Menu

"Udusić" czy nie - to jest pytanie

Mój facet wstaje codziennie do pracy ( w godzinach 0-4) i budzi młodego. Budzik powtarza się z 5 razy a potem szanowny mężczyzna przetacza się przez pokój z gracją słonia w składzie porcelany - skutek jak wyżej. W poważaniu głębokim ma to że mały się budzi i płacze. Czy też tak miałyście? Pomóżcie mi znaleźć metodę na zmianę tej sytuacji bo rozmowa nic nie daje i już mi witki opadają. Nic tylko udusić :/

Niegrzeczna
 691  24

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Partnerstwo i Rodzina dziecko

Odpowiedzi

MamaMaya
u mnie bylo to samo jak mala sie urodzila i mieszkalismy u mojej mamy tyle tylko ze wstawal od pierszego dzwonienia ale jednak jedno wystarczalo i łażenie włączanie swiatła dopelnialo juz wszystkiego. ja matka-zombie ktora zasnela zaledwie pol godziny temu (bo dziecie tez raczylo zansac wlasnie wtedy!) mialam ochote zabic i pociwartowac! syczalam i wiłam sie wsciekla w łozku bo nie raz znow musialam wstawac aby ukolysac dziecie do snu (krejzolka) jeszcze moj lubi sie z rana wypsikac perfumem i zasmrodzic mi caly dom, a ja jakos nie lubie wąchać z rana mocnych perfum. jedyne co pozostaje to poczekac jak dziecko nieco podrosnie i sen bedzie mialo twardszy i juz nie bedzie sie budzic z powodu byle halasu (tak jest u mnie) lub zrobic osobny pokoj dla dziecka gdzie bedzie spalo i gdzie mozna zamknac drzwi gdy szanowny mąż robi w pozostałej czesci mieszkania poranna demolkę. ewentualnie zagrozic rozwodem (grins)
izolka
ja mam tak samo dziewczyny a jak ja czasem zachalasuje -to mowi-badz cicho mala spi! a ja na to,ty ja usypiales?:)
ewelka123
mam to samo i przez to codzien 5 rano i moje dzieciatko juz nie spi:/
clyde22
Proponuję eksmisję. Cisza powróci. (pokoj)
tlolek
wyłącz mu budzik za pierwszym razem i niech zaśpi...
mój się nauczył już że wstaje przed budzikiem byle tylko dzieci nie pobudzić, z sypialni też ciuchutko wychodzi...
goskapolak
Mój mąż nastawiał sobie budzik w telefonie.Za którymś razem jak córka była mała i wstawał o 6 rano a budzik dzwonił co chwilka no a mężuś zamiast go wyłączyć jeszcze dosypiał wywaliłam telefon te przez okno.

Do tej pory mąż potrafi tłuc się jak słoń w składzie porcelany akurat wtedy gdy ja albo córka próbujemy zasnąć.Nie potrafi zamknąc drzwi inaczej jak trzaskając.
No ale jak raz wstałam wcześniej i chciałam wyprasować sobie bluzkę i jemu koszulę to się obraził,że go obudziłam.
Pacholec
tez mialam podobnie moj wstawal o 6rano budzik malego nie budzil tylko to durne swiatlo zapalal glowne w kuchni a ze jest elektrykiem swiatel w domu mamy ful tlumaczylam tyle razy ze moze zapalac swiatlo przy kuchni to jak grochem o sciane trwalo to 6miesiecy i postanowilam ze jak go budzi to ja nie wstaje nie wstalam raz drugi jak syn plakal i to jakos pomoglo
karolincia
U mnie nie ma tego problemu dziecko wstaje przed budzikiem męża zazwyczaj :)))))
sara7777
moich maluchów to z rana nawet budzik nie obudzi
jagoda30
wyrzucić budzik a potem szanownego mężczyznę(kciuki)
Madzika
a ja męża szybko reformowałam w niedziele rano jak do pracy nie musiał iśc, wstałam wczesniej rano, w godzinach troszke wczesniej jak on zwykle ,zrobiłam hałasu idąc do łazienki niby po proszki a dziecko w płacz , ja do kochanego że on musi bo ja migrene mam i jak czegos nie zrobi to umre. i biedaczek latał z małą na rączkach a jak usneła to jego budzik sie rozdzwonił i znowu dziecko w płacz. od tego czasu telefon pod poduszką i cichutko jak myszka wstaje.
piasekpustyni
Mój Mąż zachowuje się cichutko jak myszka zeby nas nie zbudzić. Nawet nie słyszę jak wychodzi. Co prawda chrapie jak milion kombnajnów, ale wyganiam Go do drugiego pokoju bo oszaleć można i śpimy sobie z Małym spokojnie.
Beatka2010
U mnie skutkuje tzw.opier*ol(zlosc) ,a potem krótkie spokojne wyjaśnienie o po co był owy opier*ol,jesli oczywiście wcześniejsze rozmowy na ten temat nie przyniosły skutku.Mój mąż woli się dostosować niż dostawać poranny opier*ol od żonki(grins)(grins)(grins)(grins)
Adrian
u mnie to samo jest od poniedzialku do soboty moja dwojka maluchow rowno z tatusiem wstaje i jak tu pisze Beatka bez opier*ol*** sie nie obejdzie(grins)(grins)
Beki
W sprzedaży są budziki wyglądające jak obrączka, które to budzą jakąś bezdźwięcznie. Nakłada się na palec (awve)
isiorek
zazwyczaj to mała nas budzi ale jak H czasem dalej jedzie i musi wstać o 4/5 to ja mam telefon pod poduszką i go budzę, mie budzą delikatne wibracje a potem spokojnie zasypiam, no i obowiązkowo na paluszkach z sypialni i wszystkie rzeczy przygotowane wieczorem do ubrania itp - kilka razy opie pieprz no i płacz dziecka wystarczył do innego wstawania, no a zamiast tłumaczenia, że budzik nie obudził go od razu wolę sama się obudzić a potem H niż mieć obudzone dziecko i dzień w dupe
Lwiczka
Udusić, podeptać i zakopać;) Miałam to samo ale mój M jest reformowalny i teraz mam czasem pretensje że nawet buziaka rano nie daje na odchodne żeby mnie nie budzić. A to sukces bo ja mam czuły sen i nawet nie słyszę kiedy wychodzi;)
czekoladka22
no właśnie ja mojemu wyłączam mówię wstawaj i mam spokój a jak chodzi i szura mi po pokoju to go upominam że chcielibyśmy jeszcze pospać:)
renata29
Wyłącz mu budzik.
Niegrzeczna
u mnie opier... nie podziała :/ To mój łazi i robi awantury o wszystko. Mieszkam na wsi więc oprócz ogarnięcia w domu z dzieckiem jest jeszcze wszystko na około tak że czasami o 12 w nocy jeszcze łazienkę myje. Uśpij małego, przebierz małego ... nic tylko rozkazy. Gdzie moje spodnie, kto mi bluze ukradł, kanapki mi zrób a po wszystkim trzepie drzwiami o 2 w nocy bo do roboty idzie i co ja od niego chce przecież nic całymi dniami nie robie i śpie do 8 jak on o 2 wstaje :/ Jak wyłącze budzik to będzie 3 wojna światowa aż się pół wsi zleci i skutku 0
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.