Menu

urodziła na podłogę w szpitalnej sali

Połowa listopada. Szpital wojewódzki w Chełmie. W środku nocy karetka przywozi rodzącą kobietę. Wnoszą ją na noszach. Ona krzyczy, że już rodzi. - Córka była pewna, że to już ostatni moment porodu. Cały czas powtarzała, że zaraz urodzi. Usłyszała tylko, że "każda tak mówi" - opowiada matka kobiety w "Polsce Kurierze Lubelskim". Pielęgniarki zaczęły wypełniać dokumenty. Potem skierowały ją na porodówkę. Nie zapewniły jej transportu. Musiała tam pójść sama. Urodziła, kiedy wchodziła na łóżko porodowe. Noworodek dosłownie z niej wypadł. Prosto na podłogę. Uderzył głową o posadzkę. Kości jego czaszki pękły. Powstał lewostronny obrzęk mózgu. Dwa tygodnie chłopczyk leżał w innym szpitalu. Teraz jest już w domu, ale nie wiadomo jakie schorzenia w przyszłości może wywołać ten uraz. Mózg jest niesamowicie delikatną strukturą. Takie uderzenie może mieć katastrofalne skutki dla dziecka. Dopiero czas pokaże, czy chłopczyk w pełni odzyska zdrowie.

Normalnie jakaś kpina, żeby tak kobietę w ciąży potraktować... (zlosc)(zlosc)(zlosc) ona im mówi, że już rodzi a oni jej jakieś durne papiery karzą wypełniać i nawet jej nie pomogą np. na wózku dotrzeć do sali... (wow)(zlosc)(zlosc)(zlosc)

koza54
 1516  16

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród poród

Odpowiedzi

avialle
ten wątek był już dziś poruszony kilka pytań wcześniej:)
koza54
wiem, ze byl ale za pozno zauwyzylam :/ gapa ze mnie :P
sweetnessa27
Dzieciątko jest już w domu,ciągle pod opieką lekarską....
sweetnessa27
sorry nie zauważyłam że jest napisane że jest w domu
Paulinka1701
To już było dzis (grins) Ale to i tak szok i niekompetencja (zlosc)
nikordia
ja już się wypowiedziałam na ten temat wcześniej....(zlosc)
Bilska1
MASAKRA MOJ MAZ PRAWIE SIE PORYCZAŁ
(placze)(placze)(placze)
koza54
ta nasza służba zdrowia to jakaś paranoja normalnie... ja jak szłam na zabieg cc to musiałam sobie sama przenosić pościel, bo mi zmienoali sale..
homie
szkoda gadać (zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)
sandrii
bez komentarza(pout)(zlosc)(zlosc)(zlosc)
kasiunia1
ja czekałam na lekarza 2 godziny bedac w szpitalu a juz zaczełam rodzic i sama poszłam na blok porodowy i po chwili urodziłam
Basia1980
SZOK!!!! (zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc) Mną na szczęście zajęto się od razu a na górę zawieźli wózkiem chociaż nie rodziłam na ginekologie zawieźli. U nas w szpitalu na oddziałyzawiozą nie można samemu iść
JUSTYNA300511
jak ja rodziłam to rodziła tez dziewczyna która uciekła z łózka z dzieckiem w kanale rodnym i lekarze nie pozwolili jej juz wejsc na łóżko porodowe zeby nie udusiła dziecka i położyli ją na podłodze na materacu i musiała jakies papiery podpisac ze jakby sie cos dziecku stalo to z jej winy bo to ona w jakims szkou uciekla z łózka
samanita
Jak ogladalam to dzis w wiadomosciach bylam w szoku, nie potrafie sobie tego wyobrazic, mowili tez, ze w warszawie zdaza sie ze na izbie przyjec co miesiac zdazaja sie 2 porody w miesiaca- jestem w szoku
Kasia21
Tragedia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!(zlosc)
natalia87
no niestety ja mialam podobnie :/ tez zamiast mnie zawiez na porodowke musialam sama wyjsc na 2 pietro i wypelniac jakies durne papiery... potem sie okazalo ze moja corcia miala niedotlenienie mozgu i musiala lezec kilkanascie godzin w inkubatorze ;/;/;/ to jest jakies chore co sie dzieje w szpitalach i z polska sluzba zdrowia (zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.