Menu

urodziny dziecka a waśnie rodzinne

Witam, wszystkie mamy..mam pewien dylemat..co zrobić w sytuacji gdy, zamierzam wyprawić dziecku urodziny, ale dziadkowie (tj. moi rodzice i teściowie) są skłóceni..czy powinnam w takiej sytuacji zrobić dwie imprezy??

wszyscy oczywiście zostali zaproszeni na jeden termin, przy czym jedna ze stron zapowiedziała, że nie przyjdzie, a ja nie mam kasy żeby robić podwójne urodziny...co Wy byście zrobiły na moim miejscu??

zylinka
 1116  16

Odpowiedzi

Magdzik
Porozmawiałabym z jednymi i drugimi i wytłumaczyła... Że nie mam kasy, by robic dwie imprezy i że dla wnuczka/wnuczki powinni zakopać topór wojenny i przyjść tego dnia do niego/niej
kasiulka1985
to są urodziny dziecka, zaproś wszystkich, zrób wspólną imprezę a to czy któraś ze stron nie przyjdzie to już nie twoja sprawa, myślę, że powinni schować dumę do kieszeni jeśli kochają swojego wnuka/wnuczkę. To tylko moje zdanie. A jesli któraś ze stron zapowie wizytę w inny dzień to poczęstujesz tylko kawą i ciastem (grins)(kwiatek)
Runka
nie bede pisac ponownie ale zgadzam sie w 100% z @kasiula
ja mimo ze zapraszalam tesciowa na urodzinki do mojego synka mimo iz nie jest skłócona ani z nami ani z moimi rodzicami to i tak nie pojawila sie na urodzinach, jak narazie maly ma 30 miesiecy i jak narazie nic nie dostal od tamtej babci (poza jedna zabawka ktora rabnał corce brata mojego meza)
zylinka
robiłam do tej pory tak jak napisała kasiulka1985...robiłam jedną imprezę, zapraszałam wszystkich, moi rodzice nigdy nie przychodzili, pojawiali się w dniu urodzin dziecka..i niestety częstowałam tylko kawą i ciastem...po czym teraz usłyszałam, że ich nie szanuję, bo ochłapy na stół im stawiam a tamtych umiem ugościć...
zylinka
(pout)(pout)
MiJa
(grins) to zrób imprezę w dniu urodzin dziecka(grins)
zylinka
właśnie, myślę dokładnie tak samo jak Wy...
po kłótni z mamą, myślałam, że jednak to ja źle robię i musiałam Was zapytać...dziękuję Wam Kochane (kwiatek)(kwiatek)
zylinka
hehe...dobry pomysł MiJa...podstęp (wow) i zdziwienie
Magdzik
Zgadzam się z @Miją(kciuki) Zrób imprezę w dniu urodzin(kciuki)(kciuki)
madziullka
dziewczyny maja racje...powinni mimo wszystko schowac dume do kieszeni bo maja wspolnego wnuka/wnuczke i to do dziecka sie wbieraja...zapros obie strony a ze ktoras nie przyjdzie to juz ich problem.... po fakcie bym powiedziala (stronie nieobecnej)kilka slow...ale to ja bo juz taka jestem... to dzien wazny dla dziecka i nie rozumie takich ludzi...
kasiulka1985
skoro mama twoja jest taka, że potrafi Ci coś takiego powiedzieć, że podajesz jej ochłapy to zapytaj gdzie była kiedy ją zapraszałaś?? nie będziesz wyprawiała dwóch imprez bo jej się tak podoba czy też aby uszczęśliwić mamę ! rób tak jak dotychczas bo to święto dziecka a ona powinna się wstydzić swoim zachowaniem...albo zrób tak jak piszą dziewczyny czyli imprezę w dzień jej/jego urodzin ! proste(grins) zobaczysz co wtedy zrobi(grins)(awve)(awve)
amalka
Zgadzam się z dziewczynami (grins) Nie Ty powinnaś czuć się winna i raczej to Ty powinnaś unieść się honorem i zakomunikować, że jeśli rodzice nie chcę "ochłapów"- niech zjawią się w dniu, na w który przypada impreza bo w przeciwnym razie nawet ochłapów nie będzie a jedynie kawa. Mnie byłoby przykro, że dorośli ludzie zachowują się jak dzieci i przedkładają własne spory nad szczęście mojego dziecka...
amalka
@ "na który" oczywiście (grins)
sque
wiesz u mnie jak mała miała mieć pierwsze urodziny to moi teściowie byli 3 miesiące po rozwodzie i też pokłóceni, teściowa krzyczała, że nie życzy sobie żeby teściu był u jej wnuczki itp. Powiedziałam jej, że to jest impreza nasza i Julki i nie będzie nam mówić kto ma być a kto nie, poza tym obydwoje są dziadkami i niech dla dziecka przyjdą i przez te parę godzin będą dla siebie mili ze względu na nią, a potem niech się nawet pozabijają. No i byli obydwoje i wszystko było super.

Także powiedziałabym i jednym i drugim kiedy dokładnie robicie imprezę i że zależy Wam żeby wszyscy tam byli ze względu na dziecko i byli dla siebie mili a po imprezie niech sobie robią co chcą.
zylinka
Dziękuje Wam Kochane...po burzliwej i rozmowie, decyzja zapadła..nie przyjdą, duma ważniejsza, niestety...przy okazji, dowiedziałam się jeszcze, że wszyscy (tj. mój mąż i teściowa) są źli i mnie buntują...co za ludzie, słów brak....smutne i stresujące Święta będą w tym roku
zylinka
mogłabym zrobić impreze w dniu urodzin, ale to wypada we wtorek, a druga strona rodziny pracuje do okolo 19stej i dodatkowo mieszkaja ponad 20km od nas, wiec na pewno by nie przyszli...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.