowa kolekcja" - dla mnie nawet takie stwierdzenie trąci snobizmem. Ubieram się wg własnego uznania, w to w czym czuje sie wygodnie i mi przede wszystkim mi pasuje.
Marta050709
Ubieram sie w to co mam w szafie.Mnie to nie robi zeby kupowac nowe ciuchy co tydzien!Wole kupic cos corce,zreszta na kasie nie spie:-)
anulaw
przede wszystkim ubieram sie tak aby było mi wygodnie co do kolorów to lubię zielony i pomarańczowy od zawsze (grins)
A i staram się żeby mój ubiór był dopasowany do okazji.Mode sledze i owszem ale znam swoją figurę i wiem co do niej pasuje i pewnych rzeczy w życiu nie załżę.
Majaaaaaa0000
Ubieram się Tak jak mi wygodnie i troszkę podążam ku modzie :) (grins)
amalka
Problem w tym, że gdy zmieniają się trendy- zmienia się asortyment w sklepach. Do szału doprowadzały mnie te buty w szpic przypominające ciżemki lub te z czubami wywiniętymi. Jeszcze gorsze były kwadratowe płetwy a jak na złość nigdzie nie było "normalnych" butów. Później dzwony odeszły do lamusa i wszystkie panie- niezależnie od gabarytów, zaczęły nosić obcisłe rurki biodrówki (wyglądając raczej mało apetycznie)

Zwykle jestem raczej modnie ubrana ale wyławiam tylko i wyłącznie to, w czym czuję się swobodnie. "Perełki" odnajduję głównie w secondhand'ach. W tej chwili jestem zachwycona, bo to co jest aktualnie na sklepowych półkach, jest tym w czym czuję się dobrze- dłuższe bluzeczki, bokserki, ciuszki mocno dopasowane... Faktem jest jednak,że nie ganiam jak opętana z pisemkami w stylu Avanti w garści. Zakładam również to, co nosiło się kilka sezonów temu i koło d... mi lata (za przeproszeniem) opinia innych. Moja siostrzyczka z kolei co sezon wymienia garderobę, bo stale "nie ma co na siebie włożyć". Tym sposobem ma 3 szafy i kartony w piwnicy pełne "niczego" hehe

Reasumując- trzeba być sobą a nie kserokopią większości kobiet mijanych na ulicy. Nie wszytko co modne, wygląda ładnie na każdej sylwetce. Miast podążać za modą, warto czasem stanąć przed lusterkiem (kciuki)
Matina
O amalka! Pięknie to wszystko ujęłaś! Brawo! (klaszcze)
agnese32
kocham ubierac sie na sportowo . Lubie wygode (kciuki)
natuuusia19
nie zwracam zbytnio uwagi na to co jest modne..
Magdzik
Nie podążam za modą, ubieram się według własnego gustu - zawsze ma być wygodnie, czysto i schludnie.
beatka7623
Ubieram się w to co mnie sie podoba i pasuje (kciuki) W ostatnich sezonach jednak baqrdzo podobają mi się ciuszki w sklepach i są w moim guście i każda pani o różnej figurze i upodobaniach coś dla siebie znajdzie Więc reasumując staram się modnie ale i po mojemu ubierać (grins)
daryjka87poznan
Mam swoj styl.
ajrian
M
ajrian
Mój styl chyba ciągle ewoluuje.Kiedy byłam studentką nosiłam się w stylu hippie- art(grins) czyli długie spódnice,długie włosy,krótkie kolorowe bluzeczki,namotane chusty na szyi i włosach.Buty rzymki albo glany.Kiedy skończyłam studia zaczęłam ubierać się bardziej "cywilizowanie" bo szukałam pracy no i musiałam(i chciałam) wyglądac jak człowiek a przede wszystkim jak kobieta.Zaczęłam więc nosić żakieciki,ołowkowe spódnice,wąskie spodnie,koszule.Często też noszę dżinsy,ale niezbyt szerokie,a ostatnio rurki.Lubię też dżinsowe albo sztruksowe ogrodniczki- czesto w nich maluję.Kocham też dżinsowe spódniczki i ciepłe zakolanówki.
Nie cierpię tak jak Amalka tych ohydnych czubatych butów lub męskich wywiniętych.Nie noszę raczej na codzień sportowych kurtek- wolę płaszcze lub dwurzędowe kurtki i choćby sportowe czy puchowe były megamodne nie założe ich do miasta.

Owszem śledzę co jest modne (taką mam pracę) ale mam dystans i nie chcę wyglądać jak przebrana- raczej jak ubrana.
katarynka3311
Chodze tylko w spodniach, lubie kolory, ale nie podazam slepo za moda. Lubie kwiatowe wzorki(kwiatek)
smerrfetka
ubieram się wygodnie,
mycha2706
Chodzę w dzinsach i glanach i nie uważam,żeby ujmowało mi to kobiecości... diabeł tkwi w szczegółach(kciuki)
W szpilkach i spódniczkach czułabym się przebrana,nie ubrana...
Jaga80
nie podążam ślepo za modą,czasami wręcz w odwrotną stronę(grins) najczęściej dżinsy i jakaś fajna góra.Całkowicie zgadzam się z @amalką(awve) W czasach licealnych nosiłam wojskowe buty,obcisłe dżiny i mega gigantyczne swetry,potem niestety trzeba było przeobrazić więc zaczęłam nosić bardziej kobiece stroje nawet zdarza mi się założyć sukienkę bądź spódnicę,pończochy gigantyczne szpilki i seksowną bluzkę.Jednak nadal najlepiej się czuję w dżinsach(grins) a diabeł tkwi w szczegółach(grins)(kciuki)
renata29
nie podążam za modą,mam swoje ulubione kolory,które noszę niezależnie od obecnych trendów,podobno tej jesieni rurki są już niemodne a ja właśnie zastanawiam się nad ich kupnem bo w końcu mi się spodobały,tak na przekór :)
AnnaSitarska
Nigdy nie podążałam ślepo za modą(no może jedynie jak miałam kilka lat i paradowałam w spódnicy typu lambada), wręcz drażniło mnie, że na ulicach roi się od podobnych toreb, butów czy innych elementów garderoby. Każdy powinien mieć swój styl, dopasowany do typu urody i stylu życia. To nie szata zdobi człowieka, ale potrafi wiele o nim powiedzieć...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.