Menu

Ulewne deszcze i powodzie w Polsce

Ulewne deszcze, padające od kilku dni w Polsce, spowodowały wiele szkód w tym podtopienia i powodzie. Czy regiony, w których mieszkacie, zostały podtopione? Powiedzcie jak wygląda sytuacja w poszczególnych miastach - obiektywnie, nie z punktu widzenia mediów.

Ania
 1573  14

Znajdź pytania na ten sam temat:

deszcz powódź sytuacja

Odpowiedzi

Kubusiowa
u nas bielsko pozalewane ale podobno da się przejechać, ja mieszkam pod miastem na wsi, u mnie na szczęście nic ale już sąsiadom zalało piwnicę, jakieś 700 metrów poniżej ludziom potopiło domy, oglądałam zdjęcia to nawet nie widać gdzie była rzeka a gdzie droga... jak ktoś mieszka w mojej okolicy to ma tylko wodę w piwnicy,a jak niżej to po pas wody w domu ... pod Szczyrkiem u mojej babci tez zalało, woda zerwała z gór kamienie i pociągnęła w dół, zatamowało potoki i wylały, pozalewało domy, kto miał własną studnie nie ma wody pitnej -akurat w tamtej okolicy chyba wszyscy... i u nas i tam straż robi co może ale dalej leje i wcale nie słabnie, szkoła i remiza jest przygotowana na ewakuację mieszkańców, poblokowali mosty i drogi... zobaczymy jutro i następne dni, w jednej prognozie zapowiadali że do środy przestanie lać w innej że do niedzieli...
corcia
u nas w Twardogórze na szczęście nic nie grodzi ,no chyba ,że rów wyleje
dodiderek
ja mieszkam w bielsku, o zadnej ewakuacji nie slyszalam i nawet nie wychylam za bardzo nosa za drzwi, wiem tylko ze z mojego potoczku zrobila sie grozna rzeka, na uczelni odwolali mi zajecia i mam zalana piwnice...
monique25
od kilku dni leje dzisiaj troszkę lżej ale co z tego jak ziemia już nie przyjmuje wody ; wcześniej było ze do czw najpóźniej przestanie dziś ze do poniedziałku :(prognoza fatalna jest żle ; ja akurat mieszkam w miejscu gdzie jakaś potężna fala nam nie grozi ale piwnice mamy zalaną ; sąsiadka w ogródku ma wody po kolana ; mówią ze nie powinno sie wypompowywać wody ale co mamy robić jak wody po pas i jest jej coraz więcej :/
Ja chce słońca .... już nie pamiętam jak wygląda :(
bobasekm
W Kielcach też paniki nie ma. Ale u mnie (m,ieszkam na wsi poza kielcami) koło domu płynie rzeczka i co jakiś czas sprawdzam, czy nie wylewa, bo trzeba będzie jakieś "barykady" robić żeby nam garażu nie zalało. Mam nadzieję, ze nie powtórzy się sytuacja z 97, bo wtedy mieliśmy rwący potok przez podwórko :(
Ewa0528
Ja mieszkam w Krakowie nie ciekawie jest ;(
bobasekm
Jeszcze raz odnosnie Kielc, niby paniki nie ma, ale strażacy trzymaja rękę na pulsie, bo Plantom znów grozi zalanie. Oby Silnica nie wylała, ale ogólnie w świętokrzyskim nie jest dobrze :(
daryjka87poznan
U nas jest spokojnie, całe szczescie.
Panterka
Mieszkam nad Bałtykiem, nie ma u nas powodzi ani podtopień, od paru dni nawet nie pada (no, czasem przelotny deszczyk).. Bardzo współczuję ludziom, którym przydarzyła się powódź:( (prezent)
renata29
w okolicach Wadowic dużo podtopień,u nas na szczęście nie jest bardzo źle bo dom mamy suchy ale na podwórku jezioro
korek221
w Szczyrku jest już dużo podtopień, porwało w kilku miejscach mostki, asfalt ,jestem uziemiona...:(
szyszunia102
u mnie w Raciborzu niby sytuacja się stabilizuje, choć teraz pisali że polder buków który jest wypełniony po brzegi puszzcza wode. może zalać małą wioskę. u mnie w galerii macie zdjęcia jak wyglada widok z mojego okna.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.