Menu

Upadek niemowlecia.

Witajcie.Przydarzyło mi się dziś bardzo przykry wypadek a w sumie to nie mi tylko mojej 6 miesięcznej coreczce.Otóż pojechałam z nią do pediatry bo jest podziebiona.Gdy byłam pod przychodnia wyciagnelam ją wraz z fotelikiem z auta,zamknelam drzwi a ona wypadła mi z nosidelka na chodnik.Najprawdopodobniej puściły pasy którymi była do niego przypieta.Wiem że zapielam je dobrze,co się stało-nie wiem,potem sprawdzalismy je z mężem i zapinaly się normalnie.To co przeżyłam gdy mi wyleciała nie życzę najgorszemu wrogowi .Od razu pojechałam z nią do szpitala,zrobili jej tam Usg główki i brzuszka oraz badanie laryngologiczne bo upadła w większej mierze na twarz.Podobno wszystko jest ok bo jak powiedziała p.doktor tak małemu dziecku ciężko jest zrobić krzywdę bo wszystko ma jeszcze dość miękkie.Jednak ją nie mogę przestać o tym myśleć,wciąż mam to wszystko przed oczami i boje się żeby nie było jakiś powikłań pourazowych.Czy znacie podobne przypadki upadków tak malutkich dzieci i że potem było wszystko w porządku? Bardzo proszę wypowiedzcie się...

mateuszowa
 1407  20

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta upadek dziecko

Odpowiedzi

nela
Nie tylko Tobie spadło dziecko także spokojnie.Mnie córeczka spadła się z wersalki także wiem co przeżywasz.Zrobiłaś wszystko co trzeba,pojechałaś do szpitala itd.Niestety wypadki się zdarzają.Wszystko będzie dobrze.
karolincia
Moja córeczka w wieku 6 miesięcy również spadła z łóżka, nic jej nie było ale strachu przeżyliśmy.
Nena
Sama spadlam z wersalki. Mama zostawila mnie śpiąca i wyszła na chwile a ja bum! Zaniósłam się tak ze aż sina się zrobiłam. Ale nic mi nie jest. Żyje i mam się dobrze, także spokojnie. zrobili jej badania i nic nie ma wiec będzie dobrze!
mateuszowa
Tak kochane tylko że ona upadła na chodnik a nie w domu na dywan a myślę że to jednak różnica.To nawet nie był chodnik tylko "kocie łby ".Mam takie wyrzuty sumienia.Co ze mnie za matka,przecież jestem po to by chronić swoje dziecko.Bardzo to przeżywam
jola8443
moja mała jak miała pół roku to spadła z ławki na przystanku głową prosto na chodnik.nic się nie stało,będzie dobrze nie martw się ani nie obwiniaj każdemu może się zdarzyć.
Nena
Normalne ze przeżywasz ale nie cofniesz tego co się stalo! Najwz
Nena
Najważniejsze ze nic jej nie jest!
Ucielo mi wiadomosc poprzednia
gunia86
dobrze ze wszystko ok z małą!
niestety wypadki czasami sie zdarzają, synuś jak był mały też nam spadł z tapczana oj strachu było, ale jest dobrze.
czekoladka22
mi moja córcia tez parę razy spadła z łóżka tylko że było niskie teraz mam wyższe i mój synek mi raz spadł są zdrowi nic im sie nie stało a synek to co chwilę gdzieś sie wywróci tylko patrze czy ma wszystkie zęby na miejscu bo ostatnio co sie wywrócił to sobie cos przebił i krew leciała ale nic poważniejszego mu sie nie stało:]
mateuszowa
Tak jak pisałam nie życzę takiego przeżycia najgorszemu wrogowi.Więc i Tobie
@Geodonna23 tego nie życzę jeśli jeszcze kiedyś będziesz miała malutkie dziecko(awve)
alinagj1o2
Siedząc w aucie mogła odpiąć sobie pasy ,dzieci mają dużo siły i nawet nie wiadomo jakim sposobem tak zrobiły .Nie jesteś złą mamą .Ja mam 3 dzieci .Antoś ma niecałe 5 miesięcy ,nie zostawiam go na łóżku bo się przewraca .Jak go daję to na dywan na grubszy koc .Dwa dni temu bawił się i tak zasnął ,przykryłam go i poszłam sprzątać do innego pokoju .Zaglądałam co jakiś czas ,obłożyłam podgłówkami .Za jakiś czas huk ,ja biegiem a Antol w przedpokoju wywrócił krzesło .Jak on to zrobił,jak tak szybko się przemieścił nie wiem a krzesło ciężkie bo metal z drewnem . Dalej go tak kładę ,zaglądam z kuchni jak on to zrobił ale wyczynu nie chce powtórzyć .
Geodona nie wszystkich należy podciągać pod jeden przypadek .Przy dzieciach naprawdę zdarzają się wypadki .I to jest tragedia dla rodziców którzy nie są złymi rodzicami .(awve)
piasekpustyni
Geodonna23 napisała:
Uuuu, kocyk był za śliski?(awve)
Wredna jesteś @Geodonna23 i tyle.(zlosc) Na każdym kroku tylko oby komuś dokopać.

A Ty Kochana @mateuszowa wiem że się martwisz bo jesteś dobrą Mamą i nie chciałabyś krzywdy dla swojego Maluszka, ale jak lekarze mówią że jest dobrze to tak jest i będzie. Mnie ciotka wywaliła z głębokiego wózka jak była malusia... Też dzięki Bogu nic mi nie było. (kciuki)(kciuki)(kciuki)
amalka
@Geodziu chyba przegięłaś tym razem (wow)

Teraz męczą Cię wyrzuty sumienia i wierz mi- nigdy nie zapomnisz tego zdarzenia. Nie wszystkiego można uniknąć. Niemal każda mama przeżyła upadek dzieciątka. Czasem nieoczekiwanie bobas śmignął na boczek (bywa, że po raz pierwszy i rodzice nie byli na to przygotowani), czasem ruszał się zbyt intensywnie, czasem zawiódł sprzęt... Obserwuj maleńką i postaraj się nie myśleć o tym co zaszło. Nie świadczy to źle o Tobie. Wypadki się zdarzają (kwiatek)
monikarogalska2
Też miałam przypadek upadku córeczki chyba jak miała 4 m-ce, bardzo to przeżyłam więc Cię rozumiem. Takie rzeczy po prostu się zdarzają(awve)
JUSTYNA300511
znam przypadek że dziecko dwudniowe spadło z łóżka w szpitalu ( prawdopodobnie matka przysnęła ) po dokładnych badaniach ,przeswietleniach nic mu nie było ,miało tylko stłuczenia.teraz ma juz 3 miesiace i ma się ok.Więc spokojnie twojemu maluszkowi też nic pewnie nie jest
madziulek3006
moja ma roczek i spadła z łozka 2 razy. pierwszy raz jak miala około 8 msc , mąż przysnął a ona sobie na czworakach zeszła z łożka... mnie przy tym nie bylo. nastepny raz byl całkiem niedawno i to ja zasnęłam. mała spadła za kazdym razem na panele, nie mamy w domu dywanów i nic jej nie jest. wyrzuty sumienia są i beda ale najwazniejsze ze dzieci zdrowe.
flame123
Geodzia (zabujany)
Dziecku pewnie nic nie będzie - po prostu obserwuj
flame123
Sorry, 6-miesięczne dziecko odpinajace sobie pasy w atestowanym foteliku???
Na trzeźwo?
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.